44-latek podpalił się w centrum Pragi. W miejscu, gdzie 50 lat temu zrobił to Jan Palach

W piątek po południu 44-letni mężczyzna podpalił się na placu Wacława w stolicy Czech. Motywy jego czynu nie są znane. Dokładnie 50 lat wcześniej w tym samym miejscu podpalił się 21-letni student Jan Palach.

Z relacji świadków wynika, że 44-latek oblał się łatwopalną substancją, a następnie podpalił.

Przechodnie od razu pospieszyli mu z pomocą i ugasili płomienie. Mężczyzna bardzo szybko trafił do szpitala. Według informacji czeskiego Radia Praha, ma poparzone 30 proc. powierzchni ciała i znajduje się w śpiączce. Motywy jego zachowania nie są znane.

Te tragiczne wydarzenia zbiegają się w czasie z rocznicą samospalenia, którego 50 lat temu na placu Wacława dokonał 21-letni student Jan Palach. Mężczyzna podpalił się w akcie protestu przeciwko apatii jaka ogarnęła mieszkańców Czechosłowacji 5 miesięcy po inwazji wojsk Układu Warszawskiego 16 stycznia 1968 roku. Zmarł trzy dni później.

#JedenDzienDluzej#JedenDzienDluzej Patryk Domozych/Gazeta.pl

W niedzielę 20 stycznia chcemy dokończyć na Gazeta.pl brutalnie przerwany tydzień temu 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja będzie trwała na naszej stronie od godz. 8 do 20. Pokażemy trwające wciąż aukcje, opiszemy jak wiele dobra Polacy w sobie mają i poprosimy Was o wpłaty na WOŚP.

Więcej o: