Arkadij Babczenko żyje. Jego śmierć była upozorowana przez SBU

Arkadij Babczenko, rosyjski dziennikarz, jednak żyje. We wtorek pojawiły się informacje o jego śmierci, tymczasem, jak się okazuje - cała sprawa była zainscenizowana przez ukraińskie SBU. Dziennikarz na konferencji przeprosił żonę Oleczkę za to, co musiała przeżyć.

We wtorek wieczorem pojawiły się informacje, że zakrwawionego Arkadija Babczenkę odnalazła w mieszkaniu jego żona, a rosyjski dziennikarz miał być śmiertelnie raniony strzałami w plecy.

Dzień później Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zorganizowała konferencję prasową, podczas której wystąpił... Arkadij Babczenko, cały i zdrowy. Jak tłumaczył Wasyl Hrycak, szef SBU, sfingowane zabójstwo było jedynie częścią planu, by wykryć grupę rosyjskich agentów, która czyhała na życie Babczenki.

Chcę przede wszystkim przeprosić was za to, przez co musieliście przejść. Chciałbym osobno przeprosić moją żonę za to piekło, które przeszła. Oleczka, przepraszam, ale nie mieliśmy innego wyboru. Sprawa toczyła się dwa miesiące, mi powiedziano miesiąc temu. W trakcie akcji jedna osoba została zatrzymana

- mówił na konferencji Babczenko. 

Inscenizacja miała przyczynić się do rozbicia grupy, która naprawdę planowała zabójstwo dziennikarza wielokrotnie krytycznego wobec Kremla. Według relacji szefa SBU Hrycaka to rosyjskie służby miały zlecić zamordowanie Babczenki za 30 tys. dolarów. Wykonawcą miał być obywatel Ukrainy.

Upozorowanie zabójstwa Babczenki objęło nawet opublikowanie fałszywego wizerunku domniemanego mordercy dziennikarza. Podczas konferencji Hrycak zwrócił się do Babczenki, że życzy mu "wiele zdrowia i długiego życia".

Poroszenko o sprawie Babczenki

SBU pogratulował prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który napisał m.in., że służby ukraińskie z dnia na dzień stają się silniejsze i lepiej odpierają rosyjską agresję.

"Istnieją małe szanse na to, że Moskwa się uspokoi - poinstruowałem, by Arkadia i jego rodzina została otoczona ochroną" - napisał Poroszenko.

Kim jest Arkadij Babczenko?

Arkadij Babczenko to rosyjski dziennikarz i korespondent wojenny. Jest znany ze swoich poglądów krytycznych wobec rosyjskich władz. Rok temu zamieszkał w Kijowie z powodu gróźb, które otrzymywał w Rosji.

Babczenko jest znany w Polsce za sprawą wydanej kilka lat temu książce "Dziesięć kawałków o wojnie. Rosjanin w Czeczenii", w której opisał los żołnierzy. Sam służył podczas pierwszej i drugiej wojny czeczeńskiej jako żołnierz.

Więcej o:
Komentarze (266)
Arkadij Babczenko żyje. Sfingowana śmierć była akcją SBU
Zaloguj się
  • tuskowyemeryt

    Oceniono 19 razy -13

    Biedna ta Rosja, tak się wszyscy rzucają na najbardziej pokojowy kraj na świecie.

  • onuce-precz

    Oceniono 21 razy -13

    zlecenie poszło!! i to od onuc, czyli nikt się nie pomylił. tyle tylko ze ukraincy okazali się lepsi.

  • bystry_bronek

    Oceniono 21 razy -11

    Ojojoj! A Kreml przecież już zdążył "zdementować pogłoski".... Kiepska sprawa, prawie jak z życzeniami powrotu do zdrowia dla papieża omyłkowo wystosowanymi przez Breżniewa 2 godziny przed zamachem na pl. św Piotra...

  • morfologia66

    Oceniono 21 razy -9

    No, to teraz w ciągu pół roku zginie nie jeden, a dziesięciu. Gratulacje.

  • calmy

    Oceniono 24 razy -8

    Biorąc pod uwagę wszystkie mordy na dziennikarzach, którzy odważyli się w przeszłości pisać o rosyjskich zbrodniach wojennych w Czeczenii (za które nikt, nigdy nie poniósł odpowiedzialności) trudno uwierzyć w bełkot jaki za chwilę rozpoczną produkować w komentarzach proputinowscy najemnicy i miłośnicy żelaznego Wowy naszego rodzimego chowu.
    Bo że zaczną, to fakt.
    Tak samo jak faktem jest zamordowanie ponad 260 krytycznych dziennikarzy w Rosji w ostatnich 20 latach. Wolność słowa i sumienia spokojnie wypełniłyby w Rosji mały cmentarz

  • roy_cohn

    Oceniono 14 razy -6

    Co mnie jakiś babczenko - dlaczego to niby pilne ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX