Arcybiskup skazany za ukrywanie księży pedofilów. To najwyższy rangą ukarany hierarcha

Arcybiskup Philip Wilson został uznany winnym ukrywania molestowania dzieci w Kościele Katolickim. Chodzi o tuszowanie przestępstw, których dopuścił się jego znajomy ksiądz w latach 70.

Wilson był oskarżany o tuszowanie molestowania czterech chłopców przez księdza pedofila Jamesa Fletchera w latach 70. w regionie Hunter w Nowej Południowej Walii - informuje "The Guardian".

Sąd magistracki uznał Wilsona winnym tuszowania pedofilii. 67-letni duchowny może trafić do więzienia na dwa lata. Prokurator Gareth Harrison przekonywał, że ksiądz musi odbyć karę pozbawienia wolności, by jego przypadek był przestrogą dla innych, którzy chcieliby chronić Kościół Katolicki przed zarzutami o nadużycia. 

"Jestem zawiedziony decyzją. Muszę zastanowić się nad przyczynami i skonsultować kolejne kroki z moimi prawnikami" - napisał Wilson w krótkim oświadczeniu.

Decyzja "obnaży hipokryzję" Kościoła

Peter Fox, były wysoki rangą policjant, który oskarżał kościół o tuszowanie przestępstw Fletchera, powiedział, że jest "zachwycony" decyzją sądu, ponieważ wreszcie ktoś z wewnątrz kościoła zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. - To bardzo ważny punkt zwrotny. Wielu świadkom było tak ciężko, że aż nie potrafię tego wyrazić. Jestem pewien, że ten wyrok spowoduje burzę w Watykanie - mówił Fox, który w czasie ogłaszania wyroku był z ofiarami pedofila i ich rodzinami.

Fox powiedział, że jednemu z przypadków molestowania można było w całości zapobiec, gdyby Wilson podjął działania, kiedy dowiedział się o molestowaniu od ministranta Petera Creigh'a. Ten - również obecny w sądzie - mówił, że wyrok przyniósł mu ulgę i jest to bardzo ważny dzień dla ofiar i ich rodzin. Ma też nadzieję, że decyzja "obnaży hipokryzję, nadużycia władzy i zaufania", jakie prezentuje Kościół Katolicki.

Nie pamięta przez Alzheimera?

U Wilsona zdiagnozowano początkowe stadium choroby Alzheimera. Duchowny zeznał, że nie pamięta rozmowy, którą w 1976 roku miał odbyć z Creigh'em. Jego obrońcy czterokrotnie próbowali doprowadzić do odrzucenia sprawy, między innymi argumentując to chorobą Wilsona, choć nie jest ona na tyle zaawansowana, by odszedł z pracy.

Prawnicy twierdzili, że Wilson jest niewinny, bo nie ma dowodu, że mówiono mu o nadużyciach. Świadkowie zeznawali jednak, że mówili duchownemu o molestowaniu, ale on nic z nimi nie zrobił. Jedna z osób miała usłyszeć od księdza, że oskarżenia to kłamstwa, bo Fletcher "to dobry facet". - Dwaj młodzi chłopcy mówią, że zostali wykorzystani przez księdza, którego oskarżony zna. Jestem pewien, że zapamiętałby to na długo - powiedział magistrat.

Wilson mówił podczas rozprawy, że dziś zgłosiłby sprawę na policję. Magistrat zastanawiał się, dlaczego nie zrobił tego wówczas. - Może dlatego, że zdawał sobie sprawę, że zarzuty są wiarygodne - mówił urzędnik i dodał, że ksiądz chciał też chronić Kościół i jego wizerunek. 

Razem pracowali i mieszkali

Wilson i Fletcher przez jakiś czas pracowali i mieszkali razem, ale Wilson zaprzeczył, by się przyjaźnili. James Fletcher w grudniu 2004 roku został uznany winnym dziewięciu przypadków molestowania. Zmarł w więzieniu w wyniku wylewu na początku 2006 roku.

Arcybiskup Mark Coleridge, który stoi na czele australijskiego kościoła, poinformował, że nie wiadomo jeszcze, czy Wilson będzie składał apelację i przypomniał, że w trakcie całego procesu utrzymywał, że jest niewinny. Coleridge dodał, że Kościół Katolicki wiele się nauczył i wprowadził zabezpieczenia, mające chronić dzieci i "wrażliwych dorosłych".

Więcej o:
Komentarze (95)
Pedofilia w kościele. Arcybiskup Philip Wilson skazany
Zaloguj się
  • dante_waw

    Oceniono 41 razy 39

    Znowu ktos walczy z kosciolem katolickim :)..... dobrze ze naszych ksiezy pedofilia nie dotyczy.... bo koscioly bylby puste :)

  • harry.s.totteles

    Oceniono 32 razy 30

    W Australii też się biorą za porządki. Mają także kardynała na tapecie.

  • dr_rybak

    Oceniono 31 razy 27

    W Polsce PiS to nierealne.... Prędzej ukarają dzieciaka za to, że podżegał księdza do grzechu - cytując Apb Michalika: "Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga - tak mówił abp Józef Michalik"...

  • widelcer

    Oceniono 25 razy 25

    Niestety Wojtyły już nie zamkną za współpracę z kreaturami pokroju Kardynała Bernarda Law...

    A Ratzinger jak się zorientował ze przy którejś „pielgrzymce” może trafić do więzienia to aż poszedł na emeryturę i nosa nie wytknął więcej z Watykanu .

  • agnrodis

    Oceniono 28 razy 24

    JPII walnie przyczynil sie do tolerowania pedofilli w Kosciele Katolickim!!!!!!!!!!!!!

  • tedfarmer

    Oceniono 30 razy 24

    Można tępić karaluchy w kieckach ??? Można !! Szkoda tylko ,że nie w naszym,szurniętym kraju !!

  • agnrodis

    Oceniono 23 razy 21

    Kiedy polski Kosciol i polscy katolicy w koncu przestana zyc w ciaglym grzechu... kryjac przestepcow-pedofilow?

  • jackanapes

    Oceniono 21 razy 21

    A u nas księży pedofilów nie ma. Podobno byli, ale ich nie ma, bo zostali zniknięci.
    Z centralnym rejestrem się nie dyskutuje.

  • kristofoser

    Oceniono 25 razy 21

    A kiedy rozliczą JPII z ukrywania pedofilów w sutannach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX