USA. Autobus wiózł uczniów do szkoły. Wylądował jednak w przydomowym basenie

Do niecodziennego wypadku doszło na Florydzie w USA. Szkolny autobus, który wiózł dzieci do szkoły, wylądował w przydomowym basenie. Nikt poważnie nie ucierpiał.

Do wydarzenia doszło w piątek w pobliżu Orlando na Florydzie. Szkolny autobus wiózł dziewięcioro dzieci do szkoły. W pewnym momencie kierowca jadącego obok samochodu osobowego skręcił na pas, którym jechał autokar. Jak tłumaczył policjantom kierowca jeepa, wykonał ten manewr, bo zobaczył na jezdni zwierzę.

W efekcie prowadzący autobus został zmuszony do nagłego skrętu, przez co zjechał z drogi. Uderzył w ogrodzenie pobliskiej posesji, przejechał przez nie, po czym wpadł do basenu.

Żadnemu z dziewięciorga uczniów nic się nie stało. Niegroźne rany odniósł za to kierowca.

Policja wyjaśnia teraz przyczyny wypadku.

 

USA: Pod przejeżdżającym pociągiem zawalił się most. 20 wagonów wylądowało w rzece

Więcej o:
Komentarze (5)
USA. Autobus wiózł uczniów do szkoły. Wylądował jednak w przydomowym basenie
Zaloguj się
  • 6drabin

    Oceniono 3 razy 3

    No i zepsuli autobus.
    Aha... i basen też zepsuty.

  • ochujek

    Oceniono 6 razy 2

    Pewnie Polak słonia zobaczył i musiał gwałtownie skręcić. Jeśli wypił to stado zobaczył.

  • Emi Grant

    Oceniono 2 razy -2

    Dokąd jechali uczniowie, uczniowie jechali na basen, a że kierowca zbyt dosłownie to pojął, no cóż!

  • jozbieszczad

    Oceniono 8 razy -2

    Yellow Submarine po amerykańsku .

  • Emi Grant

    Oceniono 3 razy -3

    Kierowcą musiał być Polak, chciał przeskoczyć przez płot jak "TW Bolek".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX