Mundial miał jeszcze jednego zwycięzcę. Kolinda Grabar-Kitarović przyćmiła nawet Putina

Nie gospodarz Putin, nie zwycięski Macron, a ubrana w trykot reprezentacji Chorwacji prezydent Kolinda Grabar-Kitarović robi furorę w sieci i wśród kibiców. Polityk wyróżniała się na tle innych VIP-ów nie tylko strojem, ale też podejściem do kibicowania, a przede wszystkim - z jej twarzy, nawet mimo porażki rodaków, nie schodził uśmiech.

Europejscy liderzy i przywódcy raczej ignorowali mundial w Rosji - głównie za sprawą apelu Brytyjczyków, by w świetle sprawy otrucia Siergieja Skripala zbojkotować mistrzostwa świata. Oczywiście do pewnego momentu - prezydent Francji Emmanuel Macron jeszcze przed mistrzostwami zapowiedział, że pojawi się w Rosji, jeśli reprezentacja dojdzie do półfinału (co zrobił).

Z tego grona od początku wyłamywała się Kolinda Grabar-Kitarović, prezydent Chorwacji, która pojawiała się niemal na każdym meczu reprezentacji - półfinał ominęła ze względu na odbywający się w tym czasie szczyt NATO. Przebrana w trykot Hrvatskiej często schodziła też do sektorów kibiców państwa znad Adriatyku, co skrzętnie odnotowywały kamery i fotoreporterzy.

Jednak nie tylko porzucenie oficjalnego stroju przysporzyło chorwackiej prezydent uznania w kraju i za granicą. Według medialnych doniesień Grabar-Kitarović miała sama kupić sobie bilet na przylot do Moskwy na finał mundialu, by oglądać mecz Chorwacji. To także sprawiło, że ludzie zwrócili uwagę na, nazwijmy to, dbałością o państwową kiesę. Do tego doszła inna informacja: prezydent miała wziąć bezpłatny urlop, by kibicować reprezentacji.

Mundial 2018. Fenomen Kolindy Grabar-Kitarović

Działania Kolindy Grabar-Kitarović można nazywać PR-owskimi zagrywkami, które nie wynikają z wrodzonej spontaniczności prezydent. Trudno było jednak nie zauważyć dopingującej głowy państwa, która w koszulce w czerwono-białą szachownicę zagrzewała do walki Chorwatów.

Mundial 2018. Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović, przed nimi Kylian MbappeMundial 2018. Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović, przed nimi Kylian Mbappe Martin Meissner / AP Photo

Później, mimo lejącego deszczu i braku parasola, Grabar-Kitarović wyróżniała się nie tylko strojem, ale nie schodzącym z twarzy uśmiechem, którym obdarzała zarówno zwycięzców, czyli francuskich piłkarzy, a z jeszcze większym entuzjazmem witała rodaków, przytulała ich jak i - poza pocieszeniami - po prostu szczerze gratulowała.

Władimir Putin ukryty pod parasolem stał się więc podwójnie niewidoczny, a choćby Emmanuel Macron dwoił się i troił - obydwaj musieli uznać wyższość uśmiechniętej Kolindy. Mundial zyskał w ten sposób kolejnego, choć politycznego, zwycięzcę.

Mundial 2018. Prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović i Luka ModrićMundial 2018. Prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović i Luka Modrić Martin Meissner / AP Photo

Fejk z Serbii i fałszywe zdjęcia w bikini

Nieznana szerzej polityk z kraju, bądź co bądź, gdzieś na uboczu Europy, natychmiast stała się w ten sposób rozpoznawalna. Jednak, jak w większości historii, ma to swoje złe strony. Wraz ze sławą w mediach społecznościowych w sieci zaczęły krążyć rzekome zdjęcia prezydent Chorwacji w bikini.

Jak się okazało, były to fake newsy, które rozsiewano (czasami nawet nieświadomie), a zdjęcia w rzeczywistości przedstawiały amerykańską modelkę Coco Austin, odrobinę podobną do 50-letniej Kolindy Grabar-Kitarović.

Zresztą w 2009 roku serbski tabloid "The Informer" na pierwszej stronie zamieścił zdjęcia z rzekomej sekstaśmy ówczesnej ambasadorki Chorwacji w USA - tymczasem były to nagrania młodszej od niej pięć lat aktorki porno o pseudonimie Diamond Foxxx.

Rosyjski sentyment prezydent Chorwacji

Drugą sprawa, która pojawiła się w kontekście prezydent Chorwacji, to wcześniej wspomniane częste wizyty w Rosji. Nie od dziś wiadomo, że wbrew europejskiej linii, Grabar-Kitarović ma jakiś sentyment do Rosjan. Nie jest to nic dziwnego w tej części Europy i w krajach byłej Jugosławii, jednak akurat prezydent Chorwacji wiele razy otwarcie wyrażała życzliwość względem Federacji Rosyjskiej czy Władimira Putina.

Prezydentowi Rosji wręczyła zresztą, podczas oficjalnego spotkania, koszulkę Chorwacji z numerem "9" i nazwiskiem Putina. Później na nagraniu udostępnionym na Facebooku, a zrobionym w samolocie Chorwatów, dziękowała Rosji za gościnność i chwaliła Rosjan za bycie świetnymi gospodarzami. Pod koniec filmu wszyscy głośno krzyczą: Spasiba Rossija!

Chorwacja nie wydalała też rosyjskich dyplomatów po aferze Skripalów, a Grabar-Kitarović opowiadała o tym, jak sankcje Zachodu na Rosję uderzają w zwykłych obywateli. Sama, jeszcze przed finałem w Moskwie, wspólnie z prezydentem Bułgarii Rumenem Radewem, apelowała, by UE powróciła do dialogu z Rosją.

I na koniec kilka faktów o Kolindzie Grabar-Kitarović: jest pierwszą kobietą i najmłodszą osobą na stanowisku głowy państwa Chorwacji; doświadczenie polityczne i dyplomatyczne zdobywała m.in. w NATO; poza językiem ojczystym, płynnie posługuje się też językami angielskim, hiszpańskim i portugalskim i zna podstawy włoskiego, francuskiego i niemieckiego.

Jeśli jesteś bardziej wymagającym czytelnikiem, to musisz wypróbować nasz nowy newsletter >>>

Nawałka: "Nie uciekam od odpowiedzialności, popełniłem wiele błędów"

Więcej o:
Komentarze (96)
Mundial 2018. Kolinda Grabar-Kitarović - prezydentka, kibicka i osobowość mistrzostw
Zaloguj się
  • odjazd333

    Oceniono 36 razy 32

    Zazdroszczę Chorwatom pięknego morza, klimatu, piłkarzy i Pani Prezydent... Fajna kobieca babka:) która nie boi się wyrażać emocji i do tego lata samolotem z "plebsem".
    Nawet jeśli to PR, to przynajmniej sympatyczny:-)
    Nasi politycy, kobiety również, to nadęte aroganckie gbury, z wysoko zadartymi nochalami, zupełnie oderwane od tzw. suwerena.
    Szkoda.

  • jebnelem

    Oceniono 60 razy 30

    Zazdroszczę Chorwatom, mają znakomitych piłkarzy i panią premier jak z bajki. Jak sobie przypomę świętoj.bliwą brochę to mi flaki przewraca.

  • szaja25

    Oceniono 61 razy 25

    My też mamy swoją Kolindę z Brzeszcz, wiecznie nabzdyczona, wymachująca krótkim tłustym paluszkiem.

  • bolekbud

    Oceniono 21 razy 17

    Naszej slynnej Beacie, bilet i urlop po prostu by sie nalezal.

  • zielony listek

    Oceniono 25 razy 17

    Wielkie brawo dla pięknej Prezydent Chorwacji. Nasi dygnitarze powinni brać z jej zachowania przykład.U niej nie ma sztuczności.Po prostu jest sobą.Jest ozdobą swego kraju.

  • kristina2121

    Oceniono 34 razy 14

    Teraz wyobrazcie sobie jakby tak Polacy wygrali Mundial co by sie dzialo z pisiami , chyba nawet prezesina by ozdrowial i wystapil w bialo- czerwonych pampersach.

  • ziggybum

    Oceniono 23 razy 11

    Na tym przykładzie wdfać co dla wizerunku kraju na świecie może zrobić pojedyncza, fajna, sprytna osoba u władzy. A teraz spójrzcie na naszą Dudę, Brochę, Mateuszka i Pokurcza.

  • freud1

    Oceniono 19 razy 11

    No ale jak to sentyment do Rosji?
    Przeciez my z Chorwacja miedzymorze uskuteczniamy!
    No chyba, ze tylko tak sie pisim wydaje...
    A co do Pani Prezydent, to blondynki nie sa w moim typie, ale dla niej zrobilbym wyjatek ;)

  • 99venus

    Oceniono 18 razy 10

    Ucz się Duda jak należy się zachowywać i opłacać prywatne wyjazdy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX