Projekt dekretu Rosji pozwoli na strzelanie do samolotów wojskowych. Też poza jej terytorium

Ministerstwo obrony Rosji opracowało projekt dekretu, który zmienia dotychczasowe reguły, jakimi kierowało się wojsko. Nie tylko pośrednio znosi zakaz strzelania do samolotów pasażerskich, ale też pozwala na atakowanie statków powietrznych na wodach międzynarodowych.

Na stronach internetowych Federacji Rosyjskiej, na których publikowane są akty prawne, 11 stycznia pojawił się projekt dekretu "o stosowaniu broni i sprzętu wojskowego w ochronie granic Federacji Rosyjskiej w przestrzeni powietrznej".

Dekret, który przygotowało ministerstwo obrony Rosji, zawiera dziewięć punktów, a trzy z nich są warte odnotowania, zwłaszcza w kontekście międzynarodowego bezpieczeństwa.

Rosyjski dekret zezwala na strzelanie do samolotów pasażerskich

Punkt 5. dekretu uchyla bowiem obowiązujący od 1994 roku zakaz strzelania do maszyn pasażerskich. Sam zakaz to efekt wydarzeń z 1983 roku, gdy sowieci zestrzelili samolot pasażerski z Korei Południowej, który z nieznanych przyczyn zboczył z kursu i wleciał w przestrzeń powietrzną ZSRR. Na pokładzie samolotu było 269 osób, wszystkie zginęły.

Punkt 5. łączy się w tym wypadku z punktem 4., opisującym sytuację z wrogim statkiem powietrznym, w którym jest wskazane: "Jeżeli załoga (intruza - red.) nie odpowiada na polecenia radiowe (sygnały świetlne) nadawane mu, by zaprzestał naruszać przestrzeni powietrznej, statek powietrzny będzie zmuszony przez samoloty (helikoptery) do wylądowania lub opuszczenia przestrzeni" - czytamy.

Natomiast jeżeli dany samolot lub obiekt powietrzny nie dostosuje się do działań Rosjan, dekret zezwala na zaatakowanie go. Obejmuje to przede wszystkim samoloty wojskowe, jednak jeśli np. pojawi się podejrzenie, że maszyna z pasażerami na pokładzie została porwana, także - na mocy punktu 5. - może zostać zestrzelona. Warunkiem jest wystąpienie "wiarygodnego zagrożenia życia, katastrofy ekologicznej lub podejrzenia ataku na kluczową infrastrukturę Federacji Rosyjskiej".

Rosjanie będą mogli strzelać do samolotów poza swoim terytorium

Niebezpieczne są także zapisy punktu 7. wspomnianego dekretu. Zezwalają one bowiem rosyjskiej armii na zaatakowanie statków powietrznych, które naruszyły przestrzeń powietrzną Federacji Rosyjskiej, a później wróciły na teren wód międzynarodowych (morza otwartego).

Wobec statków powietrznych, które np. dopuszczą się agresji na Rosję, dekret zwalnia armię z wysyłania ostrzeżeń i zezwala na błyskawiczny atak, zarówno w przestrzeni rosyjskiej, jak i podczas pościgu nad wodami międzynarodowymi. Z kolei jeżeli jedynie naruszyły one przestrzeń powietrzną, przed otwartym atakiem Rosjanie najpierw mają wysyłać sygnały radiowe czy wizualne, w których będą ostrzegać przed użyciem broni (także rakiet), a także otwierając "strzały ostrzegawcze" do jednostki.

Podsumowując, Rosjanie dają sobie prawo do tego, by zestrzelić obcy wojskowy statek powietrzny poza swoim terytorium.

Więcej o:
Komentarze (180)
Projekt dekretu Rosji pozwoli na strzelanie do samolotów wojskowych. Też poza jej terytorium
Zaloguj się
  • ochujek

    Oceniono 46 razy 28

    Samolot z dziećmi Rosjanie zestrzelili nad Ukrainą. A samej Ukrainie gwarantowali nienaruszalność granic w zamian za odstąpienie od broni atomowej. Potem zajęli Krym. Oszuści.

  • sailor2016

    Oceniono 45 razy 19

    Rosja ze swoimi bogactwami powinna być największym mocarstwem na świecie, a społeczeństwo powinno opływać w dostatki i być szczęśliwe. Tymczasem jest tam smród, bród i ubóstwo nie licząc garstki oligarchów i przydupasów Putlera co to mają złote klamki w pałacach. Dzieje się tak dlatego, że do władzy w Rosji zawsze dorwie się największa szumowina i złodziej w okolicy i tak Rosjanom namiesza w łepetynach, że wszyscy na około chcieli by ten ich kołchoz napaść i ograbić.

  • leops

    Oceniono 18 razy 10

    Cytat: "Zespół międzynarodowych ekspertów potwierdza wcześniejsze ustalenia dotyczące przyczyny katastrofy samolotu malezyjskich linii lotniczych w 2014 roku. Ustalenia ekspertów Wspólnego Komitetu Śledczego (JIT) dowiodły, że w samolot lotu MH17 trafiła rosyjska rakieta przeciwlotnicza. Pocisk został wystrzelony z rosyjskiego systemu rakiet przeciwlotniczych z obszaru wschodniej Ukrainy, na którym toczyły się walki. Eksperci poinformowali o swoich ostatecznych ustaleniach na konferencji prasowej w czwartek.
    – Rakieta, która zestrzelono samolot MH17 pochodziła z zestawu BUK-TELAR z 53. Brygady Rakietowej rosyjskich przeciwlotniczych sił zbrojnych – powiedział Fred Westerbeke, prokurator Krajowej Prokuratury. – Rezultat badania rodzi pytania o to, czy Brygada była aktywnie zaangażowana w zestrzelenie samolotu MH17 w dniu 17 lipca 2014 roku. To ważna kwestia, którą komitet wciąż bada – powiedział.
    Wspólny Komitet Śledczy obejmuje ekspertów z Holandii, Australii, Belgii, Malezji i Ukrainy. Wnioski Komitetu potwierdzają poprzednie ustalenia zespołu śledczego. Rosja, która wielokrotnie zaprzeczała odpowiedzialności za katastrofę MH17, w czwartek powtórzyła, że nie ma nic wspólnego z tym tragicznym wydarzeniem. – Jednak dotychczas władze rosyjskie nie poinformowały i nie odniosły się do pytań o to, czy zestaw BUK z 53 Brygady został rozmieszczony we wschodniej Ukrainie i czy wykorzystano go do zestrzelenia samolotu MH17′ – powiedział prokurator Komitetu dziennikarzom."
    Czyli korzystają z wcześniejszych doświadczeń..... I wszystko.....

  • acototak

    Oceniono 23 razy 9

    Po co im dekret. MH17 zrąbali bez dekretu

  • hipis3308

    Oceniono 22 razy 6

    Nie ma w tym nic dziwnego. Przecież wystarczy przypomnieć sobie szkołę w Biesłanie, w której zginęło tyle dzieci. Od samego początku, do samego końca, to była robota rosyjskich służb specjalnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX