Państwo Islamskie straciło niemal całe terytorium, ale pozostaje groźne. Ma 30 tys. bojowników

Pod koniec lipca bojownicy tzw. Państwa Islamskiego zabili około 200 osób w serii ataków w Syrii. Terroryści stracili prawie całe terytorium, ale nie zostali pokonani. Z nowych danych wynika, że w Syrii i Iraku IS ma 20-30 tys. bojowników.

Latem 2016 roku tzw. Państwo Islamskie zajmowało prawie jedną trzecią Syrii, w tym miasto Rakka, oraz połacie terenu w sąsiednim Iraku, przede wszystkim jedno z największych miast kraju - Mosul.  Dwa lata później islamiści mają pod kontrolą już tylko ułamek tego terytorium - fragmenty pustyni w Syrii i Iraku, bez żadnych większych miast. 

Jednak wbrew deklaracjom Rosji, Syrii czy Iraku, IS nie zostało pokonane. Dobitnie pokazały to tragiczne zdarzenia z początku lipca. Terroryści dokonali serii ataków na wsie i miasto w południowej Syrii, gdzie zamieszkuje głównie mniejszość druzyjska. W atakach zginęło ponad 200 osób. Ponadto islamiści porwali ponad 30 kobiet i dzieci, później wysyłali ich zdjęcia rodzinom. 

To, że Państwo Islamskie istnieje nawet bez terytorium, potwierdzają też nowe dane ONZ. Jak podaje Al Dżazira, wg raportu organizacja terrorystyczna wciąż ma między 20 a 30 tys. bojowników w Syrii i Iraku (mniej więcej po połowie w obu państwach). Kolejne 3-4 tys. terrorystów działa w PI w Libii. Część bojowników wycofała się do Afganistanu. Państwo Islamskie w tym kraju liczy kilka tysięcy osób. W niektórych krajach działają inne organizacje islamistyczne, które przysięgały wierność PI.

Duża część terrorystów z IS to zagraniczni bojownicy z państw arabskich, Kaukazu, Europy, ale też Azji centralnej czy Chin. 

Co dzieje się z liderem Państwa Islamskiego?

Nieznany pozostaje los przywódcy Państwa Islamskiego, Abu Bakra al-Baghdadiego. Nie był on widziany publicznie od lat, a ostatnie nagranie audio z głosem Baghdadiego pojawiło się niespełna rok temu. Od tego czasu pojawiały się kolejne doniesienia i teorie o jego rzekomym miejscu pobytu lub śmierci.

Zaledwie w tym tygodniu pojawiła się kolejna informacja, jakoby lider IS miałby być "w stanie śmierci klinicznej" po nalocie irackiego lotnictwa. Nowa osoba miała zostać wyznaczona do kierowania organizacją. Jednak informacje o śmierci Baghdadiego w irackim bombardowaniu podawano już w lutym tego roku.

Więcej o:
Komentarze (68)
Państwo Islamskie wciąż groźne. Ma 30 tys. bojowników
Zaloguj się
  • cosiedziejetutaj

    Oceniono 36 razy 12

    No to do Europy ich, zintegrujemy ich z naszym społeczeństwem i będziemy razem żyć w szczęściu i dobrobycie :)

  • mocno_kwasny

    Oceniono 26 razy 10

    "że w Syrii i Iraku IS ma 20-30 tys. bojowników. "

    slabo ale kolejne pokolenia juz rosna w Niemczech i Szwecji wiec uzupelnia szeregi, Heil Merkel !

  • e50504

    Oceniono 30 razy 10

    Ciekawe jakiego "globalnego wroga" stworzą na swoje potrzeby nasi sojusznicy tym razem i który kraj padnie ofiarą ich polityki

  • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d

    Oceniono 17 razy 9

    I gdzie ma się teraz te 30.0000 ludzi podziać. Przyjdzie im na emigracje jechać.

  • jurakuz

    Oceniono 18 razy 8

    spoko Merkel weźmie tych 30 000 jako "uchodźców" i rozwali Europę do końca tak jak to robi od trzech lat

  • 31.februarius

    Oceniono 18 razy 8

    "Państwo Islamskie straciło niemal całe terytorium, ale pozostaje groźne. Ma 30 tys. bojowników"

    z tego spora część na socjalu w UE ...

  • Van der Seck

    Oceniono 13 razy 7

    ...ma 30tys. bojownikow, ktorzy wlasnie powoli probuja dostac sie jako migranci do lewicowo jazgoczacej za nimi Europy.
    Pozwole wiec sobie przypomniec pojecia z islamu:
    1. hidżra - podbicie terenow przez ich zasiedlenie (> migracja)
    2. dżizja - podatek od niewiernych (> zasilek). Dlatego muzulmanie nigdy nie beda wdzieczni za socjal - z ich punktu widzenia dostali go, bo Allah tak chcial i placa im niewierni.
    3. ketman i takija - tzw. klamstwo w islamie: wyznawca ma prawo oszukiwac niewiernych w dowolnym zakresie: moze wybierac z Koranu tylko "mile" fragmenty, zeby uzasadnic, ze islam jest religia pokoju (zapominajac o 156 ustepach nawolujacych do zabijania niewiernych - najlepiej przez ucinanie lbow). To tzw. polprawdy. Wolno mu nosic sie po europejsku, przejac zwyczaje, nawet przechrzcic sie. Wolno mu wszystko, o ile przyswieca temu wyzszy cel - przekonanie do siebie, a z czasem do islamu niewiernych i przeciagniecie ich kiedys na te strone...
    To, czego mu m.in. nie wolno, to zyc na koszt in.muzulmanina. Dlatego migranci nie udaja sie do in.krajow arabskich: wiedza, ze byloby to sprzeczne z zasadami religii (ktora jest tez norma spoleczna i ustrojem panstwowym), wiedza to tez kraje arabskie, ktore mialyby ich ew.przyjmowac, wiec nic nie robia w te strone, bo to wbrew islamowi.
    Jak to powiedzial kiedys libijski dyktator Kaddafi francuskiemu prezydentowi: "Zeby podbic Europe, nie potrzebujemy broni - wystarcza brzuchy naszych kobiet"... Tyle w temacie integracji i jej perspektyw.

  • rg142

    Oceniono 11 razy 7

    Droga GW!
    Przestańcie nazywać tych z ISIS-bojownikami!
    To zwykli mordercy i terroryści!

  • white_lake

    Oceniono 9 razy 5

    nic się nie bójcie, wszyscy i tak pojadą do Niemiec, a durni Niemcy ich przyjmą chlebem i solą oraz wurstem (halal, oczywiście, przecież oni włażą muzułmanom w odbyt),
    tylko potem się będą dziwić, skąd te zamachy,
    i na kolejną kadencję wybiorą Angelę Merkel, bo ona ma takie "dobre serce" i "pomaga ludziom uciekającym spod bomb"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX