Dwa rosyjskie bombowce zniknęły z radarów. "Prawdopodobnie się zderzyły"

Podczas powrotu z ćwiczeń formacji bombowców Su-34 doszło do wypadku. Nad cieśniną Tatarską na Dalekim Wschodzie Rosji dwie maszyny zniknęły z radarów. Jeden Su-34 na pewno się rozbił a jego załogę uratowano. Nie ma pewności co do losów drugiego.

Do wypadku miało dojść w ramach formacji liczącej siedem bombowców. Maszyny wracały z ćwiczeń nad morzem pomiędzy Sachalinem a kontynentalną Rosją.

Nie wiadomo jak dokładnie doszło do wypadku. - Dwa Su-34 zniknęły z radarów w pobliżu nabrzeżnej osady Nelma. Prawdopodobnie doszło do zderzenia w powietrzu - powiedział anonimowy informator agencji TASS.

Bombowce Su-34 na filmie promocyjnym rosyjskiego ministerstwa obrony.

 

Jedna dwuosobowa załoga katapultowała się i została wyciągnięta z morza przez śmigłowiec ratowniczy. Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w komunikacie, że ich stan jest "zadowalający".

Nie ma jednak oficjalnej informacji o drugim samolocie oraz jego załodze. W części rosyjskich mediów pojawiają się nieoficjalne doniesienia, jakoby maszyna zdołała pomimo uszkodzeń wylądować. Inne, że poszukiwania jej załogi trwają a samolot też się rozbił.

Rosyjskie wojsko tymczasowo zawiesiło loty wszystkich Su-34.

Więcej o:
Komentarze (101)
Rosja. Zderzyły się dwa samoloty Su-34
Zaloguj się
  • jeden-dwa-jeden

    Oceniono 39 razy 15

    to zemsta duchów Tatarów za Krym.

  • sector23

    Oceniono 31 razy 13

    Oj tam. Kupią sobie nowy, w jakimś pierwszym leepszym sklepie z samolotami.

  • pygargus

    Oceniono 32 razy 12

    Rzecznik Kremla Pieskow powie coś takiego:
    "Testowano nowe technologie, niedostępne USA, pozwalające samolotom zniknąć. "

  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 24 razy 8

    A moze by tak najpierw doprowadzic kanalizacje i sracze zbudowac ...

    Rosjanie nie potrzebują toalet i bieżącej wody.
    Do życia wystarczą im czołgi i rakiety

    Dziura w podłodze albo wychodek na dworze. Tak wyglądają miliony rosyjskich domów. Moskwa woli jednak wydawać krocie na zbrojenia, zamiast poprawiać warunki życia. Wielu Rosjanom to nie przeszkadza.
    Oficjalne rosyjskie biuro statystyczne Rosstat opublikowało niewiarygodne dane na temat standardów życia Rosjan.
    Wynika z nich, że aż 55 mln nie ma w domu toalety i aż 67 mln nie ma ciepłej wody.
    Zawrotna liczba 49 mln Rosjan nie ma w ogóle bieżącej wody.

    Sytuacja na prowincji jest jednak dramatyczna, czego dowodem są rozpadające się drogi i niszczejąca infrastruktura. Nic więc dziwnego, że młodzi, energiczni Rosjanie uciekają do miast w poszukiwaniu dobrego albo przynajmniej "normalnego" życia.
    Na prowincji zostają ludzie starzy i chorzy. Alkoholizm też jest wielkim problemem.
    Dane Rosstatu robią jeszcze większe wrażenie w zestawieniu z kwotami, które Kreml przeznacza na zbrojenia. W 2017 r. budżet wojskowy Federacji Rosyjskiej szacowany był na 66 mld dolarów. To niedużo w porównaniu z wynoszącym 9 razy więcej budżetem zbrojeniowym USA, ale patrząc na problemy społeczne, trudno nie zadać sobie pytania, czy Moskwa nie mogłaby przeznaczyć tych pieniędzy na pomoc dla obywateli.

    Zamiast wysyłać wojsko za granicę i budować nowe rakiety mogące razić cele w dowolnym miejscu na ziemi, Rosja mogłaby zadbać o potrzeby higieniczne czy życiowe swoich obywateli. Największy program sanitarny w historii ludzkości, a więc kampania Swatch Baharat Abiyan w Indiach, kosztuje co roku jedną dziesiątą rosyjskiego programu zbrojeniowego. Mimo to Delhi planuje postawienie toalet i podniesienie poziomu życia ponad 1,3 mld ludzi.

    Rosjanie mają najwyraźniej inne priorytety niż Indusi. Ci drudzy też prowadzą ambitny program zbrojeniowy, kosmiczny, mają bron nuklearną i obawiają się sąsiadów, ale postanowili uczcić 150. urodziny Mahatmy Gandhiego, twórcy kraju, przypadające w 2019 r., rewolucją higieniczną. Z kolei obywatele Rosji raz za razem przyjmują nacjonalistyczne argumenty Kremla i akceptują agresywne militarystyczne pomysły prezydenta Putina, przedkładając nowe czołgi nad jakość i długość swojego życia

    Niemal dwie trzecie spośród 144,5 mln obywateli Rosji żyje bez tak podstawowych zdobyczy współczesnego świata, jak dostęp do kanalizacji, energii elektrycznej czy sieci gazowej bądź grzewczej. Według Rosstatu, przede wszystkim dotyczy to prowincji. Życie w Moskwie czy St. Petersburgu znacząco nie odbiega standardem od warunków życia w innych europejskich miastach.

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 22 razy 8

    Rosjanie mają sprzętu i sołdatów mnogo,nie będzie to nawet zauważone.Pamiętam jak byłem w wojsku lata 1972-74 na lotnisko jednostki wojskowej najpierw przybyła obsługa techniczna samolotów,potem samoloty mig-21,rosjanie lądowali tymi migami trójkowo co nasi piloci nigdy nie robili.Byli 2 tygodnie na lotnisku,aż pewnego dnia podczas lądowania trójki już na pasie zderzyły się skrzydłami dwa migi,na szczęście nikomu nic się nie stało ale samoloty były uszkodzone poważnie.Ruski pułkownik powiedział że to zuchy,ale zostali odesłani do zsrr.

  • joachimmurat1805

    Oceniono 12 razy 6

    Kiedyś leciałem Aeroflotem, powiem jedno, piloci byli wtedy mocno podpici, wychodzili z kabiny i gadali z pasażerami. A jak było w tym przypadku? Trudno powiedzieć.

  • rob_anyone

    Oceniono 8 razy 6

    "a drugi prawdopodobnie zdołał dotrzeć do bazy", "losy dwóch dwuosobowych
    załóg nie są znane". Czy tyli ja tu widzę sprzeczność?

  • jeden-dwa-jeden

    Oceniono 7 razy 5

    jeszcze jeden!
    jeszcze jeden!
    ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX