15 lat temu to zdjęcie udowodniło, że Amerykanie torturują więźniów. Dziś mężczyzna zabiera głos

Zdjęcie Aliego al-Qaisi pojawiło się na okładkach światowych mediów, gdy wyszło na jaw, że amerykańscy żołnierze stosują tortury na irackich więźniach. 15 lat później mężczyzna zdradza, że do dziś nie pozbył się traumy z więzienia Abu Ghraib.

- Już na wejściu wieszali więźnia na metalowych drzwiach w celi, razili prądem i oddawali mocz na niego więźnia - opowiedział Ali Shallal al-Qaisi, który 15 lat temu był torturowany przez amerykańskich żołnierzy w więzieniu Abu Ghraib w Iraku.

- Nie zapomnę rażenia prądem. Miałem wrażenie, jakby z oczu wychodził mi ogień - mówił mężczyzna. Dodał, że żołnierze "łamali na pół kij od szczotki i wpychali go na siłę w części intymne". Al-Qaisi przyznał, że w więzieniu doznał nie tylko obrażeń fizycznych, ale wywołało ono u niego trwałą traumę psychiczną.

Do dziś nie mogę brać kąpieli, za bardzo kojarzy mi się z waterboardingiem. Mam koszmary. Nadal cierpię, jakby to było wczoraj

- powiedział mężczyzna. Waterboarding to tortura polegająca na podtapianiu. U ofiary wywołuje się wrażenie tonięcia i duszenia się. 

 

Aresztowany, bo nagłośnił skandal

Jak al-Qaisi trafił do więzienia? Jak wyjaśniał, był właścicielem boiska do piłki nożnej, które po inwazji Stanów Zjednoczonych zaczęło być wykorzystywane przez Amerykanów jako wysypisko śmieci biologicznych, w tym fragmentów ciał. Wówczas mężczyzna skontaktował się z zagranicznymi mediami, a gdy jego opowieść trafiła do prasy, al-Qaisi został zatrzymany. Miał podać nazwiska osób, które mogą stanowić zagrożenie, ale nie znał nikogo, kto brałby udział w ruchu oporu przeciwko Amerykanom. Gdy nie chciał podać jakichkolwiek nazwisk, został umieszczony w Abu Gharib.

Przez pierwsze 3 dni wisiał związany za ręce, polewano go wodą, nie karmiono i nie pozwalano zasnąć. Założono mu też słuchawki z bardzo głośnymi nagraniami.

Makabryczne zdjęcia z Abu Ghraib

Dramat w więzieniach zaczął się na początku 2002 roku, gdy George W. Bush podpisał memorandum, według którego podejrzani o terroryzm nie podlegają ochronie konwencji genewskich. Można ich było brutalnie przesłuchiwać, w tym podtapiać.

W kwietniu 2004 roku media opublikowały zdjęcia z więzienia Abu Ghraib. Na fotografiach widać było, że żołnierze stosują wobec zatrzymanych tortury psychiczne i fizyczne, dochodzi do gwałtów, a nawet morderstw. Obrazy były makabryczne - żołnierze ciągali więźniów na smyczach po korytarzach, smarowali im twarze ekskrementami, kazali uprawiać seks oralny, "budowali" piramidy z nagich więźniów, wieszali ich głową do dołu, razili prądem czy polewali kwasem.

Co więcej, żołnierze z uśmiechem pozowali do zdjęć, w tym ze zwłokami Manadela al-Jamadiego, który zmarł w wyniku stosowania wahadła, czyli wieszania więźnia za nadgarstki splecione za plecami.

Ali al-Qaisi był jedną z osób, które zwolniono z więzienia, gdy zdjęcia ujrzały światło dzienne.

Więcej o:
Komentarze (219)
Tortury w więzieniach. Ali al-Qaisi zabiera głos po 15 latach
Zaloguj się
  • grzegorz-g1953

    Oceniono 43 razy 15

    Tak. To miłujący demokrację i wolność Amerykanie. Czym oni różnią się od terrorystów. Chyba tylko zapleczem.

  • cezarykaminski

    Oceniono 53 razy 15

    Ojej, ale bladź, która torturowała ludzi dzisiaj jesz szefową CIA, TAK sie robi karierę w faszystowskich Stanach.

  • katejot666

    Oceniono 30 razy 14

    Słusznie oburzonych na amerykańskich oprawców muszę zasmucić. Praktycznie WSZYSCY to robią. Na wszystkich kontynentach, niezależnie od wyznawanej religii i kultury. W Polsce też. Myślicie, ze sprawa Igora Stachowiaka to jakiś wyjątek?
    Tyle, że w demokratycznych krajach takie zbrodnie mają szanse wyjść na światło dzienne. W zamordyzmach nie wychodzą na jaw, więc naiwni myślą, że Amerykanie są najgorsi.

  • blski

    Oceniono 24 razy 14

    To sie wiecej nie powtorzy. Amerykanie przyznali sie do popelnionych zbrodni i jest absolutny zakaz zapewniajacy, ze nigdy takie przypadki nie beda mialy miejsca.
    Sposob jest prosty - nie tylko zakazali posiadania na terenie wiezien aparatow fotograficznych, czy kamer ale nawet telefonow co daje gwarancje, ze podobnych przypadkow nigdy juz nie bedzie.
    Oczywiscie nie znaczy to, ze odstapili od stosowania tortur czy innych zbrodni tyle, ze te nigdy wiecej nie wyjda na jaw.
    Gdyby nie te zdjecia skomentowanoby te wydarzenia jako nieprawdziwe co zakonczyloby cala sprawe, ale zdjecio nie sposob zaprzeczyc, szcegolnie, ze oprawcy sami nimi sie tym chwalili. Nikogo nie powninno dziwic zachowanie tego bydla, do wojska nie pojda ludzie ktorzy maja choc odrobine wlasnej godnosci, jako ze polega ono na absolutnym poddaniu sie woli innego.
    Wytlumaczyli tez tym durniom, ze wojna ktora prowadza nie jest o rope naftowa ale o wolnosc calego swiata.
    A my wysylamy naszych wlasnych zeby wspomagali tych najezdzcow.

  • goldenboy34

    Oceniono 31 razy 13

    Najbardziej smuci mnie, że są ludzie, którym sprawia przyjemnosc wkładanie drugiemu człowiekowi kija od szczotki w miejsca intymne i razenie prądem...
    ...i jeszcze państwo płaci takiemu "człowiekowi" pensje i zatrudnia takiego psychola

  • leonleonidas

    Oceniono 30 razy 10

    Tylko kretyn potrzebuje jakis tam zdjec do tego zeby wiedziec ze Amerykanie tortutuja.

  • shane00

    Oceniono 33 razy 7

    Ciężko po czymś takim nie zostać terrorystą :/ Amerykanie sami ich produkują właśnie takimi akcjami

  • dojcze_kabana

    Oceniono 12 razy 4

    Widocznie za słabo to robili
    Madryt, Barcelona, Nicea, Paryż, Londyn, Berlin itd itd

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX