W tym wenezuelskim zoo panuje głód. Żeby ocalić życie zwierząt, karmią je innymi

Lwy, tygrysy, pumy i inne zwierzęta w zoo na północy Wenezueli są skrajnie niedożywione. Pracownicy ogrodu karmią jedne zwierzęta innymi, jeśli te padną.

W Wenezueli trwa kryzys społeczno-ekonomiczny. Gospodarka jest w fatalnej kondycji, rośnie bezrobocie i inflacja. Sytuacja jest na tyle zła, że ludziom brakuje jedzenia i podstawowych produktów. Nawet, jeśli uda się je znaleźć w sklepie, to barierą dla wielu są rosnące ceny. 

Kryzys dotyka nie tylko ludzi, ale też zwierzęta. Przykładem jest sytuacja w ogrodzie zoologicznym w Los Angeles na północy kraju. W mediach pojawiły się zdjęcia tamtejszych zwierząt, wychudzonych do kości. 

W najgorszej sytuacji są duże koty - lew, tygrys, oceloty i pumy - oraz drapieżne ptaki. Największe drapieżniki muszą jeść nawet kilkanaście kilogramów mięsa dziennie. Tymczasem tyle dostają w ciągu tygodnia - opisuje "El Pais". Doszło do sytuacji, że gdy jedne zwierzęta padają, karmi się nimi inne. Obsługa poświęca świnie i kaczki na rzecz rzadkich drapieżników. Z kolei niektóre ptaki drapieżne zabiły i zjadły inne osobniki w klatkach.

Pomoc zaoferował meksykański aktor zaangażowany w obronę zwierząt Raúl Julia Levy. Napisał na Twittterze, że jego fundacja służy pomocą i apeluje, by zapewnić zwierzętom godne życie. 

Władze zoo przyznają, że sytuacja jest fatalna i winią za to braki budżetowe i trudność ze zdobyciem jedzenia. Burmistrz miasta zapowiedział "restrukturyzację zoo". Mówił jednak o nowym systemie dostarczania wody i podwyżkach, a nie o głodujących zwierzętach. 

W rozmowie z "El Pais" weterynarz Carlos Silva wyrażał niedowierzanie wobec tego, jak zła jest sytuacja w zoo w Wenezueli. - To, co tam widziałem, można by wyjaśnić jedynie, gdyby miał tu miejsce konflikt zbrojny. Tymczasem przyczyną są sprawy polityczne - stwierdził. 

W sierpniu zeszłego roku z tego samego zoo ludzie ukradli zwierzęta, by je zjeść - opisywał wtedy "The Guardian". Już wtedy alarmowano, że także zwierzęta cierpią z braku jedzenia. Wtedy władze zaprzeczały i mówiły, że są tam traktowane "jak rodzina".

Więcej o:
Komentarze (22)
Wenezuela. Zoo karmi jedne zwierzęta innymi, by nie padły z głodu
Zaloguj się
  • iffa4

    Oceniono 21 razy 15

    Wenezuela też kiedyś wstała z kolan.
    W dodatku śpi na ropie.
    My ropy nie mamy. U nas efekt wstania z kolan będzie cięższy ...

  • kat-kk

    Oceniono 9 razy 3

    Za śmierć Leszka ,Polska pójdzie pod Rossję,tak za 500zl ukara nas wódź z jełopami za PIS

  • norbertrabarbar

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieję, że losują, które zwierze zostanie zjedzone, a nie, że przychodzi jakiś koleś i mówi
    "jak ja ku* nienawidzę makaków - rzućcie je krokodylom"...

  • waldemar591

    Oceniono 3 razy 1

    Jak to "karmią jedne zwierzęta innymi"???!!!
    Sodomia i Gomoria normalnnie.
    Nie mogą ludźmi karmić?

  • staefun

    Oceniono 15 razy 1

    W zasadzie to ZOO odzwierciedla warunki naturalne - w naturze też jedne zwierzęta karmią się innymi...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX