Wiele niewiadomych po szczycie Trump - Putin. Nawet Pentagon nie wie o ich "porozumieniu"

Rosyjski MON zapowiedział, że po "porozumieniu" Donalda Trumpa i Władimira Putina jest gotowe do "intensywnych kontaktów" z armią USA. Tyle, że o szczegółach porozumienia... nie dowiedział się do tego czasu Pentagon. Po szczycie w Helsinkach pozostało wiele niewiadomych.

Medialna burza po szczycie Donald Trump - Władimir Putin zdaje się powoli przycichać. Strona rosyjska była bardzo zadowolona ze szczytu - i o zadowoleniu mówił też Trump, dopóki nie zobaczył, jak komentowana jest jego konferencja prasowa. Media (w tym przychylne mu Fox News) i politycy (także jego własnej partii) wyjątkowo ostro komentowali wypowiedzi prezydenta. Padały słowa o "zdradzie" i "hańbie". 

Trumpa skrytykowano głównie za to, jak podszedł do tematu rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory. Nie potępił działań Rosji, a do tego sugerował, że wierzy Putinowi, gdy ten zapewnia, że jego służby nie stoją za atakami hackerskimi i nie mieszały się w kampanię. Gazety pisały, że Trump bardziej ufa wrogiemu liderowi, niż własnym służbom specjalnym. Już w domu prezydent częściowo wycofywał się z tych słów, jednak było to mało przekonujące.

Także inny aspekt spotkania wzbudził wątpliwości. Trump wyjątkowo długo - ponad dwie godziny - rozmawiał z Putinem sam na sam, tylko z tłumaczami. Krytycy zwracali uwagę, że po pierwsze Putin jest doświadczonym politykiem i byłym agentem KGB i może wywierać wpływ na Trumpa; a po drugie - skoro strona amerykańska nie ma świadków, notatek czy nagrań, to nie wiadomo dokładnie, o czym prezydenci rozmawiali. Sugerowano też, że teraz Rosja może przypisać Trumpowi deklaracje, które nie padły - a on nie ma jak udowodnić, że było inaczej. 

Kilka dni po szczycie niejasne pozostaje, o czym prezydenci rozmawiali i co ustalili.

Departament Obrony "nie ma nic do powiedzenia" o porozumieniu

Problemy ze spotkaniem sam na sam ujawniły się szybko. Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło we wtorek, że chce poprawić relacje wojskowe z USA w myśl porozumienia, które osiągnęli prezydenci  - podaje CNN. "Ministerstwo Obrony jest gotowe do praktycznej implementacji porozumienia między prezydentami w sferze międzynarodowego bezpieczeństwa" - poinformował rosyjski generał.

Tyle, że istnieniem takiego porozumienia zaskoczony był Pentagon - opisuje defenseone.com. Rosjanie oświadczyli publicznie, że chcą "zwiększyć intensywność kontaktów z amerykańskimi kolegami". Współpraca wojskowa Rosja - USA została wstrzymana po aneksji Krymu.

Departament Obrony USA oświadczył w odpowiedzi na pytania dziennikarzy, że "na teraz nie ma nic do powiedzenia" ws. współpracy wojskowej i porozumienia prezydentów.  Zapewniono jednak, że "szczyt w Helsinkach był początkiem procesu ograniczenia napięć". Także Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie mogła potwierdzić, że Rosja i USA przyjęły jakiekolwiek porozumienie. 

Putin proponuje referendum w Donbasie?

Z kolei Putin w czwartek spotkał się z rosyjskimi dyplomatami i opowiedział im o wynikach rozmowy z Trumpem - opisuje "New Yorker". Prezydent Rosji miał powiedzieć, że osiągnął wiele "użytecznych porozumień" w spotkaniu z prezydentem USA. 

Ambasador Rosji w Waszyngtonie powiedział z kolei, że Trump złożył "ważne ustne zapewnienia" w kwestii kontroli zbrojeń i w innych sprawach. "Bloomberg" podaje, że wg doniesień Putin miał powiedzieć dyplomatom, że ws. Ukrainy zaproponował Trumpowi przeprowadzenie referendum na terenach, zajmowanych przez prorosyjskich separatystów. Prezydent Rosji miał nie ujawniać planu publicznie, by dać Trumpowi czas na zastanowienie się.

"Bloomberg" podkreśla, że bardzo niewiele wiadomo o szczegółach spotkania, a to, co wiemy, często pochodzi od Rosjan. Biały Dom nie odpowiedział na pytania redakcji o komentarz ws. rzekomej propozycji referendum. 

Trump: Oczekuję na drugie spotkanie z Putinem

Trump zasugerował, czego mogły dotyczyć "porozumienia" dopiero we wpisie na Twitterze w czwartek - były to jednak hasła, a nie szczegóły.

"Szczyt z Rosją był wielkim sukcesem, pomijając to, co mówią prawdziwi wrogowie ludu, fejk newsowe media. Oczekuję na nasze drugie spotkania (z Władimirem Putinem), abyśmy mogli wcielić w życie niektóre z dyskutowanych rzeczy, w tym powstrzymanie terroryzmu, bezpieczeństwo Izraela, rozprzestrzenianie broni atomowej, cyberataki, handel, Ukraina, pokój na Bliskim Wschodzie, Korea Północna i inne. Jest wiele rozwiązań, niektóre łatwe, inne trudne. Ale z tym wszystkim można sobie poradzić" - napisał.

Więcej o:
Komentarze (71)
Trump i Putin doszli do "porozumienia" Pentagon nic o tym nie wie
Zaloguj się
  • jxl82

    Oceniono 22 razy 6

    Bożyszcze Pis to jednak kieszonkowy prezydent Putina?

  • hristomoltisanti

    Oceniono 9 razy 5

    Wielkie sam na sam. Wołodia pokazał Pomarańczowym włosom jego fiki miki i oznajmił , że jak będzie za bardzo fikał , to Moskwa zafunduje mu impeachment . Ot i cała tajemnica.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 15 razy 5

    Trump zgodził się na referendum w Donbasie?
    Prezydent Du*a powinien natychmiast zapytać czy bazy NATO w Polsce wciąż są aktualne...

  • djenn

    Oceniono 6 razy 4

    No cóż wygląda, że z Putinem chce rozmawiać każdy. Z UE pielgrzymki ciągną do Moskwy. Merkel, Macron, Orban, Salvini, Kurz, teraz był Natanijachu. Salvini --- "Rzym nie „nie zawaha się użyć weta”, aby doprowadzić do zniesienia unijnych sankcji wobec Rosji".
    W sumie to nie wiadomo o czym każdy z nich rozmawiał, tak jak i Trump nie mówi wszystkiego. Można tylko spekulować i projektować, skoro wypadło się z gry, w którą wszyscy inni grają.

  • ewulka987

    Oceniono 3 razy 3

    Tak to jest gdy na prezydenta wybiera się biznesmena z "OGROMNĄ" przeszłością bez jakiejkolwiek ogłady i doświadczenia pracując dla kraju na urzędniczym stanowisku. gdzie nie tylko liczy się ZYSK.

  • psyhodelic

    Oceniono 3 razy 3

    Cytat: " a po drugie - skoro strona amerykańska nie ma świadków, notatek czy nagrań, to nie wiadomo dokładnie, o czym prezydenci rozmawiali. Sugerowano też, że teraz Rosja może przypisać Trumpowi deklaracje, które nie padły - a on nie ma jak udowodnić, że było inaczej" koniec cyt
    To samo tyczy się strony rosyjskiej wiec nie pitolcie ze Amerykanie tacy prawi i sprawiedliwi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX