Polska "między młotem a kowadłem" po zerwaniu przez USA umowy z Iranem. W tle wielki biznes

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump (Manuel Balce Ceneta / AP Photo)

Donald Trump zerwał umowę nuklearną z Iranem wbrew sojusznikom z Europy. To stawia Polskę w bardzo trudniej sytuacji. UE będzie liczyć na solidarność ze strony Warszawy, z kolei Waszyngton już teraz zabiega o bojkot gospodarczy Iranu. Tymczasem m.in. Orlen kupuje stamtąd ropę.

Donald Trump nazywał tzw. porozumienie nuklearne "najgorszą umową w historii" (choć co prawda używał tego samego określenia do kilku innych umów międzynarodowych). Zatem zerwanie przez niego umowy nie było zaskoczeniem - jednak i tak wywołało szok i oburzenie, głównie u jej pozostałych sygnatariuszy z Europy.

Porozumienie wynegocjowano za prezydentury Baracka Obamy, dla którego było to jedno z największych osiągnięć na arenie międzynarodowej. Jego stronami są także Francja, Niemcy, UE, Wielka Brytania, Chiny i Rosja. Iran zobowiązał się w nim do znacznego ograniczenia zapasów i możliwości produkcji wzbogaconego uranu, potrzebnego do stworzenia broni atomowej. W zamian kraje Zachodu zniosły niektóre sankcje gospodarcze. 

Trump zerwał porozumienie w imieniu USA, w związku z czym kraj wprowadza nowe sankcje. Jednak pozostałe kraje - strony porozumienia - chcą, by utrzymać je bez udziału Stanów Zjednoczonych. Władze Iranu deklarują, że są do tego skłonne. Warunkiem jest jednak to, by Europa i europejskie firmy dalej prowadziły interesy w kraju. To może okazać się o tyle trudne, że nawet przedsiębiorstwa z Europy bywają uzależnione od amerykańskich dostawców lub instytucji finansowych, które nie będą mogły współpracować z firmami działającymi w Iranie. 

Polska między Unią a Stanami

Spór między Unią a Trumpem o sankcje na Iran stawia w trudnej pozycji nie tylko niektóre firmy, ale też Polskę - pisze w "Rzeczpospolitej" Jędrzej Bielecki. Dla Warszawy zarówno relacje z Brukselą, jak i Waszyngtonem, są ważne. A w ostatnim czasie - także napięte. 

Polski rząd toczy z Komisją Europejską spór o praworządność. Do tego dochodzą kwestie negocjacji budżetu czy konfliktu ws. migracji. Dlatego - pisze Bielecki - rząd raczej nie chciałby otwierać "nowego frontu" i łamać europejskiej solidarności ws. reakcji na zerwanie umowy przez Trumpa. 

Z drugiej strony w relacjach z USA - które są dla obecnego rządu jedną z podstaw bezpieczeństwa kraju - też doszło do napięcia. Chodzi o ustawę o IPN, którą Waszyngton krytykował. Wg doniesień portalu Onet.pl najwyżsi przedstawiciele Polski, w tym prezydent Andrzej Duda, nie będą przyjmowani przez Trumpa w Białym Domu do momentu, gdy spór dot. ustawy nie zostanie zakończony. Z drugiej strony Polska niedawno zakupiła od USA nowoczesny system Patriot i zabiega o stałą obecność wojsk USA na terenie kraju. 

Przedstawiciele USA zapewniali w rozmowie z "Rz", że kraj nie uzależnia zaangażowania we wspólne bezpieczeństwo od tych kwestii. Jednak spór o interesy z Iranem z pewnością nie pomógłby we wzajemnych relacjach. 

Poza kwestiami politycznymi w grę wchodzą też wielkie interesy. Zniesienie niektórych sankcji na Iran było dla polskich firm szansą, by wejść na nowy, chłonny rynek. Wiele z tego skorzystało - do początku marca 2017 roku eksport do Iranu wzrósł pięciokrotnie. Wymiana handlowa zaczęła działać też w drugą stronę W kwietniu tankowiec z pierwszą dostawą irańskiej ropy, zakupionej przez Orlen, dotarł do o Naftoportu w Gdańsku.

Iran prosi Polskę o pomoc w ONZ

Polska może być dodatkowo zaangażowana w sytuację ze względu na nasze członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Od stycznia Polska jest niestałym członkiem RB. Wczoraj w czasie konferencji prasowej w Warszawie irański ambasador Ramin Mehman Parast w związku z tym zaapelował do polskich władz o mediację w sporze z USA.

- Gdybyśmy byli przekonani, że bezpośrednie negocjacje z Amerykanami mają jakikolwiek sens, to byśmy je podjęli. Ale widzimy, że bez względu na to, co się ze Stanami Zjednoczonymi wynegocjuje, to nie można im ufać. Od Polski, jako od niestałego członka Rady Bezpieczeństwa oczekujemy, że będzie skłaniać USA do przestrzegania i egzekwowania postanowień ONZ - powiedział Ramin Mehman Parast. 

Irański ambasador podkreślał, że Polska jako niestały członek RB ma obowiązek stać na straży prawa międzynarodowego.

- Poparliśmy kandydaturę Polski jako niestałego członka Rady i pogratulowaliśmy polskim władzom wyboru. Oczekujemy, że Polska będzie stała na straży światowego porządku, który wyznacza Rada i sama ONZ. Chodzi o to, aby Polska nie stawała po stronie USA, które otwarcie łamią ten ład

- dodał irański dyplomata.

Srebro. Quiz wiedzy ogólnej
1/20Miejsce nagradzane srebrnym medalem to:
Zobacz także
  • Robert Kubica odwiedził siedzibę PKN Orlen Robert Kubica spotkał się z prezesem PKN Orlen. Prowadził rozmowę "o rozwoju motosportów w Polsce"
  • Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo przyjechał do Arabii Saudyjskiej w związku z zaginięciem dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego Sprawa zaginionego dziennikarza. Turcy "traktowali konsulat Arabii jak miejsce zbrodni"
  • Smog w Krakowie, 2018-10-16. Sprawdź jakość powietrza w mieście
Komentarze (155)
Polska "między młotem a kowadłem" po zerwaniu przez USA umowy z Iranem
Zaloguj się
  • zagraniczny-online

    Oceniono 40 razy 30

    Przypominam ze podczas drugiej wojny tysiace dzieci I doroslych znalazlo schronienie w Iranie
    Bezinteresowne ...
    Prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie ...

  • sailor2016

    Oceniono 23 razy 17

    Trampek wstaje z kolan jak piSS i niedługo walnie głową o stół. Zdążył chyba już się skonfliktować z całym światem w tym ze wszystkimi sojusznikami USA. Osobiście boję się tylko, że pożal się boże piSSowskaja dyplomacja wpakuje nas w jakieś bagno dyplomatyczne.

  • justas32

    Oceniono 18 razy 16

    Niech przyjedzie jakiś Ajatollah, obieca Kaczyńskiemu haki na Tuska a Rydzykowi limuzynę i ropę do niej na 100 lat. Tak się sprawy załatwia, a nie przez jakiegoś Prezydenta czy Premiera którzy nic nie mogą ...

  • czechy11

    Oceniono 22 razy 12

    PiSowskie durnie w trudnych czasach swoją ogłupiałą polityka prosto z chlewu wprowadziły Polskę na manowce. Tak samo urządziła Polskę równie durna sanacja w 1939 po czym uciekła z kraju.

  • enedue3

    Oceniono 18 razy 12

    Ciekawe czy zachowają się jak parobki czy jak wolny naród. Ku przestrodze przywołam powiedzenie Cycerona, pełzając przed klęską się nie uchronisz.

    Istotnie, zachowanie się rządu będzie miernikiem uległości!

  • kwiatpatologii

    Oceniono 20 razy 12

    Mam nadzieję że tym razem tzw. "rząd" nie bedzie szczekał tak jak Wielki Brat każe.
    Czy to ruski, czy jankeski.

  • kmarcel

    Oceniono 12 razy 8

    Bo Polska jest w UE skąd dostaje ogromne pieniądze między innymi od Francji i Niemiec. Jednak politycy polscy szukają przyjaciela w USA. A USA potrzebuje Polski tylko po to żeby sprzedać broń. Polak był głupi jest głupi i pozostanie zawsze z ręką w nocniku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje