Pies George'a H.W. Busha czuwa przy trumnie swojego pana. "Misja wykonana"

Internet obiegło zdjęcie labradora Sully śpiącego przy trumnie swojego pana, zmarłego 30 listopada George'a H.W. Busha. Pies towarzyszył byłemu prezydentowi USA przez ostatnie miesiące jego życia.

Oni odeszli od nas w 2018 roku

Labrador Sully przebywał w domu George'a H.W. Busha od czerwca tego roku. Sprowadzono go do posiadłości byłego prezydenta, by towarzyszył swojemu panu po śmierci jego żony Barbary. Od tej pory pies przebywał w pobliżu byłego prezydenta USA nieustannie.

Pies Sully żegna George'a Busha seniora

Zdjęcie psa leżącego przy trumnie George'a Busha seniora zamieścił na Instagramie i Twitterze Jim McGrath, rzecznik prezydenta. Opatrzył fotografię podpisem: "Misja wykonana". 

 

Jak informuje The Independent, Sully otrzymał imię po byłym pilocie Chesley'u “Sullym” Sullenbergerze, znanym z uratowania 155 pasażerów podczas awaryjnego lądowania samolotu na rzece Hudson w 2009 roku. Po pogrzebie swojego pana wróci do Wojskowego Centrum Medycznego, gdzie będzie pracować z wojennymi weteranami w Walter Reed. 

 

"Nasza rodzina będzie tęskniła za Sully, ale cieszymy się, że w swoim nowym domu  w Walter Reed przyniesie innym ludziom tę samą radość, co nam" - napisał na swoim Instagramie syn zmarłego prezydenta, George W.Bush.

 

Śmierć Geroge'a H.W. Busha

41. prezydent USA George Bush senior zmarł w piątek 30 listopada w wieku 94 lat. O jego śmierci poinformowała rodzina. Od wielu lat cierpiał na chorobę Parkinsona i poruszał się na wózku inwalidzkim. W kwietniu tego roku uczestniczył w pogrzebie swojej żony Barbary, która zmarła w wieku 92 lat. Następnego dnia zapadł na poważną infekcję. Był wówczas leczony w Houston w Teksasie.

George Bush senior sprawował swój urząd w latach 1989-1993. Odegrał ważną rolę w zakończeniu Zimnej Wojny i obalenia komunizmu w Europie Wschodniej. W 1991 roku przeprowadził interwencję na Bliskim Wschodzie po irackiej inwazji na Kuwejt. Jego kariera polityczna trwała ponad 40 lat.

Więcej o:
Komentarze (45)
Pies George'a H.W. Busha czuwa przy trumnie swojego pana. "Misja wykonana"
Zaloguj się
  • polakadam

    Oceniono 21 razy 19

    Niesamowita historia z Podlasia. Pies przez wiele dni mieszkał na cmentarzu w Podsupraślu, gdzie pochowano jego pana. Czworonóg został sam na świecie. Nie miał absolutnie nic. Nawet imienia, które znał tylko jego właściciel i które zabrał ze sobą do grobu.
    Pies sam odnalazł mogiłę swojego właściciela. Po kilku dniach od śmierci pana po prostu pojawił się na cmentarzu. Przy świeżym grobie wykopał sobie norę, w której zamieszkał. Jedzenie i wodę czworonogowi przynosili prawosławni duchowni z parafii, do której należy cmentarz - opisuje poranny.pl.Losem psa, którego imienia nikt nie zna, oprócz pana, który tę tajemnicę zabrał ze sobą do grobu, zainteresował się białostocki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

  • andi113

    Oceniono 19 razy 15

    Zdjwcie nr 3, to spojrzenie....tylko psy potrafią tak bezwarunkowo i bezgranicznie kochać; no,może jeszcze niektórzy rodzice

  • plutoniczna

    Oceniono 13 razy 13

    To zdjęcie to piękna wizualizacja powiedzenia:
    "Jeśli chcesz mieć przyjaciela kup sobie psa" , albo kota:)))

  • marrob

    Oceniono 17 razy 11

    Kur...... nigdy bym nie oddał takiego psa. Psa który opiekował sie moim ojcem i o niego dbał. Nigdy!!

  • justas32

    Oceniono 23 razy 9

    Trzymamy kciuki żeby kot Balbiny też jak najdłużej czuwał przy jej trumnie ...

  • try jon

    Oceniono 10 razy 8

    To wielki zaszczyt dla psa? czy dla Busza?

  • moratarr

    Oceniono 15 razy 7

    Nie ma co ściemniać że Bush to był porządny człowiek. Będzie się smażył w piekle za operację Pustynna burza i sfabrykowane dowody aby rozpocząć wojnę, bez sensu zabito setki tysięcy ludzi. Przecież zeznania Nayirahal-Sabah przed kongresem gdzie udawała przypadkowa pielęgniarkę są w necie i już od dawna wiadomo że to córeczka ambasadora, została przyuczona co ma mówić tak aby można było uzyskać akceptację społeczną do zabijania ludzi. Cała rodzinka Bush'ów jest siebie warta. Za życia nie zapłacił za grzechy może teraz zapłaci. Jak można publicznie chwalić takich zbrodniarzy, i udawać że wszystko jest wspaniale.

  • kisssmyass

    Oceniono 6 razy 4

    no proszę, umarł Wielk Przyjaciel zwierząt! Wszystkie suki wyją! Nawet dziki pies Dingo!

  • hrabina.de.profundis

    Oceniono 12 razy 4

    "Misja wykonana". Macie narąbane w główkach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX