Petro Poroszenko podpisał dekret o stanie wojennym na Ukrainie. Decyzję musi zatwierdzić Rada

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał dekret wprowadzający stan wojenny na Ukrainie. Potrwa do 25 stycznia - informuje Radio Wolna Europa. Decyzja musi zostać zatwierdzona przez Radę Najwyższą.

Prezydent Ukrainy podpisał dekret wprowadzający stan wojenny na terenie kraju. Potrwa on dwa miesiące, czyli do 25 stycznia 2019 roku.

Petro Poroszenko podpisał dekret wprowadzający stan wojenny na Ukrainie

Dekret został opublikowany na oficjalnej stronie Petra Poroszenki. Jak napisano - dekret jest wprowadzeniem w życie wcześniejszej decyzji o stanie wojennym podjętej przez Radę Bezpieczeństwa i Obrony. Tekst dekretu jest jawny, oprócz ostatniego utajnionego 12 punktu. 

Zgodnie z artykułem 107 Konstytucji Ukrainy postanawiam:
1. Wprowadzić decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Rady Obrony Ukrainy w dniu 26 listopada 2018 roku „w sprawie środków nadzwyczajnych w celu zapewnienia suwerenności i niepodległości Ukrainy oraz wprowadzenie stanu wojennego na Ukrainie” (dodał cicho, bez punkt 12 - jawnych).
2. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy nadzoruje wykonanie decyzji Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy, wprowadzonej niniejszym dekretem.
3. Niniejsze rozporządzenie wchodzi w życie z dniem opublikowania.

- brzmi dekret prezydenta Ukrainy. Teraz dokument musi zatwierdzić ukraińska Rada Najwyższa, która zbiera się na specjalnym posiedzeniu w poniedziałek o godzinie 15 (czasu polskiego).

Zatoka KerczeńskaZatoka Kerczeńska wyk. Marta Kondrusik

Sytuacja na Morzu Azowskim

W Cieśninie Kerczeńskiej, oddzielającej Morze Czarne od Morza Azowskiego, rosyjskie siły specjalne w niedzielę ostrzelały, a następnie przejęły trzy ukraińskie okręty - dwa opancerzone kutry i holownik. Rannych zostało trzech ukraińskich marynarzy. Władze ukraińskie nazwały te wydarzenia "aktem agresji Rosji". Rosjanie twierdzą, że ukraińskie okręty wtargnęły na obce wody terytorialne, łamiąc przy tym konwencje ONZ.

Więcej o:
Komentarze (71)
Petro Poroszenko podpisał dekret o stanie wojennym na Ukrainie. Decyzję musi zatwierdzić Rada
Zaloguj się
  • komentarz

    Oceniono 11 razy 5

    Jak w operze, ku....

  • poppers68

    Oceniono 8 razy 4

    Absolutnie - obie strony mają sporo za uszami. I naprawdę Kochany Zachodzie, nie daj się kolejny raz wkręcać to przez jednych to przez drugich.
    Inna rzecz, że niemal ZAWSZE gdy istnieje prawdopodobieństwo rozliczenia Ukrainy z dotychczasowych zobowiązań wobec zachodnich instytucji ( prawodawstwo, pakiety antykorupcyjne, reforma sądownictwa, spłaty kredytów z MFW) raptem..... Rosja zaczyna atakować Ukrainę ( wg. Ukrainy). I wtedy mamy : zamachy w Kijowie , zamachy IT na instytucje ukraińskie, spodziewany atak pułków czołgów na Kijów i dramatyczne apele o przyjazd NATO do Donbasu zamiast ONZ....
    No i ta " apiać" ciągle od nowa.

  • btr73kk

    Oceniono 14 razy 4

    Wyjątkowo słaba prowokacja .
    Przecież kazdy wie , że obecna marionetka USA ma poparcie 5 % spoleczenstwa , czyli wszystkich banderowcow. Wybory w marcu i trzeba bylo zrobic teatr .
    Nie po to USA inwestowaly miliardy w destabilizacje Ukrainy , zeby przyszedl ktos normalny i zaczal szukac sensownych sposobow na zakonczenie konfliktu.

  • realistas

    Oceniono 8 razy 4

    Dekret jest po to by przesunąć wybory, które na pewno by przegrał. Ma cały czas wojnę w Donbasie i Doniecku, a wojny nie ogłasza, a tutaj ma "kolizję" okrętów i ogłasza stan wojenny. Kaczor zapewne też przed wyborami ogłosi stan wojenny. Prymitywne to tłumaczenie.

  • yaspiman

    Oceniono 5 razy 3

    ten poroszenko to lepszy cwaniak.
    teraz przez 20 lat będzie stan wojenny, a on i jego banda będą spokojnie kraść.
    wystarczyła mała prowokacja.

  • rozaliaroyale

    Oceniono 11 razy 3

    myślę, że do tych banderowskich głów dociera bezsporny fakt własnej słabości - dotychczas walczyli z rolnikami ,górnikami czy barmanami w tzw pospolitym ruszeniu - teraz jednak (przez chwilę ) mieli okazje spotkać się z regularnym Rosyjskim wojskiem -- i co ukry ???

  • outsider44

    Oceniono 15 razy 3

    Generalnie nie jestem po żadnej stronie. tak sobie jednak myślę, że skoro to jest prowokacja Rosjan, to kto (bo materiał poprzedni opisał to bardzo niejasno) targał opancerzone kutry artyleryjskie lądem, żeby nagle pojawiły się w odpowiednim miejscu ? Rosjanie czy Ukraińcy? Bo z tekstu - na logikę biorąc - wychodzi, że skoro to prowokacja Rosjan, to znaczy, że to oni targali te kutry. Z innego materiału wynika, że Rosjanie potem te kutry taranowali. kto tu się połapie? Pod tym względem Gazecie nie bardzo wierzę, bo od lat jest programowo antyrosyjska i wiadomo, czego się będzie trzymać.

  • lewacka.konserwa

    Oceniono 12 razy 2

    Sowiecki okręt staranował ukraiński holownik, a w odwecie prezydent Ukrainy przycina prawa swoim obywatelom? Czy on wie, z kim ma walczyć?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX