Kim Dzong Un pozuje na dyplomatę. Najpierw wizyta w ambasadzie, później w szpitalu

Kim Dzong Un spotkał się w szpitalu z poszkodowanymi w wypadku autobusu. Wcześniej dyktator odwiedził ambasadora Chin. - To wprowadziło gorzki smutek do mojego serca - powiedział podczas spotkania.

Kim Dzong Un, północno-koreański dyktator, postanowił odwiedzić osoby, które trafiły do szpitala po niedzielnym wypadku. O zdarzeniu poinformowało chińskie MSZ. Autobusem podróżowała grupa turystów z Chin oraz kilku obywateli Korei Północnej. Najprawdopodobniej autobus spadł z mostu. W wypadku zginęły 32 osoby.

Zdarzenie miało miejsce w prowincji Hwanghae Północne na południu kraju. Portal informacyjny NK News, poświęcony Korei Północnej podaje, że doszło do niego na remontowanej trasie z miasta Kaesong do Pjongjang. Jak informuje "The New York Times" do wypadku doszło w dość intensywnym momencie dla relacji Chiny - Korea Północna. Według amerykańskiej prasy Chiny są zaniepokojone rozmowami, które toczy reżim Kima z USA. Wkrótce ma się odbyć spotkanie Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem.

Kim Dzong Un w chińskiej ambasadzie o "gorzkim smutku"

W związku z tragicznym zdarzeniem Kim Dzong Un odwiedził w poniedziałek chińską ambasadę w Korei Północnej. Podczas wizyty powiedział ambasadorowi Chin, że wypadek "wprowadził gorzki smutek do jego serca". Zapowiedział też działania mające złagodzić ból rodzin ofiar.

Po wizycie w ambasadzie Kim Dzong Un udał się do szpitala, w którym przebywają osoby poszkodowane w wypadku. Rządowa agencja informacyjna stwierdziła, że dyktator nie był w stanie "opanować smutku, gdy myślał o rodzinach ofiar".

 

Na nagraniu z wizyty Kim Dzong Una widać, jak dyktator ściska dłonie poszkodowanych. W związku z odwiedzinami przywódca włożył lekarski fartuch.

Turyści z Chin są bardzo ważni dla południowo-koreańskiej gospodarki. W 2012 r. (nie ma świeższych danych na ten temat) Koreę Północną odwiedziło 237 tys. Chińczyków. Turyści najczęściej odwiedzają Pjongjang. Jak podaje "The New York Times" mieszkańcy Chin często poprzez wycieczki do tego dyktatorskiego kraju chce poczuć namiastkę tego, jak wyglądał ich kraj zanim stał się największą gospodarką świata.

Więcej o:
Komentarze (13)
Korea Północna. Kim Dzong Un odwiedził ofiary wypadku
Zaloguj się
  • boom_wakacje_w_rzymie

    Oceniono 2 razy 2

    Dobrze ,że nie zaczął im robić zastrzyków czy lewatywy ,przecież zna się na wszystkim.

  • przyzwyczajony

    Oceniono 3 razy 1

    Zastanawiam się kto w naszym demokratycznym kraju byłby odpowiednim partnerem do rozmów z Kim Dzong Unem, przecież on formalnie jest w tej Korei tylko zwykłym posłem.

  • jego_eminencja

    Oceniono 4 razy 2

    Chiny cale obsrane ze Kim dogada sie z Trumpem, teraz pewnie szantazuja Kima ze jak sie dogada to straci pomoc od Chin, bo chinczycy ciesza sie ze Kim atakuje USA i Japonie, im nie wypada a Kim jest ich psem na lancuchu

  • jego_eminencja

    Oceniono 1 raz 1

    zobaczcie jakie obdrapane lózka w tym szpitalu i sprzet z lat 1950-tych.... I to chyba jest jeden z lepszych szpitali skoro umiescili tam chinczyków.

  • iremus

    Oceniono 8 razy -2

    A mnie się wydaje że pismaki przestali go obrzucać łajnem tak jak jeszcze 2 miesiące temu. Czyżby spłynęły jakieś wytyczne?

  • paliwoda2

    Oceniono 10 razy 6

    Ależ obłażąca farba na poręczy łóżka.Nie zdązyli sie przygotować.Polecą głowy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX