Korea Północna zrywa rozmowy pokojowe z Południem. Grozi też odwołaniem spotkania z Trumpem

Korea Północna odwołała spotkania z sąsiadami z południa. Północnokoreańska agencja informacyjna KCNA podaje, że powodem są odbywające się manewry wojskowe Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.

Władze Korei Północnej przekazały, że nie widzą innego wyjścia, jak tylko zawiesić zaplanowane na środę rozmowy na wysokim szczeblu z Koreą Południową. KCNA nazwała manewry prowokacją i próbą przed inwazją. Zagrożono też odwołaniem spotkania swojego przywódcy Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Amerykański Departament Stanu poinformował jednak, że nadal przygotowuje się do spotkania Trump-Kim i nie ma informacji o jakichkolwiek zmianach ze strony Korei Północnej.

Szczyt Północy z Południem miało odbyć się w strefie zdemilitaryzowanej pomiędzy oboma krajami i miały być kontynuacją przełomowego spotkania z 27 kwietnia.

Historyczne spotkanie zagrożone

Forum z udziałem Trumpa ma dotyczyć wdrożenia rozwiązań pokojowych pomiędzy obiema Koreami, w tym doprowadzić do formalnego zakończenia trwającej od dziesięcioleci wojny i całkowitej denuklearyzacji. Spotkanie Donalda Trumpa i Kim Dzong Una jest zaplanowane na 12 czerwca w Singapurze. W jego trakcie po raz pierwszy w historii urzędujący amerykański prezydent ma się spotkać z przywódcą komunistycznej Północy.

W rozpoczętych w piątek manewrach bierze udział około 100 samolotów. USA i Korea Południowa podkreślają, że ćwiczenia mają charakter obronny i odbywają się na podstawie porozumienia zawartego w 1953 roku.

Więcej o:
Komentarze (178)
Korea Północna zrywa rozmowy pokojowe z Koreą Południową
Zaloguj się
  • claudiusz

    Oceniono 9 razy -7

    bo to Hamas rozpoczal to starcie...a zdesperowani Arabowie,jak barany napieraja na granice...won!!!

  • bronek_pierdola

    Oceniono 12 razy -6

    Co tam Korea, Gawlowski ma burdel w swoim mieszkaniu , po co ten polityczny trup ?

  • smiki48

    Oceniono 24 razy -6

    Zasada Kalego jak najbardziej obowiązuje w USA i u sojuszników. Jak samoloty amerykańskie przechwytują w przestrzeni międzynarodowej rosyjskie samoloty, to dobrze. Jak natomiast dokładnie to samo zrobią z amerykańskimi samolotami Rosjanie, to źle.
    Ciekawe jakby zareagowali amerykanie, gdyby to Korea Północna zorganizowała przy granicy wielkie manewry?

  • giovinezzabenito

    Oceniono 18 razy -4

    Trafił swój na swego. Reżim północnokoreański jest wyjątkowo odrażający, ale wszczynający wszędzie wojny reżim jankeski nie zasługuje nawet na cień zaufania.

  • rezun-one

    Oceniono 29 razy -3

    Tam gdzie są Amerykanie nie ma mowy o obronie.
    Kim ma rację. Kumaty człowiek.

  • antymemo

    Oceniono 10 razy -2

    Ha, ha, ha ... który to już raz któryś z Kimów wodzi za nos tzw "elity" ?
    A oni mu wierzą, jak dzieci ...

  • tenare

    Oceniono 14 razy -2

    Nie zrywa, tylko zawiesza rozmowy pokojowe.
    A to jest drobna różnica, drodzy amatorzy z GW.
    Kim poszedł na ustępstwa, a USA i marionetki z Seulu dalej grożą, straszą i urządzają demonstracje siły pod północnokoreańską granicą.
    Zresztą jakiekolwiek umowy, czy układy z USA nie mają sensu, co widać na przykładzie Iranu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX