Na zdjęciach mostu w Google widać pęknięcia. Włoski minister: Tak nie można umierać w 2018 r.

Wiadukt, który zawalił się dzisiaj we Włoszech od dekad stanowił zagrożenie. Zastosowane przy budowie rozwiązania - w latach 60' pionierskie - po kilku latach zaczęły sprawiać problemy. Spękany beton możemy zobaczyć chociażby na zdjęciach sprzed roku.

Most Polcevera w Genui został zaprojektowany przez Riccardo Morandiego w latach 60'. Budowa ruszyła w 1964 r. i trwała ok. 3 lat. Wiadukt do użytku oddano 4 września 1967 roku. Wiadukt mierzy 1182 metry, a podtrzymujące go betonowe kozły mają wysokość 90 metrów. 

Dzisiaj, przed godziną 11 runął kilkudziesięciometrowy odcinek betonowej estakady nad rzeką Polcevera tuż obok osiedla mieszkaniowego. W katastrofie zginęło ponad 30 osób.

Katastrofa mostu w Genui. Na zdjęciach widać popękany beton

Morandi przy konstrukcji wiaduktu w Genui postanowił wykorzystać autorską technologię sprężonego betonu o nazwie Morandi M5. Po kilku latach od otwarcia mostu zaczęły pojawiać się pierwsze problemy. Jak można przeczytać na Wikipedii wiadukt od lat 70' był przedmiotem prac konserwatorskich z powodu pękania betonu. Problem dotyczył też podstawy mostu, która nie była stabilna. Na pęknięcia w filarach mostu zwrócili uwagę użytkownicy mediów społecznościowych. Widać je na zdjęciach z Google Maps, zrobionych w 2017 r.

Taniej byłoby zbudować drugi most

W latach 90' konieczna była wymiana lin trzymających most, jedne z ostatnich prac wykonano w 2016 roku. Wszystkie remonty, które prowadzono, były bardzo kosztowne, dlatego niektórzy inżynierowie, jak Antonio Brencich, którego słowa przywołuje "La Repubblica", twierdzili, że być może bardziej opłacalne byłoby wybudowanie drugiego mostu. Brencich twierdził, że za kilka lat koszty konserwacji Mostu Morandiego będą wyższe niż rozebranie mostu i pobudowanie od nowa.

Katastrofa mostu w Genui. Minister:Tak nie można umierać w 2018 r.

Co ciekawe, 11 czerwca tego roku wygasła umowa z włoską firmą Autostrade, które zajmowała się bieżącymi pracami konserwatorskimi. Na konferencji prasowej wicepremier, minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini zapewnił, że zobowiązuje się wobec Włochów, aby ustalić winnych tej "nieakceptowalnej katastrofy". - Ten most przeszedł remont setki razy, ale teraz zrobię wszystko, aby mieć nazwiska dawnych i obecnych nadzorców. Niedopuszczalne jest takie umieranie we Włoszech w 2018 roku - powiedział Salvini.

Mosty Morandiego także w Libii i Wenezueli

Most w Genui nie był jedynym, do którego Morandi wykorzystał swoją technikę. Podobne rozwiązania inżynier zastosował podczas budowy Mostu nad Wadi al-Kuf w Libii czy most na łagunie Maracaibo w Wenezueli.

Więcej o:
Komentarze (173)
Genua: na zdjęciach mostu w Google widać liczne pęknięcia
Zaloguj się
  • hubba-hubba

    Oceniono 63 razy 59

    Na pierwszym zdjęciu nie widać zupełnie nic, bo za daleko, a na drugim - ślad po technologicznej przerwie w betonowaniu filara i lekko spękaną otulinę zbrojenia. To nie są żadne "pęknięcia w betonie" i na pewno nie było to przyczyną katastrofy, aczkolwiek widać, że betonowano raczej niechlujnie.

  • helwiusz

    Oceniono 44 razy 42

    "Wiadukt mierzy 1182 metry i jest szeroki na 210 metrów."

    Panie redaktorze, 210 metrów to jest maksymalna rozpietość przęsła, a nie szerokość tego mostu. Dwieście metrów szerokości, dobre sobie!

  • gwfak

    Oceniono 53 razy 37

    "podpierają go betonowe kozły"??? A może po prostu filary?
    "szeroki na 210m"? Zdjątka ze street view będą standardową podstawą artykułu?
    Szkoda czasu na te wypociny.

  • distepfano

    Oceniono 102 razy 20

    Najlepszą , wymarzoną śmierć uzyskali pasażerowie TU154M na trasie Warszawa Smoleńsk.
    Poddali się zaleceniom Lecha Kaczyńskiego, który upchał ich w latającej fortecy, którą bezbłędnie za pomocą telefonu komórkowego pokierował jego brat - bliźniak, Jarosław K. z Żoliborza, który tak ustawił sobie sędziów, by jego wina była wymazana, a nawet w przypadku skazania w zanadrzu ma jeszcze asa w rękawie swojego prezydenta, któremu ofiarował zaczarowane pióro.

  • mdzj

    Oceniono 24 razy 18

    > Wiadukt mierzy 1182 metry i jest szeroki
    > na 210 metrów.

    Czy ktoś to rozumie?

  • mniklasp

    Oceniono 14 razy 8

    to lepiej rozbierzcie te mosty w Libi i Wenezueli , 'genialnego' Morandiego, nie tylko Polak madry po szkodzie. Wlochy sie rozpadaja w oczach , sa synonimem jak zawsze balaganu, korupcji i rzadowej mafi. Straszna tragedia , smierc spotkala ludzi ktorzy zyli, kochali , mieli rodziny, dzieci i nie chcieli umrzec . We wsploczesnej bogatej Europie!

  • cedet

    Oceniono 11 razy 7

    Konstrukcje sprężone (z lat 60) były nowoczesna jak na owe lata. Problem polegał na tym jak długo wytrzymają liny sprężające. Korozja powoduje, że liny mające wytrzymać naprężenia na rozciąganie takich konstrukcji nie mają tej wytrzymałości. Wniosek jest taki, że ten wiadukt należało już dawno PRZEBUDOWAĆ!

  • Krzysztof Cebulski

    Oceniono 6 razy 6

    Obserwując zdjęcia z google street z poziomu mostu da się zauważyć betonowe szykany ustawione na linii rozdzielającej pasy ruchu a także po bokach nie wiem czy one nie były dodatkowym obciążeniem bo pewnie konstruktor ich nie przewidywał a mogło ich pierwotnie nie być albo byc wykonane w innej formie. Mozna wykonac szykany np. Plastikowe na mostach. Takie obciazenie moglo kikukrotnie przewyzszac obciazenie pojazdami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX