Wysłannik Korei Płn. widział się z Trumpem. To pierwsza taka wizyta w USA od blisko 20 lat

Wysoki rangą przedstawiciel Korei Północnej spotkał się w Waszyngtonie z Donaldem Trumpem. Tematem wizyty było planowane na 12 czerwca spotkanie między prezydentem USA a północnokoreańskim dyktatorem.

Przedstawiciel Korei Północnej spotkał się w piątek w Waszyngtonie z Donaldem Trumpem. Kim Yong-chol osobiście przekazał amerykańskiemu prezydentowi list od Kim Dzong Una. Była to pierwsza od prawie 20 lat wizyta północnokoreańskiego polityka w Białym Domu. Prezydent Trump powiedział dziennikarzom po spotkaniu, że wierzy iż Kim Dzong Un potwierdził zaangażowanie w denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego.

Wcześniej spotkanie z Pompeo

W czwartek przedstawiciel Korei Północnej Kim Yong-chol spotkał się z sekretarzem stanu Mikiem Pompeo. Amerykanin nazwał spotkanie merytorycznym. Podczas spotkania miał zostać omówiony harmonogram planowanego spotkania liderów obu krajów.

Podczas konferencji prasowej Trump powiedział, że "nie może się doczekać dnia, kiedy będzie mógł znieść sankcje nałożone na Koreę Północną" 

Spotkanie Donald Trump - Kim Dzong Un w Singapurze

W połowie ubiegłego tygodnia Donald Trump odwołał zaplanowane na 12 czerwca w Singapurze spotkanie z Kim Dzong Unem. Amerykański prezydent tłumaczył swoją decyzję wyrażaną w ostatnim czasie wrogością ze strony władz Pjongjangu. Nie wykluczył jednak, że mimo odwołania spotkania, do osobistej rozmowy z przywódcą Korei Północnej ostatecznie dojdzie.

Z kolei w piątek Donald Trump oświadczył, że USA toczą rozmowy z przedstawicielami Korei Północnej w sprawie zorganizowania spotkania z Kim Dzong Unem. "Prowadzimy bardzo produktywne rozmowy z Koreą Północną dotyczące przywrócenia szczytu, który, jeśli dojdzie do skutku, prawdopodobnie odbędzie się w Singapurze w tym samym dniu, 12 czerwca" - napisał na Twitterze Donald Trump.

Przełomowe porozumienie Korei Północnej i Południowej. Koniec wojny i denuklearyzacja półwyspu

Więcej o:
Komentarze (73)
Spotkanie Trumpa z Kim Dzong-Unem. Potwierdzono termin
Zaloguj się
  • torelek

    Oceniono 12 razy 10

    Miłośnikiem demokracji to Trump nie jest ale żeby go od razu dyktatorem nazywac...

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 11 razy 7

    No to w Rosji żałoba. Jak dojdzie do porozumienia i Trump zniesie sankcje (a mówi że bardzo chce i naprawdę bardzo chce, bo Korea Północna ma spore zasoby rzadkich metali) to Korea Północna pokaże Rosji środkowy palec, bo Kreml w tej układance jest tylko piątym kołem u wozu.

  • zigzaur

    Oceniono 5 razy 5

    To trochę przypomina układ pokojowy w Camp David między Izraelem i Egiptem. Wtedy Menachem Begin i Anwar Sadat dostali pokojowe nagrody Nobla.
    Wyobrażacie sobie Kima z nagrodą pokojową Nobla? Co, nie?
    Za układ pokojowy w Locarno Aristides Briand i Gustav Stresemann też dostali pokojowego Nobla.
    Aha, tak przy okazji: Stresemann nagle zmarł a Anwar Sadat zginał w zamachu bombowym.

  • brzucho-prezesa

    Oceniono 8 razy 4

    Oczywiście Trump okrzyknie to swoim zwycięstwem, podczas gdy od 2016 największy partner handlowy Korei, Chiny, mocno uderzyły w gospodarkę reżimu. Te rozmowy to nie jest kwestia wolnej woli Kima, ale nóż na gardle. W KRLD brakuje już w zasadzie wszystkiego i niczego nie mogą sprzedać.

  • indywidualismus

    Oceniono 8 razy 4

    Koreańczycy muszą mieć poważny problem, że tak zabiegają o spotkanie. Może to być zawalenie się poligonu nuklearnego, może nadciągający głód, może rosnące aspiracje społeczeństwa, wobec braku możliwości ich zaspokojenia?

  • tukuche

    Oceniono 11 razy 3

    Putin wysłał swojego bulteriera Lawrowa do Kima
    i gościowi z dziwną grzywką rura zmiękła!!

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 13 razy 3

    A Adrian dalej czeka. Adi, skombinuj jakąś bombkę, Antek Czub pomoże. Wtedy dostąpisz "zaszczytu" spotkania z Trupem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX