;

Nowe ogniska Eboli w Kongo. Są ofiary śmiertelne i zachorowania w milionowym mieście

Leczenie osób chorych na Ebolę

Leczenie osób chorych na Ebolę (Mark Naftalin / AP / AP)

- To punkt zwrotny - mówi Światowa Organizacja Zdrowia o pierwszym przypadku zakażenia ebolą w dużym mieście w Kongo. W ostatnim czasie już 25 osób w kraju zmarło z powodu wirusa. Jednak w przeciwieństwie do poprzedniej epidemii, tym razem nadzieję daje szczepionka

W 2014 roku osoby walczące z wirusem ebola znalazły się na okładce magazynu Time jako ludzie roku. Właśnie w tym czasie epidemia wirusa w Afryce zachodniej osiągała maksimum. Każdego miesiąca w Liberii, Sierra Leone i Gwinei umierały tysiące ludzi. Jednak udało się ją opanować - liczba przypadków i ofiar spadła. W 2016 roku ogłoszono zero nowych zarejestrowanych przypadków, jednak WHO ostrzegała, że może dochodzić do pojawiania się nowych ognisk. 

W 2014 roku doszło też do osobnego powstania ogniska eboli w Demokratycznej Republice Konga (DRK). Nie rozwinęła się jednak epidemia i jeszcze w tym samym roku ogłoszono koniec wybuchu. Teraz ebola wróciła do kraju, a eksperci obawiają się, że może nie skończyć się na wyizolowanym ognisku choroby.

Światowe organizacje reagują

W ciągu ostatnich kilku tygodni odnotowano 45 przypadków zachorowań, w tym 25 ofiar śmiertelnych. Wczoraj WHO poinformowało, że doszło też do pierwszego zachorowania w liczącym 1,2 mln mieszkańców mieście Mbandaka. Cytowani przez "Washington Post" specjaliści mówią, że to "punkt zwrotny".

WHO podkreśla, że podejmuje zdecydowane działania i że ma obecnie "lepsze narzędzia" do radzenia sobie z kryzysem, niż w 2014 roku. Współpracuje też z innymi organizacjami, w tym z Lekarzami bez Granic, oraz lokalnymi władzami.

Szef Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej Wojtek Wilk informował na Twitterze, że w piątek ma odbyć się telekonferencja międzynarodowych medycznych zespołów ratunkowych, na której poruszony może być m.in. problem eboli w Kongu. W konferencji weźmie udział zespół ratunkowy polskiej organizacji. 

Pierwszy test dla szczepionki przeciwko eboli

Od czasu epidemii z 2014 roku wzmożono prace nad szczepionką przeciwko eboli. Pod koniec 2017 roku WHO ogłosiło, że testowe szczepienia wykazują skuteczną ochronę przeciwko wirusowi. Teraz eksperymentalne szczepionki przejdą pierwszy test w rzeczywistych warunkach. W środę do DRK dotarło 4 tys. dawek szczepienia. 

Dżuma zbiera tu śmiertelne żniwo, a lekarze winią za plagę lokalną tradycję

Jak dobrze pamiętasz gwiazdy jednego przeboju z lat 90.? [QUIZ]
1/15Który polski boysband widać na zdjęciu?
Zobacz także
Komentarze (51)
Ebola w Kongo. WHO ostrzega: To punkt zwrotny
Zaloguj się
  • supertiumacz

    Oceniono 7 razy 7

    @past

    "Nowe ogniska Eboli w Kongo."
    "- To punkt zwrotny - mówi Światowa Organizacja Zdrowia o pierwszym przypadku zakażenia ebolą w dużym mieście w Kongo."

    "Wczoraj WHO poinformowało, że doszło też do pierwszego zachorowania w liczącym 1,2 mln mieszkańców mieście Mbandaka."
    "W środę do DRK dotarło 4 tys. dawek szczepienia. "

    Czytam i nie wiem, czy chodzi o Kongo, czy o Demokratyczną Republikę Konga?
    Mbandaka jest w DRK.
    A może o oba kraje?
    Past, to jest tak napisane, jakbyś nie zdawał sobie sprawy, że to są dwa różne kraje.

  • felcom2

    Oceniono 6 razy 4

    Przecież szczepionki są złe

  • psycholog11

    Oceniono 4 razy 2

    Gdyby nie daj Boże ebola dotarła do Polski to rozumiem, że zatwardzali antyszczepionkowscy za żadne skarby nie zaszczepili ty siebie ani swoich dzieci.

  • leser.1

    Oceniono 10 razy 2

    Doopa Jasiu Karuzela!
    Na Ebolę - dzięki Zeusowi - nie ma szczepionki.
    Na polskich drogach i tak ginie więcej pieszych, niż TAM - zainfekowanych.

  • Michał Roszczyk

    Oceniono 1 raz 1

    Większość nie zdaje sobie sprawy o czym w ogóle pisze. Jak jest w mieście epidemia grypy, to co - falami ludzie nie przychodzą do pracy/szkoły smarkają i kaszlą w zbiorkomach, w aptekach kolejki. To sobie pomyślcie, że 70% z nich umiera krwawiąc wszystkimi porami ciała i obryzgując tą krwią wszystko wokół. Przenosi się niezwykle łatwo, zabija też niezwykle łatwo. Ogarnijcie, że wystarczy jedna-dwie osoby które dotrą do europy samolotem i będą sobie chodzić i zarażać po Centrach handlowych np. w Warszawie. To byłoby gorsze, niż wszystko co do tej pory ludzkość w związku z chorobami zakaźnymi widziała.

  • tuskowyemeryt

    Oceniono 3 razy 1

    Co oni się będą przed ebolą szczepić, jeszcze autyzmu dostaną!

  • yaspiman

    Oceniono 2 razy 0

    czy chorzy na ebolę zdążyli przypłynąć do Europy?
    jeżeli nie, to jest tylko kwestią czasu aż przywlokę te i inne nieuleczalne choroby.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje