Dwóch Polaków zginęło w weekend w Skandynawii. W tle nieostrożność i wódka

W weekend doszło do dwóch tragicznych wypadków w Norwegii i Danii z udziałem Polaków. Zginęło dwóch mężczyzn - jeden z nich miał ok. 20 lat, drugi - 57.

Ok. 20-letni Polak zginął po tym, jak w sobotę przez przypadek potknął się przy wodospadzie Månafossen, jednego z największych w Norwegii. Mężczyzna spadł z wysokości ok. 10-12 metrów - podaje portal Dagbladet.no.

Lekarz stwierdził na miejscu zgon Polaka. Wiadomo, że dwudziestoparolatek spędzał tam popołudnie ze swoimi znajomymi.

Również w sobotę doszło do wypadku na półwyspie Slipshavn niedaleko miejscowości Nyborg w Danii. Jak czytamy na portalu Tv2fyn.com, trzech Polaków łowiło ryby, mężczyźni pili też wspólnie wódkę. Jeden z nich postanowił popływać. 57-latek zniknął pod powierzchnią wody.

Mężczyźni wypłynęli łódką i spostrzegli jego ciało. Reanimacja nie przyniosła rezultatu.

Pijany spowodował wypadek, z auta wypadł pasażer. Policja pokazuje film ku przestrodze

Więcej o:
Komentarze (50)
Dwóch Polaków zginęło w weekend w Skandynawii. W tle wódka i nieostrożność
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 21 razy 11

    A za tydzień będzie płacz, że nie ma ich za co pochować, a tym bardziej sprowadzić ciał do Polski, bo zasuwali na czarno i oczywiście BEZ ubezpieczenia :-))

  • arius9

    Oceniono 12 razy 10

    Mozna z tysiac razy wbijac do glowy "po wodce nie wchodz do wody" ale zawsze znajdzie sie madrzejszy.
    Ciekawe, w ktorym miejscu plywal. W Slipshavn byla przystan promowa, tak ze jest gleboko, gleboko.

  • herbat

    Oceniono 15 razy 9

    Co ja nie dam rady, kwa..?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX