"To tak blisko, a zajęło nam tak długo". Spotkanie Kim Dzong Una i Mun Dze Ina

Przywódcy Korei Południowej i Północnej - Mun Dze In oraz Kim Dzong Un spotkali się w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej. Przywódca komunistycznej Korei po raz pierwszy w historii wszedł na południową stronę linii demarkacyjnej oddzielającej obydwa kraje. Do południa czasu lokalnego trwała pierwsza część rozmów.

Spotkanie w granicznej miejscowości Panmundżom, po południowokoreańskiej stronie strefy zdemilitaryzowanej trwało około dwóch godzin. Dokładnie na linii demarkacyjnej oddzielającej obydwie Koree Kim Dzong Una powitał prezydent Korei Południowej Mun Dze In.

Przywódca komunistycznej Północy stwierdził, że dzisiejsze spotkanie to "początek nowego okresu w relacjach obydwu krajów".

ZOBACZ TEŻ: Na Półwyspie Koreańskim dzieje się historia. Kim Dzong Un: Nie będę was już budził rakietami

- To jest historyczny moment. To tak blisko, a zajęło nam tak długo, by wykonać ten krok - powiedział Kim Dzong Un już przy stole negocjacyjnym. - Dziś rozpoczynamy pisanie nowej historii pokoju i dobrobytu w relacjach między Koreami. Mamy wiele wspólnych tematów, możemy o nich rozmawiać szczerze, osiągniemy dobre efekty i rozwiązania - powiedział północnokoreański przywódca, podkreślając, że ustalenia szczytu powinny być wprowadzone w życie.

AP

Mun Dze In wyraził z kolei nadzieję, że trzeci szczyt koreański doprowadzi do porozumienia i trwałego pokoju na Półwyspie Koreańskim. Zakończyła się przedpołudniowa sesja rozmów obydwu przywódców,
którym towarzyszą również delegacje wysokich rangą urzędników z obydwu państw. Główny temat rozmów to północnokoreański program nuklearny i warunki jego zakończenia.

Po południu odbędzie się kolejna część rozmów.

Przywódcy Korei Północnej i Południowej mają też wspólnie zasadzić drzewo. Na czas przerwy w rozmowach Kim Dzong Un specjalną limuzyną powrócił na stronę północnokoreańską.

Więcej o:
Komentarze (67)
Spotkanie Kim Dzong Una i Mun Dze Ina
Zaloguj się
  • jakapral

    Oceniono 10 razy 8

    System w Korei Północnej ma tyle wspólnego z komunizmem co koścół katolicki z Chrześcijaństwem.

  • kroliklesny

    Oceniono 25 razy 7

    Przykre, ale wolacy uwielbiaja sie balwanic- niszczyc, zamiast budowac! Palac Kultury- zniszczyc! Faceta z Polnocy- rozstrzelac! Rozmowy w Magdalence- uklad! To nie w Hiszpanii i nie w Jugoslawii i nie w Syrii powinny sie dziac wojny domowe, ale w Wolsce, ktora tak ochoczo pobrzekuje, juz nie szabelka, ale Gawronem na pochylni, starymi niemieckimi Leopardami i latajacymi rzechami czyli F16. Wolska pobrzekuje, swiat idzie dalej, ale niestety nie Wolska tylko Polska spada na leb w rankingach miedzynarodowych... Smutne! Moj dziadek mawial: cierpliwoscia i praca narody sie bogaca, ale w Wolsce ani cierpliwosci, ani pracy z sensem, tylko masa nienawisci do wszystkiego co inne (oprocz Hameryki oczywiscie)...

  • krynolinka

    Oceniono 29 razy 5

    Fajne jest to nagranie na którym limuzyna dyktatorka się przemieszcza, a 12 ochroniarzy biegnie obok, pilnując żeby lakier się nie popsuł. Prawie jak wizyta Jarka na Wawelu. Niektórzy to jednak potrafią dbać o bezpieczeństwo. Własne.

  • single_malt

    Oceniono 12 razy 4

    Kim ma jak widac po wpisach wielu przyjaciol w Wolsce
    tenare , thadd - polglowki w sluzbie Kima.

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 2 razy 2

    Czego się w mediach nie mówi, ta bardziej cywilizowana Korea to tak naprawdę grajdół prawicowego, chrześcijańskiego (ale bardziej protestanckiego) oszołomstwa. Fanboye amerykańskich Republikanów, wygadujące kocopały godne dziadzi Kornwinkla. Gdyby nie to, że protestancka etyka pracy pozwoliła im na stworzenie stabilnej gospodarki, wyglądaliby jak Polska.

  • guramdam3

    Oceniono 4 razy 0

    W bezpośrednim starciu, biorąc pod uwagę masy ciał, Korea Dalej Od Północy przegrała.
    Zdjęcie nie pozostawia wątpliwości. Trzeba by jeszcze zmierzyć siłę uderzń jądrowych, bo
    z tym nigdy nie wiadomo.

  • serenita123

    Oceniono 14 razy 0

    a wyobrażacie sobie spotkanie Jarka z Donkiem?
    Donek przyjechałby metrem z córką lub synem, a Jarek - pancerną limuzyną z kotem i bandą ochroniarzy...
    :)))

  • mirrad67

    Oceniono 7 razy -1

    W Reżimie USSA jeżeli raz dziennie nie ma jakieś prowokacji albo podżegania do wojny to Dyktator Trampek rozlicza swój Gabinet za niedopełnienie obowiązków !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX