Bronił go papież, ale dowody okazały się obciążające. Kardynał będzie sądzony ws. molestowania

Kardynał George Pell, watykański skarbnik i były arcybiskup Melbourne i Sydney będzie sądzony. Po miesiącu przesłuchań orzeczono, że połowa wysuwanych wobec niego zarzutów molestowania seksualnego jest wystarczająco udowodniona i może doprowadzić do jego ukarania.

76-letni kardynał George Pell, były watykański skarbnik i współpracownik papieża Franciszka, jest najwyższym rangą duchownym katolickim, który został oskarżony o molestowanie nieletnich. Podejrzenia ciągną się za nim od lat, a on sam wszystkiemu zaprzecza. W końcu jednak sprawa nabrzmiała tak, że Pell został "wydany" przez Watykan australijskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Oficjalnie dostał urlop, by móc bronić się przed zarzutami. 

Pell stanie przed sądem

Miesiąc temu ruszyła procedura przedprocesowa w sądzie magistrackim w Melbourne, w trakcie której wysłuchano około 30 osób. We wtorek Belinda Wallington orzekła, że Pell będzie oskarżony w sprawie połowy zarzutów, które wobec niego wysuwano. Oznacza to, że dowody w przypadku tych zarzutów są wystarczająco mocne, by przekonać sędziów o winie księdza. Pell nadal utrzymuje, że jest niewinny.

Odrzucono m.in. zarzut o to, że Pell napastował jednego ze skarżących w kinie, podczas projekcji filmu "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" oraz, że ksiądz molestował powoda przez 12 miesięcy - w kościele i innych miejscach. Odrzucono też zarzut o napastowanie na basenie, uznając świadka za niewiarygodnego, ponieważ nie przypominał sobie istotnych informacji.

Szczegóły dotyczące zarzutów nie zostały podane. Wiadomo jedynie, że są to zarzuty "historyczne", a więc dotyczą spraw sprzed kilkudziesięciu lat.

Utrata wiarygodności Franciszka

Jak zauważa portal News.com.au, dla Pella zarzuty to możliwość utraty wolności, reputacji i kariery. Z kolei dla papieża Franciszka to możliwość utraty wiarygodności. Papież obiecywał bowiem zasadę "zero tolerancji" dla duchownych dopuszczających się molestowania seksualnego.

Gdy Pell był powoływany na stanowisko skarbnika Watykanu, wielu protestowało przeciwko tej decyzji papieża. Nawet kiedy pojawiły się formalne zarzuty, Franciszek obwieścił, że poczeka na decyzję sądów i nie zdecydował się na odwołanie kardynała. Watykan podkreślał natomiast, że jako biskup w Australii Pell wprowadził procedury mające chronić nieletnich przed wykorzystywaniem seksualnym.

Więcej o:
Komentarze (105)
George Pell będzie sądzony ws. molestowania
Zaloguj się
  • apokaliptyk2018

    Oceniono 12 razy -8

    A żydzi za morderstwa w Palestynie kiedy? I czy brak wstawiennictwa papieża będzie dowodem jego antysemityzmu?

  • lubat

    Oceniono 4 razy -2

    Ścigają faceta za "molestowanie" sprzed około 50 lat. Gdyby wtedy zamordował nawet wiele osób, to dzisiaj by go już nikt nie ścigał, bo sprawa by się przedawniła. "Molestowanie" awansowało więc do zbrodni przeciwko ludzkości.

  • kolektywnie

    Oceniono 6 razy 0

    Nie zdziwię się jak mu się umrze z "naturalnych" przyczyn.Chłopaki w czerni nie lubią, nomen omen, czarnego pijaru.

  • Oceniono 2 razy 0

    ... #Ⅎ ...

    ...seria pytań dopiero dopływa na proces w Australi :)

    ...no to będziemy ekshumować Wesołowskiego, czy to aby on, bo że się znali z tym gostkiem, to raczej chyba dla wszystkich jasne?

    ...over...

    #RÆ

  • yaspiman

    Oceniono 3 razy 1

    jest skuteczna metoda leczenia pedofili - kastracja
    teoretycznie klechom nie potrzebne są jaja. więc wszystkich klechów można profilaktycznie wykastrować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX