Ukraina. Nie żyje lider prorosyjskich separatystów. Zginął od wybuchu bomby w lampie

Rosyjski dziennik "Kommiersant" pisze, że wśród zabójców lidera prorosyjskich separatystów w Doniecku prawdopodobnie były osoby z jego najbliższego otoczenia.

Aleksander Zacharczenko został wczoraj śmiertelnie ranny w wybuchu bomby, podłożonej w kawiarni Separ w centrum Doniecka. Gazeta podkreśla, że separatyści poszukują sprawców wśród najbliższego otoczenia lidera.

Tylko oni mogli mieć dokładne informacje, gdzie i kiedy się pojawi. Kawiarnia, w której podłożono bombę, należy do szefa ochrony Aleksandra Zacharczenki. Autor publikacji jest zdania, że bez pomocy kogoś z obsługi lub ochrony zainstalowanie ładunku - ukrytego w dużej lampie - byłoby niemożliwe. Ponadto zabójca musiał być w pobliżu, gdyż bombę odpalono za pomocą telefonu komórkowego.

"Kommiersant" przypomina, że Rosja oskarża o zabójstwo rząd w Kijowie. Władze Ukrainy odrzucają te oskarżenia. Twierdzą, że zamach był wynikiem wewnętrznego konfliktu wśród separatystów.

Według komentatora najważniejsze pytanie brzmi: "Czy po śmierci lidera separatystów dojdzie do zaostrzenia sytuacji na linii rozdzielającej strony konfliktu w Donbasie?"

To był najciemniejszy miesiąc w stolicy Rosji. Słońce wyszło tylko na 6 minut

Więcej o:
Komentarze (174)
Ukraina. Nie żyje lider prorosyjskich separatystów. Zginął od wybuchu bomby w lampie
Zaloguj się
  • poison884

    Oceniono 27 razy 17

    KGB sama załatwia swoich jak wcześniej Motorolę i Givi.
    Zrobili swoje można ich się pozbyć.

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 26 razy 10

    Takie wybuchające lampy można kupić w każdym sklepie z wybuchającymi lampami.

  • ferroetigni

    Oceniono 46 razy 10

    Rosjanie wykańczają wszystkich, którzy mają bezpośredni związek z Moskwą. "Striełow" myślał, że jak ucieknie z Donbasu do Rosji, to udowodni swoją lojalność. Ale FSB woli mieć pewność, że nikt nie będzie gadał i odstrzeliło gościa.

  • 31.februarius

    Oceniono 47 razy 9

    "Rosyjski dziennik "Kommiersant" pisze, że wśród zabójców lidera prorosyjskich separatystów w Doniecku prawdopodobnie były osoby z jego najbliższego otoczenia."

    Kacapom wierzyta?!

    Oczywiście, że to byli oni, ale powód inny;
    Putin kazał Zacharczenkę "wysadzić", żeby wszyscy od razu powiedzieli;
    to jak nic kolejny występ kijowskiego MONTY PONTONA! ...

    Ale nie z nami takie numery Wałenty!

  • Jaki Krupa

    Oceniono 16 razy 8

    Do dopiero poczatek.Ukraina sie zbroi.Putinek powinien zawiazac nogawki od spodni aby slady go nie zdradzily.

  • milarama

    Oceniono 23 razy 7

    Bo to nie lampa, a bombka była. Z resztą takie bombki to w każdym sklepie z bombiami można dostać w Rosji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX