Została skazana za zabójstwo gwałciciela. Ułaskawiono ją po 15 latach

Po 15 latach na wolność wyjdzie Cyntoia Brown, Amerykanka, która jako nastolatka okradła i zabiła mężczyznę, który wykorzystał ją seksualnie. Decyzję podjął w poniedziałek gubernator stanu Tennesee Bill Haslam.

Cyntoia Brown jako dziecko została oddana do adopcji. W wieku 16 lat uciekła od rodziny zastępczej. W 2004 roku poznała mężczyznę, jak się okazało sutenera., nazywanego "Podrzynaczem gardeł". 24-latek bił ją, gwałcił, a także zmuszał do prostytucji. Jednym z klientów, do których ją wysłał, był Johnny Mitchell Allen. To właśnie jego dziewczyna zastrzeliła, kiedy ten próbował ją zgwałcić. Ukradła mu również pieniądze, jak powiedziała w sądzie, ze strachu przed swoim agresywnym alfonsem.

Dziewczyna została skazana w 2006 roku na 51 lat więzienia na zabójstwo i kradzież. Jej sprawa ponownie ujrzała światło dzienne w 2017 roku, kiedy telewizja FOX wyemitowała dokument sprzed kilku lat „Me Facing Life: Cyntoia’s Story”. W jej obronie stanęli politycy, celebryci, aktywiści broniący praw człowieka. Argumentem za jej zwolnieniem był również fakt, że w stanie Tennessee (USA) zmieniło się prawo - gdyby Cyntoia Brown była sądzona aktualnie, zostałaby potraktowana jako ofiara handlu ludźmi.

Jak informuje "The New York Times" decyzję o zmniejszeniu wyroku podjął gubernator stanu Tennesee Bill Haslam. - Cyntoia Brown popełniła, jak sama przyznała, straszną zbrodnię w wieku 16 lat, jednak nałożenie na nią kary dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 51 latach (...) było zbyt surowe - stwierdził. Zgodnie z jego postanowieniem kobieta opuści więzienie 7 sierpnia 2019 roku. Do 2029 roku będzie przebywała na zwolnieniu warunkowym

Więcej o:
Komentarze (71)
Cyntoia Brown została skazana za zabójstwo gwałciciela. Ułaskawiono ją po 15 latach
Zaloguj się
  • helwiusz

    Oceniono 11 razy 9

    Zajrzałem do linkowanego artykułu w New York Timesie oraz dalej - do drugiego artykułu NYT na ten sam temat - i nigdzie nie znalazłem informacji o tym, by zamordowany przez nią klient miał ją zgwałcić. Umówili sią na seks za 150 dolarów, a potem ona zastrzeliła go, gdy spał i uciekła z pieniędzmi i bronią ukradzionymi z jego mieszkania.

    Być może p. Brown zasłużyła na złagodzenie kary z uwagi na to, że wcześniej sama była ofiarą innych degeneratów. Ale to nie usprawiedliwia oczerniania zamordowanego. Niestety, jest stała praktyką tej gazety, że podobne sprawy z zagranicy referuje nierzetelnie. Media Agory to jest narzędzie propagandy, a nie źródło informacji.

  • muaddib44

    Oceniono 39 razy 9

    ten artykuł to manipulacja, nie zabiła gwałciciela, tylko niedoszłego klienta, który nie miał pojęcia że jest niepełnoletnia. Do tego go obrabowała, i ukradła mu samochód, więc jak dla mnie powinna zgnić w więzieniu

  • mipp

    Oceniono 47 razy 7

    Prostytutka zastrzeliła i okradła swojego klienta. Teraz można go nazwać pośmiertnie gwałcicielem a ją wypuścić.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 9 razy 5

    Gdyby go nie okradła, może wyglądałoby to lepiej, to jest wiarygodniej z jej strony.
    Zastrzelony nie złożył zeznań, więc nie wiadomo jak naprawdę było.
    To tak jak z tym wartownikiem, który zastrzelił intruza zgodnie z procedurą: stój, kto idzie? Stój! Stój, bo będę strzelał!, Strzał ostrzegawczy... I do celu.
    Tyle, że procedurę wykonał at ergo, rozpoczynając od strzału do celu.
    Świadków nie było.

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy 3

    Okradając bardzo pogorszyła swą sytuację prawną, bo sąd mógł to uznać za - że tak powiem - windykację należności.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 2 razy 2

    To nie znaczy, że ją uniewinniono.

  • yuo7leo9

    Oceniono 4 razy 2

    Większość komentarzy jest tak głupia, że zasługuje na nagrodę Darwina

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX