W szkole na Florydzie był uzbrojony policjant. Usłyszał strzały, ale nie interweniował

Szkolny policjant, który miał czuwać nad bezpieczeństwem w liceum w Parkland pod Miami, gdzie w zeszłym tygodniu w strzelaninie zginęło 17 osób, nie podjął interwencji. Informację podały miejscowe władze.

Miejscowy szeryf Scott Israel poinformował, że funkcjonariusz odpowiedzialny za bezpieczeństwo szkoły, nie pojawił się w budynku. Był na zewnątrz gdy napastnik strzelał do uczniów. - W kluczowym momencie policjant nie interweniował, mimo że takie osoby są odpowiednio przez nas szkolone aby reagować natychmiast. W tym przypadku zamachowiec nie został unieszkodliwiony - mówił Israel.

Funkcjonariusz miał usłyszeć odgłosy strzałów, pobiegł w stronę budynku, ale do niego nie wszedł. Czekał kolejne 4-6 minut, w trakcie których zamachowiec nie przestawał strzelać. Szeryf, pytany, co powinien zrobić policjant, powiedział: - Wejść. Dopaść zamachowca. Zabić go.

Policjant został zawieszony w swoich obowiązkach, po czym sam zrezygnował. Nie dostał również wynagrodzenia. Ponadto zawieszeni zostali dwaj inni członkowie ochrony. Miejscowe biuro szeryfa było wcześniej wielokrotnie ostrzegane, że sprawca - 19-letni Nikolas Cruz - może stanowić poważne zagrożenie. Informacje te zlekceważono. Nie sporządzono w tej sprawie nawet raportu.

"Dobry człowiek z bronią" nie zadziała

Jak zauważa portal Vox, informacje te burzą teorię o "dobrych ludziach z bronią", którą forsuje Donald Trump i  przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego. - Jedynym sposobem, by zatrzymać uzbrojonych złych ludzi są uzbrojeni dobrzy ludzie - mówił szef Narodowego Stowarzyszenia Strzeleckiego (NRA), a prezydent USA po strzelaninie na Florydzie przedstawił propozycję, by uzbroić ok. 20 procent nauczycieli.

"Doniesienia o tym, że policjant nie zareagował, to tragiczny dowód na to, że ta teoria nie działa. To jednak nie powinno być zaskoczeniem (...) Wielokrotnie udowodniono, że większość uzbrojonych ludzi podczas strzelaniny nie jest w stanie zrobić nic więcej oprócz tego, że dadzą się zabić" - pisze Vox.

W jednym z programów telewizyjnych przeprowadzono test, w którym dziennikarz po podstawowym szkoleniu bierze udział w symulacji zamachu. W rezultacie strzela do nieuzbrojonego cywila, jest kilkakrotnie trafiony przez zamachowca oraz przez służby, które biorą go za sprawcę ataku.

Strzelanina w liceum na Florydzie

Do masakry doszło 14 lutego w liceum Marjory Stoneman Douglas w Parkland na Florydzie, około godziny drogi od Miami. Zginęło w niej 17 osób, kilkanaście zostało rannych. Sprawcą zamachu był 19-letni Nikolas Cruz, uczeń dyscyplinarnie zwolniony z tej szkoły.

W czwartek 19-latek usłyszał 17 zarzutów morderstwa z premedytacją. Karabin AR-15, z którego strzelał do ludzi, kupił legalnie rok temu.

Jak podaje Associated Press, Nicolas Cruz brał udział w programie strzeleckim finansowanym przez dotację z NRA. Z kolei w chwili zatrzymania Cruz miał na sobie bordową koszulkę z logo programu Army Junior Reserve Officer Training Corps. Program skierowany do uczniów liceów jest finansowany z federalnych pieniędzy. Ma na celu "zaszczepienie w uczniach wartości takich jak patriotyzm, zaradność poczucie obywatelstwa, odpowiedzialność i poczucie spełnienia".

Zdaniem obrońców napastnika, Cruz przyzna się do winy w przypadku, jeśli prokurator zażąda dożywocia, a nie kary śmierci.

Czytaj też:

Szkolna powtórka. 8 przedmiotów, 8 pytań. Zmierz się z koszmarami z dzieciństwa!
1/64LEKCJA PIERWSZA: HISTORIA

Bitwa pod Cedynią była zbrojnym starciem Polski i:
Zobacz także
  • Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem w obiektywie fotoreporterów
  • Pałac Saski Rząd planuje wielką przeprowadzkę. Senat trafi do Pałacu Saskiego, MSZ - do pałacu Brühla
  • Vala Tomasz Foltyn, kandydatka na prezydenta Krakowa Wybory samorządowe 2018. Vala Foltyn o swoim starcie w Krakowie: Takie ruchy zmieniają historię
Komentarze (127)
USA: W szkole w Parkland był policjant
Zaloguj się
  • lodzermensz1

    Oceniono 46 razy 42

    Tak to działa. Pamiętacie sytuację sprzed kilku lat, bodajże z Gorzowa, w której dwójka policjantów ostrzeliwała agresywnego mężczyznę, który rzucał w nich siekierą, nożem i co tam miał pod ręką? Kule trafiały w okna i ściany kamienic, powodując zagrożenie dla cywilów. Jedna chyba tylko trafiła napastnika w nogę. Jak już uciekał. A policjanci niby przechodzą przeszkolenie w zakresie użycia broni.
    Nie zrobi się z nauczycieli antyterrorystów. Będą w większości przypadków jeszcze większym zagrożeniem. Wyobrażony świat prawaków to fantazja. Dlaczego w Polsce nikt nie wchodzi do szkół mordując dzieci?

  • Kris P

    Oceniono 33 razy 27

    W US w domach jest zdaje się 280 mln sztuk broni. Nie ma fizycznych możliwości aby odebrać tę broń. Takie tragedie będą co chwila i bez końca.
    Nie chcę aby to samo było i u nas. Bezrefleksyjne i prosto myślące tłuki z kukiza szczekają, a nic z tego nie rozumieją.

  • sir.fred

    Oceniono 37 razy 27

    Program skierowany do uczniów liceów jest finansowany z federalnych pieniędzy. Ma na celu "zaszczepienie w uczniach wartości takich jak patriotyzm, zaradność poczucie obywatelstwa, odpowiedzialność i poczucie spełnienia".
    ----

    Co ci przypomina, co ci przypomina, widok znajomy ten...

    Polska szkoła też taka będzie, jeśli pozwolimy panoszyć się pislamistom.

  • niezrzeszony1

    Oceniono 29 razy 19

    W Stanach nic się nie zmieni, bo przemysł zbrojeniowy to miliony ludzi z niego żyjący (zatrudnieni i ich rodziny) i nie trzeba patrzeć daleko, u nas nikt od dekad nie jest w stanie ruszyć np. górnictwa, chociaż, powinniśmy już sobie dać z nimi spokój 50lat temu.

  • maks1956

    Oceniono 16 razy 14

    tam w USA nastolatkowi jest łatwiej kupić bron jak piwo u nich bron kupuje się jak u nas bułki

  • onduma

    Oceniono 23 razy 11

    Policja w USA jest znana z tego, ze chroni glownie samych siebie. Dlatego strzela do kazdego kto tylko wyda sie podejrzanym. Czy widzieliscie ta uratpowana mlodziez jak wychodzila z podniesionymi rekami przeraznona, ze jakis policjant latwo pociagnie za spust. Wyglada na to, ze w USA do policji ida sami tchorze

  • swietyszczur

    Oceniono 8 razy 8

    Im wiecej broni w rekach obywateli tym bardziej sie czuja zagrozeni i jeszcze wiecej kupuja . hahahaha

  • rhplus1

    Oceniono 10 razy 8

    Amerykański policjant już nie pracuje ! A w Polsce ? 12 miesięcy zwolnienia lekarskiego, bo nabawił się stresu, a przełożony policjanta nic nie może zrobić, nawet nie może go zawiesić, ponieważ sąd mu jeszcze nic nie udowodnił.

  • pawka73

    Oceniono 16 razy 8

    No cóż. Większość chce dostępu do broni tylko po to aby , widowiskowo, rzucić na glebę np głośnego sąsiada, podpitego małolata itp. W przypadku strzelaniny nie wyciągnie broni tylko zwieje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje