Tak Europa odchodziła od kary śmierci. Ale nie cała. W tym państwie wciąż się ją wykonuje

W Europie wciąż jest jedno państwo, które dalej karze śmiercią skazańców. W 30 lat od ostatniej egzekucji w Polsce przypominamy, jak Stary Kontynent stopniowo rezygnował z takiego wymierzania sprawiedliwości.

Jakub Marian to czeski bloger, który po prostu uwielbia dane i mapy. Swoją pasję realizuje na stronie internetowej, na której dzieli się efektami prac. Tym razem pod lupę wziął karę śmierci na terenie europejskich państw, jednocześnie w swoim zestawieniu nie uwzględniał egzekucji za zbrodnie wojenne.

Marian podsumował, kiedy ostatni raz w danym kraju dokonano egzekucji, a także w jaki sposób wykonano wyrok. W Europie oficjalnie odbierano życie sprawcom najcięższych zbrodni na trzy sposoby.

Pierwszym z nich było powieszenie (na mapie z ang. hanged), które stosowano m.in. w Polsce, na Wyspach Brytyjskich, a także w Austrii czy Turcji.

Kolejnym jest rozstrzelanie (na mapie z ang. shot), które najczęściej stosowano na Starym Kontynencie. W zasadzie na całym Wschodzie Europy, a także we Włoszech i Hiszpanii (choć tam używano do uśmiercania także garoty) w ten sposób wykonywano egzekucję.

Ostatnim sposobem było ścięcie głowy. W tym wypadku należy wyróżnić dwie metody: ścięcie na gilotynie (na mapie z ang. guillotine) oraz "klasyczne" ucięcie głowy (na mapie z ang. beheaded), wykonywane np. toporem przez kata.

Ostatnie egzekucje w państwach Europy na przestrzeni latOstatnie egzekucje w państwach Europy na przestrzeni lat Jakub Marian / jakubmarian.com

Ostatnia egzekucja w Polsce

W Polsce ostatnia egzekucja odbyła się 30 lat temu w 1988 roku. Wówczas w więzieniu przy Montelupich w Krakowie został powieszony Stanisław Czabański, który został skazany za gwałt i morderstwo kobiety. Później wprowadzono moratorium na wykonywanie kary śmierci, a po 1995 roku niewykonane wyroki (do 1997 roku dalej orzekano karę śmierci) zamieniono na 25 lat więzienia. Od 1997 roku w Polsce najcięższą karą zostało dożywocie.

Jak Polska wypada na tle innych państw Europy? Najwcześniej z kary śmierci zrezygnowano w Islandii, bo już w 1830 roku, później zrobiła to Portugalia (1846 r.), a następnie Belgia, Norwegia oraz Dania. Co ciekawe, prawie sto lat przed Wielką Brytanią na wyspie Man (w 1872 r.) powieszono ostatniego skazanego.

XX wiek i kara śmierci

Na początku XX w. ostatnie egzekucje miały miejsce w Szwecji (1910 r.) oraz Belgii (1918 r.) - tam też użyto gilotyny do wykonania wyroku. Później dopiero pod koniec I połowy XX w. kolejne kraje zaczynały zaprzestawać egzekwowania kary śmierci. W Szwajcarii na gilotynie ścięto ostatniego skazanego w 1940 r., a w 1945 r. rozstrzelano włoskiego więźnia.

Egzekucje w Europie: daty ostatniej wykonanej kary śmierci oraz metodaEgzekucje w Europie: daty ostatniej wykonanej kary śmierci oraz metoda Jakub Marian / jakubmarian.com

Stosunkowo późno z kary śmierci wycofały się Hiszpania (w 1972 roku) oraz Francja (w 1977), gdzie wykonano ją - oczywiście - na gilotynie. Także w 1977 rozstrzelano skazanych po raz ostatni w Bośni i Hercegowinie oraz Macedonii.

Białoruś - jedyny kraj z karą śmierci w Europie

Następnie kolejne kraje wschodniej Europy wycofywały się z egzekucji (miał na to wpływ rozpad ZSRR). Rosjanie ostatniej egzekucji dokonali w 1996 roku, ale w 1999 roku wprowadzono moratorium na wykonywanie kary śmierci.

W związku z moratorium Rosjan w Europie w tej chwili jest tylko jedno państwo, które wciąż dopuszcza karę śmierci, wschodni sąsiad Polski, czyli Białoruś. Ostatni raz egzekucji dokonano tam w 2017 roku i na razie nie nie zapowiada, żeby ten kraj odszedł od takiej formy wymierzania sprawiedliwości.

Więcej o:
Komentarze (193)
Kara śmierci w Europie. Tak kraje rezygnowały z egzekucji
Zaloguj się
  • obeznany

    Oceniono 39 razy 11

    Typowe kraje "cywilizacji śmierci" skandynawskie i Beneluksu odeszły najprędzej od kary śmierci podczas gdy słowiańskie kraje "cywilizacji życia" utrzymały je najdłużej. Tam z resztą życie jest do tej pory najtańsze, choćby na drogach.
    Ciekawe.

  • Matt X

    Oceniono 10 razy 6

    Kara śmierci nikogo nie odstrasza (patrz USA). Obozy pracy byłyby lepsze i każdy bandyta odpracowywałby swoje zbrodnie zamiast dostawać gitowskiego zajoba i pakować na siłce.

  • men_53

    Oceniono 43 razy 5

    Właśnie teraz we Francji została zamordowana 13-latka. Bo broniła się przed zgwałceniem. Przez 45-letniego bydlaka doskonale znanego policji, będącego we wszelkich możliwych rejestrach i wielokrotnie karanego.
    Gdyby była kara śmierci ta dzielna dziewczynka by żyła.
    Obecne prawo broni bandytów, kpi z ofiar. Pod pozorem humanizmu chroni tych, którzy na miano człowieka nie zasługują. Tyle w temacie.

  • polskiniemiecwchinach

    Oceniono 33 razy 5

    Kara śmierci w szczególnych przypadkach powinna zostać przywrócona. Mordercy działający z premedytacją nie zasługują na nic innego.
    Brak kary śmierci powoduje brak strachu przed prawdziwą karą. A wykorzystują to zwyrodnialcy.

  • dert4

    Oceniono 31 razy 5

    na Białorusi musi być kara śmierci,
    bo ostatnim rozstrzelanym będzie Łukaszenka.

  • anna_pot

    Oceniono 26 razy 4

    piękne mapki nie zmienią faktu, że w niektórych przypadkach dla normalnie funkcjonującego społeczeństwa kara śmierci jest niezbędna. Wszystkie poważne państwa europejskie nadal ją wykonują - tylko, że teraz bez nadzoru sądowego. Zarówno francuskie, włoskie, angielskie jak i niemieckie służby specjalna "eliminują" różnych osobników. Co wielokrotnie przyznawali prezydenci, premierzy itd. Ta systuacja jest wg mnie groźniejsza niż normalnie zasądzona kara śmierci dla jakiegoś mafiozy czy terrorysty.

  • wichura

    Oceniono 25 razy 3

    Doskonały zbieg okoliczności, że ten artykuł sąsiaduje z wiadomością z Francji, gdzie "Sprawca był w przeszłości wielokrotnie karany za gwałty i napaści na tle seksualnym. Był również wpisany do francuskiego rejestru pedofilów" zamordował podczas próby gwałtu 13-letnią dziewczynkę. Powiem krótko: bujajcie się, lewaki, z waszą "europejskością" i "nowoczesnością". Zdrowe społeczeństwo musi umieć radzić sobie z takimi wrzodami - poprzez ich wycięcie.

  • olywerus

    Oceniono 33 razy 3

    Trynkiweicz i Brejwik czytając te bzdury nieżle by się uśmiali

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX