Rosja miała odpalić rakiety w środku wielkich ćwiczeń NATO. "Nie robili tego nawet w czasie zimnej wojny"

Dwa strzelania rakietowe i przelot dużych samolotów zwiadowczych - rosyjskie wojsko nie daje o sobie zapomnieć przy okazji wielkich ćwiczeń NATO w Norwegii. Ostrzegło nawet, że chce odpalać rakiety w samym środku rejonu, w którym trenują zachodnie wojska.

Seria ostrzeżeń ze strony Rosji wywołała komentarze przedstawicieli sojuszu. – Oczekuję, że Rosjanie będą postępować profesjonalnie. Ich działania nie zmienią planów naszych ćwiczeń, choć oczywiście będziemy dokładnie je obserwować – stwierdził sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Amerykański ekspert ds. broni jądrowej Hans Kristensen z Federacji Amerykańskich Naukowców stwierdził, że w rozmowie z nim jeden z norweskich oficerów biorących udział w ćwiczeniach ujął to bardziej dosadnie: "Nie robili tego nawet w czasie zimnej wojny". Odniósł się w ten sposób do zapowiadania odpaleń rakiet w samym środku zapowiedzianych już rok temu wielkich manewrów NATO.

Seria rosyjskich ostrzeżeń 

To najbardziej kontrowersyjne wydarzenie teoretycznie powinno było już mieć miejsce. Według ostrzeżeń wydanych przez Rosjan pod koniec października, w dniach 1-3 listopada mieli przeprowadzać nieokreślone "strzelania rakietowe" na centralnym Morzu Norweskim. Na tym samym obszarze odbywała się tam wówczas część morska wielkich ćwiczeń NATO Trident Juncture '18.

Zaznaczone na czarno obszary to regiony, w których strzelali/mają strzelać Rosjanie. Czerwone, to różne ostrzeżenia związane z ćwiczeniami NATO.

Nie jest jasne, czy rzeczywiście się odbyły, ponieważ ani NATO ani Rosjanie nie opublikowali na ten temat żadnych informacji. Prawdopodobnie strzelania rakietowe mogły przeprowadzić dwie korwety Floty Bałtyckiej, które wypłynęły z Bałtyjska w Obwodzie Kaliningradzkim w drugiej połowie października w rejs na północny Atlantyk.

Teraz mają się zacząć kolejne ćwiczebne strzelania rosyjskie floty w pobliżu Norwegii. Według kolejnego ostrzeżenia wydanego przez Rosjan dla cywilnych samolotów, odbędą się one w dniach 6-9 listopada w pobliżu północnych krańców Norwegii. Tym razem nie jest to w środku obszaru ćwiczeń NATO, ale na ich obrzeżu.

Poza strzelaniami rakietowymi, Rosjanie dają o sobie znać w jeszcze inny sposób. Ćwiczące wojska NATO są śledzone przez samoloty patrolowe. Para Tu-142 została sfotografowana kiedy przelatywała tuż obok dużego amerykańskiego okrętu dowodzenia USS Mount Whitney. Maszyny wleciały w kadr, kiedy cywilni fotoreporterzy zaproszeni na ćwiczenia robili zdjęcia grupie wojskowych zgromadzonych na pokładzie.

Tu-142, czyli maszyny patrolowo/zwiadowcze oparte o konstrukcję bombowca Tu-95, są częstymi obserwatorami działań okrętów NATO od zimnej wojnyTu-142, czyli maszyny patrolowo/zwiadowcze oparte o konstrukcję bombowca Tu-95, są częstymi obserwatorami działań okrętów NATO od zimnej wojny US DoD

Gorąco na zimnej północy 

Do wszystkich rosyjskich działań dochodzi na wodach międzynarodowych i w przestrzeni powietrznej nad nimi. Rosjanie nie łamią więc prawa. NATO też oficjalnie nie protestuje. Wojskowi Sojuszu deklarują jedynie, że Rosjanie obserwują ich a oni Rosjan. To standard podczas większych ćwiczeń. Niecodzienne są jedynie strzelania rakietowe w rejonie manewrów zadeklarowanych rok wcześniej, choć formalnie nie jest to zakazane przez prawo międzynarodowe.

Rosjanie krytykują wielkie ćwiczenia Sojuszu w Norwegii. - Eskalacja aktywności militarnej i politycznej NATO w Arktyce, zwłaszcza w pobliżu terytorium Rosji, nie uszła naszej uwadze - stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zaharowa. Portal państwowej telewizji RT ironizuje, że Sojusz nazywa swoje ćwiczenia "obronnymi", podczas gdy gromadzi kilkadziesiąt tysięcy ludzi w pobliżu rosyjskich granic.

Trident Juncture '18 to największe manewry NATO od zimnej wojny. W Norwegii zgromadziło się łącznie około 50 tysięcy żołnierzy z państw Sojuszu. Scenariusz zakłada odparcie ataku fikcyjnego przeciwnika na ten kraj. Razem z NATO ćwiczą też Finowie i Szwedzi, którzy choć formalnie nie są członkami sojuszu, to mocno się do niego zbliżyli od 2014 roku wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę i wzmacniania przez Rosjan sił na Dalekiej Północy.

Więcej o:
Komentarze (170)
Ćwiczenia NATO Trident Juncture. Rosjanie kręcą się w pobliżu Norwegii
Zaloguj się
  • ochujek

    Oceniono 50 razy 16

    Zagarnięcie Krymu, zestrzelenie samolotu z dziećmi, to rosyjskie działania obronne?

  • zigzaur

    Oceniono 43 razy 11

    Przecież teraz też jest zimna wojna. Z tą różnicą, że Rosja ma 1/4 zasobów z poprzedniej a NATO jest 2 x silniejsze i może dalej się rozszerzać. Potencjałów zaś gospodarczych Zachodu i Wschodu nie ma co nawet porównywać.

  • lubat

    Oceniono 14 razy 8

    NATO powinno być Rosji wdzięczne, bo dzięki temu mogą sobie potrenować w warunkach bardziej zbliżonych do wojennych;)

  • ronin929

    Oceniono 9 razy 7

    To akurat Polski nie dotyczy. Polska flota wojenna stoi w porcie i pozuje do zdjęć jako grupa rekonstrukcyjna w skali 1:1

  • potulnyqumotr

    Oceniono 15 razy 7

    W rzeczywistości ćwiczą, jak nie przepuścić Rosjan do Europy, gdy Chińczycy wyzwolą ich, niosąc bratnią pomoc od wschodu.

  • 1111pln

    Oceniono 24 razy 4

    Niech się katzapia zbroi. Potem trzeba jeszcze mieć za co to utrzymać... a sankcje tak "wzmacniają" onucową gospodarkę, że hej 😁😁😁
    Powtórka z czasów Reagana?

  • leonleonidas

    Oceniono 19 razy 3

    Cwiczyc kazdy moze.
    Jesli sie komus wydaje ze nidzwiedzia patykiem szturac bez konsekwencji mozna to trzeba byc bez mozgu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX