Katastrofa w Genui. Co wiemy? Dziesiątki ofiar, ryzyko co do pozostałych części mostu

Na przedmieściach Genui nad rzeką Polcevera runął most. W katastrofie zginęło co najmniej 35 osób. Eksperci zwracają uwagę, że most powinien zostać dawno zamknięty. Technicy badają pozostałe części mostu.

We wtorek przed południem na przedmieściach Genui we Włoszech runął 100-metrowy odcinek wiaduktu. Fragmentu mostu spadły na domy i tory kolejowe.

Katastrofa mostu w Genui. Co najmniej 35 ofiar

Według ostatnich doniesień w katastrofie zginęło 35 osób, akcja ratunkowo-poszukiwawcza jednak się nie zakończyła i tragiczny bilans może wzrosnąć. Na miejscu katastrofy cały czas przebywa straż pożarna z ciężkim sprzętem i psami. 

Do szpitali przewieziono dotychczas 6 osób w stanie ciężkim. W rumowisku znajduje się co najmniej 10 samochodów, w tym TIR. Pięcioro dalszych hospitalizowanych odniosło nieco lżejsze obrażenia. Do katastrofy doszło, gdy nad Genuą przechodziła ostra burza z intensywnymi opadami deszczu. Naoczni świadkowie mówią, że wiadukt runął, gdy uderzył w niego piorun.

Genua. Technicy badają pozostałe części mostu

Wiadukt zbudowany został w 1967 roku. Liczy niecałe 1200 metrów i wznosi się na filarach na wysokości 90 metrów. Odcinek nad rzeką Polcevera, który się zawalił, znajdował się tuż obok osiedla mieszkaniowego. Wyciek gazu, do której doszło po zawaleniu się mostu spowodował, że konieczna była ewakuacja pobliskiej ludności.

Most znajduje się pod lupą zespołu techników, którzy badają, czy pozostałe części wiaduktu też mogą runąć. - Istnieje ryzyko, że inne części mostu mogą się zawalić - mówi jeden z rozmówców "La Reppublica".

Planowano rozbiórkę

Według świadków, na których powołują się włoskie media, chwilę przed katastrofą w most uderzył piorun. Eksperci wskazują, że z powodu degradacji materiałów budowlanych wiadukt powinien być już dawno zamknięty. Most od lat 70' był niemal cały czas konserwowany z powodu pękającego betonu. Ostatnie większe prace remontowe miały miejsce w 2016 r., włoskie media informują, że w 2009 r. planowano rozbiórkę mostu.

Minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini zobowiązał się, że ustali winnych katastrofy. - Ten most przeszedł remont setki razy, ale teraz zrobię wszystko, aby mieć nazwiska dawnych i obecnych nadzorców. Niedopuszczalne jest takie umieranie we Włoszech w 2018 roku - powiedział Salvini. 

Więcej o:
Komentarze (61)
Katastrofa w Genui. Co wiemy? Istnieje ryzyko co do pozostałych części mostu
Zaloguj się
  • secateur

    Oceniono 28 razy 12

    "Robert Kubica case study".

    We Włoszech całe budownictwo, drogownictwo i inwestycje infrastrukturalne są w rękach mafii. A ona robi wszystko tanio i ze złamaniem prawa. Dokładnie tak, jak zapora, która nie miała w założeniach zadziałać tak, jak zadziałała i zmasakrowała rękę Roberta Kubicy. Zapora też była zrobiona źle i tanio. Wszystkie takie sprawy są we Włoszech w rękach mafii i systemu korupcyjnego. Ma być tanio i niesolidnie, ale płacone ma być, jak za najwyższą jakość zgodną z normami. Tylko że tak nie jest. I ten most to kolejny przykład Włoch opartych na mafii.

  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 13 razy 9

    Karol Borchardt, "Znaczy kapitan". Fragment odnosi się do budowy M/S Piłsudski w włoskiej stoczni. Tak mi się jakoś przypomniało.

    "Jeśli spo­sób mocowania lub grubość jakichś wsporników budziła nasze wątpliwości, usiłowaliśmy zwrócić na to uwagę „mrówek”. Zwykłe „mrówki” z zasady nas nie widziały, należało odszukać „starszą mrówkę” kierującą robotą. Lecz wszystkie nasze uwagi na jakikolwiek temat wywo­ływały lawinę włoskich słów, dźwięcznych i melodyjnych, z których można było zrozumieć jedynie trzy, zawsze się powtarzające wyrazy: VULCANIA, NEPTUNIA, OCEANIA."
    (...)
    Wszystkie te nasze bolączki pokrywał w końcu wspa­niały, włoski kit. Trzymał jak żelazo, zmieniał najbardziej chropowatą powierzchnię w idealnie gładką, na której do­skonale układały się i mocno trzymały lśniące lakierem farby. Pod kitem ginęły wszelkie usterki."

  • strzykwa5

    Oceniono 9 razy 7

    Obecnie wymiany przerdzewiałych lin są wykonywane na 10 letnim moście w Koninie również wykonanym w nowatorskiej technice.

  • hennert

    Oceniono 16 razy 4

    W Polsce nie ma ani jednego rozwiązania na miarę projektów Riccardo Morandiego.
    Więc może lepiej byłoby wsadzić mordy w kubły i się nie wymądrzać?

  • koenzymq10

    Oceniono 15 razy 3

    A u nas przetargi budowlane mają wygrywać Chinole. Więc już tylko 5 lat po zakończeniu prac będzie tak jak w Genui. U nas drogi i wiadukty nie wytrzymają dekady.

  • Rado Satur

    Oceniono 14 razy 2

    Włochy są, jakie są - skorumpowane i bylejakie. Jednak przypominam, że mamy już 8 rok brandzlowania się perfekcyjnym lądowaniem eksperckich polskich lotników w stylu smoleńskim.

  • jozbieszczad

    Oceniono 8 razy 2

    Dla tych ,którzy oceniają "włoską robotę"
    cytat z wiki

    Włochy były pierwszym krajem na świecie, który rozpoczął budowę sieci autostrad. Właśnie tutaj 21 września 1921 otwarto pierwszy w historii odcinek autostrady. Arteria powstała dzięki robotom publicznym i połączyła Mediolan z Varese. Organizując właśnie roboty publiczne rządzący ówcześnie we Włoszech Benito Mussolini przyczynił się do znaczącej rozbudowy tras szybkiego ruchu . W latach 30. XX wieku ideą budowy autostrad we Włoszech zainteresował się rząd amerykański, który zdecydował się na podobne rozwiązania w swoim kraju. Obecnie sieć jest ciągle rozbudowywana i modernizowana. "

    I polecam przejazd odcinkiem "Słonecznej" z Bolonii do Florencji .

  • 6drabin

    Oceniono 3 razy 1

    Ciekawe na ile piorun przyczynił się do katastrofy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX