To już pewne. Recep Tayyip Erdogan wygrywa wybory w Turcji. Jego rywal przyznał się do porażki

Główny kandydat opozycji w Turcji uznał zwycięstwo wyborcze prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Muharrem Ince na konferencji prasowej w Ankarze przyznał, że poniósł porażkę we wczorajszym głosowaniu.

Kandydat republikańskiej partii CHP Muharrem Ince przyznał się do porażkę, ale równocześnie powiedział, że wybory były nieuczciwe i ostrzegł, iż Turcja wkracza w erę rządów jednego człowieka. Jak relacjonuje ze Stambułu reporter TOK FM Thomas Orchowski, Ince przyznał podczas konferencji, że nieprawidłowości nie były tak duże, by wpłynęły na wynik wyborów

Po podliczeniu 99,65 procent głosów dotychczasowy prezydent Recep Tayyip Erdogan uzyskał 52,58 procent poparcia, co oznacza, że wygrał wybory w pierwszej turze. Jego najgroźniejszy rywal,  uzyskał 30,64 procent poparcia. Nad ranem zwycięstwo Erdogana potwierdził szef państwowej komisji wyborczej, a sam prezydent w przemówieniu do zwolenników w siedzibie partii AKP w Ankarze dziękował za głosy i zapowiedział budowę nowej Turcji. - Od jutra będziemy pracować, by spełnić dane naszym obywatelom obietnice. Zakończyliśmy przygotowania do przejścia do systemu prezydenckiego - mówił.

Jednowładztwo Erdogana

Zwycięstwo prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i przejście na system prezydencki oznacza, że stał się on szefem rządu. Może sam powoływać i odwoływać ministrów i innych urzędników państwowych, a także sędziów. Może też wprowadzać stan wyjątkowy w kraju.

Recep Tayyip Erdogan rządzi Turcją od 15 lat, najpierw jako premier, a później jako prezydent. Jego kadencja zakończy się w 2023 roku, ale może on wówczas startować na kolejną 5-letnią kadencję. 

Kurdowie w parlamencie

Powody do radości mają Kurdowie, których partia HDP przekroczyła 10-procentowy próg i dostała się do parlamentu. - To wspaniałe uczucie. Odnieśliśmy zwycięstwo mimo opresji, przemocy i ciszy w mediach. Nasi ludzie wykazali wspaniałą postawę - mówił nad ranem jeden z kurdyjskich wyborców Seyhmuz. Wejście Kurdów do parlamentu może oznaczać, że partia rządząca będzie musiała zawiązać koalicję z partią nacjonalistyczną, by mieć większość w parlamencie.

Więcej o:
Komentarze (26)
To już pewne. Recep Tayyip Erdogan wygrywa wybory w Turcji. Jego rywal przyznał się do porażki
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 16 razy 8

    W krajach w których demokracja wystarczająco mocno się nie zakorzeniła, nie zdążyła stać się tożsamością społeczeństwa, nie ma siły się obronić przed populistami którzy wykorzystując jej mechanizmy dążą do władzy absolutnej, jak właśnie w Turcji czy np obecnie w Polsce.

  • antropoid

    Oceniono 18 razy 6

    Głosy prawidłowo "policzone" - pisowscy obserwatorzy wzięli wzór...

  • smiki48

    Oceniono 11 razy 3

    a gdzie głosy sprzeciwu UE? Gołym okiem było widać łamanie demokratycznych zasad wyborczych.I co? I nic. Żadnych sankcji, tylko Turcja dostanie jeszcze więcej pieniędzy.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 6 razy 2

    Te wybory były ewidentnie sfałszowane. Erdogan zamknął kilka tysięcy dziennikarzy, zamknął kilkaset gazet, wyrzucał zagranicznych obserwatorów z lokali wyborczych, frekwencja w wyborach wyniosłą 90%, co jest po prostu statystycznie niemożliwe. Takie cuda w żadnej demokracji się nie zdarzają.

    Embargo na dostawy broni do Turcji i sankcje dyplomatyczne dla ludzi związanych z reżimem Adolfa Erdogana to jest minimum. Rozsądnie byłoby też gdyby USA wycofały broń jądrową z Incirlik na Cypr (a niech tam sobie Cypryjczycy wyzwolą połowę wyspy okupawaną przez Turcję).

    No i oczywiście kwestia rzezi Ormian powinna być w PE wałkowana co drugi dzień. Na pewno za to tureckie ludobójstwo ktoś będzie chciał żądać repracji.

  • Paul S

    Oceniono 3 razy 1

    Kochani Turcy! Jak omalże każdy chętny na dyktatora, Erdogan zrobił wam super gospodarkę za długi. Teraz bawcie się dobrze, spłacając je, bo daliście mu tyle władzy, że jak zaprotestujecie, to oberwiecie w zęby i nic wam nie pomoże. Demokracja to wola większości, ograniczana prawami człowieka. Wola większości stawiana nad prawa człowieka nazywa się ochlokracja, tyrania większości, rozwydrzona tłuszcza lub po prostu – lincz.
    Mechanizmy chroniące prawa człowieka są zresztą i w europejskich, zachodnich demokracjach śmiechu warte.

  • uzbadazbesta

    Oceniono 3 razy 1

    Ince nie przegrał, Turcja przegrała.

  • nuclearsnake

    Oceniono 3 razy 1

    "nieprawidłowości nie były tak duże, by wpłynęły na wynik wyborów" - czyli, że się nic nie stało, chociaż były nieprawidłowości? a wzięto pod uwagę czynnik zniechęcenia do udziału w wyborach lub oddania głosu na opozycję wynikający z tych nieprawidłowości korzystnych dla zamordysty oraz czynnik propagandowy z nich wynikający, który sztucznie powiększa różnicę między zawyżonym w taki sposób poparciem dla Erdogana, a zaniżonym dla jego przeciwników?

  • stanislaw.sk

    Oceniono 7 razy 1

    re CEP wygrał? Idziemy na recep...

  • muppetshow1982

    Oceniono 2 razy 0

    wystarczy, że nie wygrywa "nasz faworyt", oznacza to kłopoty, faszyzm, wojny i lądowanie ufo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX