Resort obrony USA nie pozostawia złudzeń ws. "Fort Trump": Polska nie jest gotowa

Utworzenie bazy "Fort Trump" to odległa przyszłość - przekonują eksperci, w tym szef obrony narodowej USA oraz gen. Waldemar Skrzypczak. Nazwę "Fort Trump" zaproponował Andrzej Duda w trakcie wizyty w USA. Prezydent w ten sposób próbował namówić Donalda Trumpa do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Podczas wtorkowego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą w Białym Domu prezydent USA Donald Trump podkreślił, że Amerykanie rozważają temat stałych baz w Polsce.

Amerykański przywódca nie powiedział jednak, czy ostatecznie zgodzi się na taki pomysł. Donald Trump eksponował aspekt finansowy przedsięwzięcia. - Pan prezydent Duda zaoferował nam ponad 2 miliardy dolarów więc przyglądamy się tej propozycji - zarówno od strony militarnej jak i kosztów - podkreślił.

Andrzej Duda przekonywał Donalda Trumpa do stałej obecności w Polsce wojsk amerykańskich, dodając żartobliwie, że baza mogłaby nosić nazwę "Fort Trump". Polski prezydent zaznaczył, że wojskowa obecność oznacza także odstraszanie.

- Jestem przekonany, że jeśli będziemy silnie militarnie obecni w tej części Europy, gdzie występuje niebezpieczeństwo, to nigdy do wojny nie dojdzie - mówił w Białym Domu prezydent Duda.

Eksperci o "Fort Trump"

Tymczasem agencja AFP poprosiła o komentarz resort obrony narodowej USA, w tym sekretarza Jima Mattisa. Według niego jest "bezmiar szczegółów", które muszą zostać omówione z Polakami, zanim zapadnie jakakolwiek decyzja.

Podobnego zdania jest także wiceszef Mark Esper, którego cytuje AFP. Polityk w styczniu złożył wizytę w Polsce i uznał wówczas, że nie ma wystarczającej przestrzeni do ćwiczeń dla amerykańskich żołnierzy. - Potrzeba dużo miejsca, na przykład do trenowania ostrzału artyleryjskiego - stwierdził. Dodał, że nie byłoby warunków do zapewnienia pełnej gotowości.

Esper wskazał również, że mogłyby występować problemy z transportem sprzętu, m.in. z powodu infrastruktury.

Z kolei były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak w rozmowie z "Super Expressem" wskazał, że decyzja o stałej bazie Amerykanów w Polsce "długo nie zapadnie".

- Ta decyzja będzie bowiem zależała od relacji prezydenta USA z Putinem. Nie wygląda na to, żeby te relacje miały ulec dramatycznemu pogorszeniu. Trumpowi zależy na odprężeniu z Rosją, a taka baza byłaby kością niezgody między Waszyngtonem a Moskwą - tłumaczył Skrzypczak.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Więcej o:
Komentarze (193)
Resort obrony USA nie pozostawia złudzeń ws. "Fort Trump": Polska nie jest gotowa
Zaloguj się
  • yankes1968

    Oceniono 27 razy 19

    Zbyt ochoczo była demonstrowana chęć do wyskoczenia z potężnej kasy.

  • Marzenna Listkiewicz

    Oceniono 28 razy 16

    Zdjęcie było upokorzeniem. Ale chyba jeszcze bardziej poniżające były publiczne słowa Trumpa na wspólnej konferencji prasowej, że ochrona wojska amerykanskiego będzie kosztowała Polskę więcej niż kilka pochlebstw. Adrian dalej sie uśmiechał.
    Ja się zastanawiam czy jest jakaś granica ośmieszenia i poniżenia własnego narodu, której ten człowiek by nie przekroczył.Jak można pozwolić na coś takiego ? Rozumiem że nic za darmo nie ma, ale takie stwierdzenie wygłoszone publicznie to siarczysty policzek dla Polaków. Zwłaszcza w kontekście przyjęcia Trumpa w Polsce, gdzie spędzono mnóstwo ludzi by wiwatowali na jego widok i zachwytom i nawilżaniu nie było końca. Ludzie w jakim kraju my żyjemy?

  • qawsedrftg

    Oceniono 21 razy 13

    Pewnym rozwiązaniem mogą być bazy wirtualne. Technika 3D zrobiła ogromne postępy!

  • 1stanczyk

    Oceniono 26 razy 12

    "a taka baza byłaby kością niezgody między Waszyngtonem a Moskwą - tłumaczył Skrzypczak."

    I to właśnie jest główny powód zabiegów naszej dyplomacji o amerykańska bazę w naszym kraju.
    Pokazanie Moskwie silę naszej perswazji, naszych wpływów na amerykańską decyzje.

    A nie jak próbują nam wmówić bezpieczeństwo naszego kraju.

    Takie typowo szczeniackie tarmoszenie się z Rosją

    Kilka wieków temu, u zarania naszej państwowości był taki nasz książe, który sprowadził Krzyżaków również w nadziei że wzmocni bezpieczeństwo swojego królestwa.

    "Naprawa" pod Grunwaldem tego dziejowego błędu została przez nas dumnie okrzyknięta jako nasz największy w historii militarny sukces.

  • kirdan1

    Oceniono 8 razy 6

    Ja bym to rozwinął. Powinny w Polsce jeszcze powstać Fort Merkel, Fort Macron, Fort May, Fort Orban, Fort Erdogan, a najsilniejszy byłby Fort Zeman (jak wiadomo Czesi to wzór bohaterstwa).

  • wacmax

    Oceniono 8 razy 4

    Styropianowe kundle stejtowieckie najpierw sprzedały taniutko Polskę i zamieniły ją w kondominium, a teraz bardzo chcą , by wszyscy wiedzieli, że Bolanda to wasal - raczej wasalek - Stejtowietów. Nie tylko sprowadza do Bolandy okupacyjne wojska stejtowieckie, niepodlegajace polskiemu prawu, ale chce im płacic miliardy dolarów. Jak to wasal. Po to się ma wasali, by na nich zarabiać. Bo przejęcie najlepszych polskich przedsiębiorstw w ramach "prywatyzacji" to dla USA już za mało. Wiec gonią kundli styropianowych !!!
    NASZYM KOSZTEM !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX