Blisko 60 ofiar izraelskiego ataku w Strefie Gazy. USA blokują działania RB ONZ ws. masakry

W Strefie Gazy 58 osób zostało zabitych przez izraelskie wojsko podczas przygranicznych protestów - podało palestyńskie ministerstwo zdrowia. Z kolei USA zablokowały przyjęcie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ oświadczenia wzywającego do przeprowadzenia "niezależnego i przejrzystego" śledztwa dotyczącego masakry.

Protestujący w Strefie Gazy chcieli zademonstrować sprzeciw wobec otwarcia ambasady USA w Jerozolimie. Rannych zostało 2700 osób, część z nich wskutek ostrzału ostrą amunicją. Niektórzy mają obrażenia wynikające z użycia gazu łzawiącego. Z wcześniejszych informacji wynika, że wśród zabitych jest co najmniej 8 osób, które nie skończyło 16 lat.

Strefa Gazy. Co się dzieje przy granicy?

Palestyńczycy rzucali kamieniami, pchali płonące opony w kierunku granicy i próbowali zbliżyć się do ogrodzenia. Chcieli dostać się do izraelskich snajperów strzelających z drugiej strony.

To najkrwawsze starcia w konflikcie izraelsko-palestyńskim od 2014 roku. Izraelska armia szacuje, że w protestach brało udział 40 tysięcy Palestyńczyków.

Stany Zjednoczone zablokowały przyjęcie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ oświadczenia wzywającego do przeprowadzenia "niezależnego i przejrzystego" śledztwa dotyczącego starć na granicy Strefy Gazy. "Rada Bezpieczeństwa wyraża oburzenie i żal z powodu zabójstw palestyńskich cywilów, korzystających ze swojego prawa do pokojowego protestu" - napisano w projekcie oświadczenia, do którego kopii dotarła agencja AFP. O sprowokowanie krwawych starć na granicy Izraela i Strefy Gazy Stany Zjednoczone oskarżają Hamas.

Uśmiechnięta Ivanka Trump i płonąca Strefa Gazy. Na takie zdjęcia z Izraela patrzył dziś cały świat >>>

USA: Odpowiedzialność ponosi Hamas

Raj Shah z biura prasowego Białego Domu podczas konferencji prasowej mówił, że amerykańskie władze są informowane o sytuacji w rejonie konfliktu. Zarzucił przedstawicielom Hamasu, że podburzali Palestyńczyków do protestów w związku z otwarciem amerykańskiej ambasady w Jerozolimie.

- Odpowiedzialność za tragiczne wydarzenia ponosi bezpośrednio Hamas, który celowo i cynicznie je prowokuje - powiedział Raj Shah.

Co z planem pokojowym?

Przedstawiciele administracji prezydenta Donalda Trumpa poparli działania Izraela. Według nich, państwo żydowskie ma prawo się bronić. Zdaniem Białego Domu, obecna sytuacja nie wpłynie na działania w ramach planu pokojowego. - Plan zostanie wprowadzony we właściwym czasie. Nie sądzimy, żeby te dwa wydarzenia - otwarcie ambasady w Jerozolimie i tragedia na południu Izraela, wpłynęły na proces pokojowy - mówił Raj Shah. 

Sytuacja w Strefie Gazy - międzynarodowy sprzeciw

Sprzeciw wobec sytuacji w Strefie Gazy wyraziły Niemcy i Francja. Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian wezwał obie strony, by zapobiegły ponownemu wybuchowi konfliktu izraelsko-palestyńskiego. - Francja ponownie wzywa władze izraelskie do ostrożnych i powściągliwych działań z użyciem siły, które musi być ściśle proporcjonalne - powiedział Le Drian w oświadczeniu. Zwrócił uwagę na konieczność ochrony ludności cywilnej, w szczególności nieletnich oraz na prawo Palestyńczyków do pokojowego protestowania.

Amnesty International nazwała zajścia "obrzydliwym pogwałceniem" praw człowieka, a Human Rights Watch określiła je mianem "krwawej łaźni".

Działania izraelskiego wojska potępiła Turcja. Prezydent tego kraju Recep Tayyip Erdogan oskarżył Izrael o "państwowy terroryzm" i "ludobójstwo". Z kolei premier Binali Yildirim zarzucił USA współudział w mordowaniu ludzi w Strefie Gazy. Jak powiedział: - Stany Zjednoczone wraz z Izraelem uczestniczą w masakrze cywilów i stały się stroną zbrodni przeciwko ludzkości. To ohydna masakra i stanowczo ją potępiamy.

Ambasada USA w Jerozolimie

Ambasada została utworzona na terenie dotychczasowego konsulatu Stanów Zjednoczonych w Jerozolimie. Na początku ma w niej pracować kilkadziesiąt osób. Decyzję o przeniesieniu placówki z Tel Awiwu podjęto po tym, gdy Donald Trump ogłosił, że uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela.

Decyzja została negatywnie oceniona między innymi przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Zdaniem krytyków, obecność ambasady w poprzednim miejscu, gwarantowała większą stabilność w regionie. Palestyńczycy podobnie jak Żydzi uważają bowiem Jerozolimę za swoją stolicę.

Amerykański Kongres w 1995 roku przyjął ustawę zobowiązującą Stany Zjednoczone do przeniesienia ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Poprzednicy Donalda Trumpa nie decydowali się jednak na ten ruch. Tłumaczyli to względami bezpieczeństwa narodowego.

Dlaczego poprzednicy Trumpa unikali otwarcia ambasady USA w Jerozolimie? Wyjaśniamy

Więcej o:
Komentarze (298)
Strefa Gazy. 58 osób ofiar izraelskiego ataku
Zaloguj się
  • true_lysander

    Oceniono 54 razy 22

    60 zabitych, ponad 700 postrzelonych ostrą amunicją, w tym wiele dzieci. Czy ktoś wyobraża sobie by jakiekolwiek cywilizowane państwo strzelało ostra amunicją do dzieci? Tak robili tylko Niemcy w getcie dla sportu. Dzisiaj role się odwróciły i to Żydzi stali się oprawcami, mając do wyboru znacznie inne metody obrony granicy.

  • flopertroper

    Oceniono 16 razy 12

    Francja wezwała do zaprzestania eskalacji konfliktu - wow!! cóż za odważny ruch..

  • pawel_zet

    Oceniono 28 razy 12

    Amerykanie znowu pokazali swoje oblicze. Głosicielom demokracji i światowym policjantom nie przeszkadza, że nazistowski reżim izraelski morduje dzieci. Ważne, żeby amerykańscy syjoniści byli zadowoleni i dali kasę na kolejne wybory. Nawet Obama nie ważył się zerwać z tym świństwem, a Trump to już tylko kundelek Natanjahu.

  • kazek100

    Oceniono 25 razy 11

    No cóż, niech pomyślą wszyscy, którzy cieszyli się z wyboru Trumpa...Taką radochę mieli wszyscy z pisu o od kukiza, że wybrano prawicowego populistę. W Izraelu też rządzi ichnia wersja PiSu. I widać, do czego to prowadzi. Czy naprawdę przeniesienie tej ambasady było konieczne? Po co? Gdyby w Izraelu nie rządziła nacjonalistyczna prawica, w Polsce nacjonalistyczna schizofrenia, w USA nacjonalistyczny populista, ten świat byłby chyba jednak lepszy.
    Nie piszcie głupich tekstów że "Żydzi to albo tamto". Moi znajomi z Tel Awiwu tak samo są załamani wyborem ichniejszego suwerena (w Tel Awiwie demonstracje na setki tysięcy osób), jak my tu faktem, że suweren wybierze każdego prymitywa, byle 500+ dostać.

  • aja_88

    Oceniono 13 razy 9

    a kur... jakby to zrobił Putin albo Assad to dzisiaj świat wyłby z oburzenia a usa pierwsze

  • wiesss

    Oceniono 21 razy 9

    USA pachołek żydostwa.

  • mate29

    Oceniono 15 razy 7

    "Stany Zjednoczone wraz z Izraelem uczestniczą w masakrze cywilów i stały się stroną zbrodni przeciwko ludzkości. To ohydna masakra i stanowczo ją potępiamy."

  • racionalist

    Oceniono 6 razy 6

    Zastanawiam sie jak glosno beda Amerykanie wrzeszczec, kiedy Rosja zablokuje jakiekolwiek dzialania ONZ w sprawie Iranu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX