Katastrofa samolotu Lion Air. Piloci nie zgłosili awarii, chcieli wracać. Śledczy szukają przyczyn

Trwa wyjaśnianie okoliczności katastrofy samolotu Lion Air, który w poniedziałek nad ranem czasu polskiego wpadł do morza kilkanaście minut po starcie z Dżakarty. Nadal nie odnaleziono czarnej skrzynki. Służby wydobywają też z wody szczątki ofiar tragedii.

Nadal nie wiadomo, co mogło być bezpośrednią przyczyną katastrofy samolotu Lion Air. Boeing 737, na którego pokładzie było 189 osób, spadł do Morza Jawajskiego w poniedziałek niedługo po starcie z Dżakarty w Indonezji.

Katastrofa samolotu Lion Air w Indonezji 

W pobliżu miejsca, gdzie spadł samolot, wyłowiono z wody szczątki ofiar katastrofy, fragmenty maszyny, kamizelki ratunkowe i przedmioty należące do pasażerów oraz do członków załogi.

Linie Lion Air poinformowały, że samolot miał usterkę techniczną podczas poprzedniego lotu, została ona jednak naprawiona zgodnie z procedurami. Lion Air Group zapewnia, że maszyna była sprawna; była wykorzystywana od sierpnia. Boeing 737 należący do indonezyjskich linii miał na swoim koncie zaledwie ok. 800 wylatanych godzin.

Lion Air: Boeing 737 runął do morza

Boeing 737 leciał z Dżakarty do Pangkal Pinang. Wieża kontrolna straciła kontakt z pilotami po 13 minutach rejsu, po starcie z międzynarodowego lotniska w Dżakarcie. Tuż przed zniknięciem z radarów piloci zgłosili potrzebę powrotu do portu lotniczego. Nagle samolot spadł do morza.

Dotychczas nie odnaleziono czarnej skrzynki. A ta może odpowiedzieć na wiele pytań, bo w sprawie są wątki, których śledczy nie rozumieją.

- Najdziwniejsze jest dla mnie to, że piloci nie zgłosili awarii. Po prostu stwierdzili: "wracamy". Maszyna bardzo ostro zanurkowała, co nie jest standardowym zachowaniem. Piloci w podobnym przypadku utrzymaliby wysokość i skręcili w stronę lotniska - komentuje w rozmowie z CNN ekspert ds. bezpieczeństwa w lotnictwie David Soucie.

Wszystko wskazuje na to, że przyczyną katastrofy nie była pogoda, jak również niedoświadczenie pilotów - obaj spędzili w powietrzu ok. 5-6 tys. godzin.

Więcej o:
Komentarze (26)
Katastrofa samolotu Lion Air. Piloci nie zgłosili awarii, chcieli wracać. Śledczy szukają przyczyn
Zaloguj się
  • stafarda

    Oceniono 4 razy 4

    To teraz zapytajcie w LOT ile mają wylatane ci co latają w czasie strajku...

  • shtalman

    Oceniono 5 razy 3

    Nadwyżka helu w powietrzu? Ruscy znów?

  • pbe64

    Oceniono 5 razy 3

    Z tym doświadczeniem pilotów to byłbym ostrożny. Wylatane 11000 godzin nie oznacza doświadczenia, bo samoloty są coraz bardziej skomputeryzowane i większość lotu odbywa się na autopilocie. Z tego co pamiętam podczas katastrofy Air France na Atlantyku sam kapitan miał wylatane ponad 10000 godzin, a mimo to przez kilkanaście minut nie potrafił zorientować się w położeniu samolotu i wyprowadzić go z przeciągnięcia. Tu mogło być podobnie, z powodu jakiś nieprawidłowości we wskazaniach przyrządów nastąpiło odłączenie autopilota, a nikt w kabinie pilotów nie potrafił szybko ocenić co się dzieje.

  • simr1979

    Oceniono 4 razy 0

    Nie zgłosili awarii ze strachu, lądowali w gęstej mgle ze strachu - dwa kliniczne przykłady azjatyckiej mentalności.

  • andrzej2310

    Oceniono 1 raz -1

    Samolot został przeciągnięty. Awaria przyrządów, w tym prędkościomierza mogła do tego się przyczynić.

  • ars-derivatia

    Oceniono 6 razy -4

    "Wszystko wskazuje na to, że przyczyną katastrofy nie była pogoda, jak również niedoświadczenie pilotów - obaj spędzili w powietrzu ok. 5-6 tys. godzin"

    Jeśli pilot z wylatanymi 5 tysiącami godzin jest niedoświadczony to co powiedzieć o załodze Tupolewa gdzie drugi pilot miał 500 godzin na Tu-154 a nawigator raptem 60 godzin?

  • lubat

    Oceniono 11 razy -5

    Media starannie omijają informację, że była to zupełnie nowa wersja Boeniga, a nowe wersje mają często jakieś wady czy niedoróbki, które ujawniają się dopiero w czasie eksploatacji. Dlatego w pierwszej kolejności takie niesprawdzone samoloty sprzedaje się takim krajom jak Indonezja czy Polska (Dreamlinery).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX