29-latek przeżył katastrofę w Genui. Jego rozbite auto zawisło na kablach wystających z wiaduktu

29-letni Gianluca Ardini przeżył katastrofę wiaduktu w Genui. Jego rozbity samochód dostawczy zawisł na kablach wystających z wiaduktu. Mężczyzna kilka godzin czekał na ratunek. Jego partnerka całe zdarzenie opisuje jako cud - podał portal Genova24.it.

Pojawiają się kolejne informacje na temat ofiar i ocalałych w katastrofie w Genui we Włoszech. We wtorek runął tam 100-metrowy odcinek wiaduktu autostrady A10. W czwartek rano służby potwierdziły, że zginęło 39 osób.

Genua. Niebywałe szczęście 29-latka

O ogromnym szczęściu może mówić 29-letni Gianluca Ardini, genueńczyk, który jechał feralnego dnia wiaduktem. Mężczyzna był razem z kolegą Luigim Mattim Altadonną w vanie, gdy auta zaczęły spadać w dół.

29-latkowi udało się jednak przeżyć, a jego historię opowiedziała Giulia Organo, dziewczyna Ardiniego, która jest w ósmym miesiącu ciąży.

Katastrofa w Genui. "Wisiał 20 metrów nad ziemią i trzymał się tak kilka godzin"

Nadal nie wiemy, jak to w ogóle było możliwe. Udało mu się przetrwać... Najpierw spadał ok. 40 metrów, a potem jego furgonetka zaplątała się w przewody wystające z resztek wiaduktu. Wisiał tak 20 metrów nad ziemią przez kilka godzin

- opowiadała Giulia Organo.

Ardini podczas upadku zwichnął sobie ramię, ale zachował przytomność - ratownicy byli z nim cały czas w kontakcie (polecali mu m.in. nie ruszać się) i ostatecznie udało się go uratować.

- Nie mam słów, by opisać to inaczej, jak cud. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, przez co przeszedł, by utrzymać się przy życiu - powiedziała Organo w rozmowie z Telenord, dodając przy tym, że to zapewne nienarodzone dziecko "dało mu siłę do przeżycia".

Ardini przeżył, ale jego kolega, 34-letni Altadonna, ojciec czwórki dzieci, zginął na miejscu.

Więcej o:
Komentarze (129)
Katastrofa na wiadukcie w Genui. 29-latek w aucie, które zawisło na kablach
Zaloguj się
  • lindhorst1

    Oceniono 70 razy 24

    Zdumiewa mnie łatwość, z jaka niektórzy używają słowa "cud", nie zastanawiając się nad konsekwencjami takiego nazwania rozmaitych zbiegów okoliczności. Bo jeśli ktoś sprawia cud, to znaczy, że kontroluje bieg zdarzeń. A jeśli kontroluje ów bieg zdarzeń, to jest poniekąd jego sprawcą. Dlaczego więc nikt nie mówi, że tych, którzy zginęli Ten-Który-Sprawia-Cuda "zabił".

  • pocztmistrz_z_tczewa

    Oceniono 21 razy 15

    "Auta zaczęły spadać w dół ...", bo nie mogły szybko cofnąć się do tyłu. Autor, weź się w garść i zapisz na jakiś kurs polskiego.

  • ogniesteoczy

    Oceniono 36 razy 10

    cud... miłujący bóg zachlastał 30 ludzi żeby 1 osobę cudownie ocalić.
    Zaprawdę powiadam wam, barany z was :)

  • sselrats

    Oceniono 13 razy 7

    Fajne te kable. Wygladaja jak prety zbrojeniowe betonu. Ale to Wlochy, wszystko jest inne. I moze Google translator nie wyczail...

  • stanislawperkoz

    Oceniono 12 razy 6

    hmm...gościu jedzie samochodem, spada, w międzyczasie otwiera drzwi, odpina pasy, po krawędzi drzwi wspina się na zwisające kable, samochód leci dalej...

  • supertiumacz

    Oceniono 16 razy 6

    "gdy auta zaczęły spadać w dół."

    Ja pier....
    Ale "dziennikarstwo".

  • dante_waw

    Oceniono 7 razy 5

    No wiec bierzemy tabloidy z calego swiata wlaczamy google transatora... znajdujemy historie o "pileczce ze spidermanem"... oraz zdjecie bohatera na facebooku... tlumaczymy (oczywiscie koslawo translatorem). Wrzucamy na strone gazeta.pl i czekamy na kliki... nie podpisujemy sie imieniem i nazwiskiem bo nasze dzielo to wstyd..... odbieramy 28 PLN wierszowki.. et voila...

    W towarzystwie mowimy ze robimy w wyborczej.

  • kantrzyn

    Oceniono 13 razy 5

    Tak na oko, to zadziwiająco mało stali zbrojeniowej jak na taką konstrukcję. Wygląda jakby było obliczone na styk i do tego wykonane z tak zwanego betonu sprężonego (tak naprawdę to pręty zbrojeniowe się napręża a nie beton aby w pełni wykorzystać ich wytrzymałość, bo w normalnym żelbecie, najpierw zniszczeniu ulega beton ze względu na małą sprężystość betonu a stal ma sporo zapasu wytrzymałości, której nie daje się wykorzystać ze względu na jej sprężystość) gdzie dodatkowo ogranicza się ilość stali. Dodatkowo konstrukcja z betonu sprężonego jak już coś puści, to od razu wszystko się wali jak w tym przypadku, w zwykłym żelbecie, często konstrukcja popęka, się odkształci ale od razu się wali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX