"Brak nam słów". UNICEF publikuje poruszające oświadczenie ws. dzieci, które zginęły w nalotach

W Syrii z powodu nalotów codziennie giną setki cywilów. Wśród ofiar są dzieci. UNICEF opublikował poruszające i wymowne oświadczenie. "Brak nam słów" - czytamy.

Po tym, jak w poniedziałek w nalotach w Syrii zabito ponad 100 osób, UNICEF opublikował poruszające oświadczenie. Jest praktycznie puste, bo pracownicy organizacji nie znaleźli słów, by opisać to, co się dzieje w Syrii.

Napisano tylko jedno zdanie:

Żadne słowa nie oddadzą sprawiedliwości zabitym dzieciom, ich matkom, ani ich ojcom

W adnotacji do oświadczenia napisano:

UNICEF publikuje to puste oświadczenie. Brak nam słów, aby opisać cierpienie dzieci i nasze oburzenie. Czy ci, którzy zadają cierpienie, wciąż znajdują słowa na usprawiedliwienie swoich barbarzyńskich czynów?

Puste oświadczenie UNICEF-u ws. SyriiPuste oświadczenie UNICEF-u ws. Syrii Fot. Screen www.unicef.org

W nalotach w Syrii giną cywile

Od zeszłego tygodnia trwają naloty syryjskich sił rządowych na Wschodnią Gutę. Oficjalnie bombardują rebeliantów, jednak w nalotach regularnie giną cywile.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka początkowo poinformowało, że tylko we wtorek zginęło tu 49 osób. Wieczorem okazało się, że liczba ofiar ataku we Wschodniej Gucie tego dnia wzrosła do 250 osób. W poniedziałek śmierć poniosło 127 cywilów, w tym 20 dzieci.

Wschodnia Guta jest rebeliancką enklawą znajdującą się w pobliżu stolicy kraju, Damaszku. Od niedzieli, kiedy rząd nasilił bombardowania, zginęło tam prawie 190 osób, a rannych zostało 850.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegła, że sytuacja "wymyka się spod kontroli". Podkreśliła, że masowe bombardowanie Wschodniej Guty należy natychmiast przerwać i wezwała strony do zawieszenia broni. ONZ zaapelowała także, aby umożliwiono dostarczanie pomocy humanitarnej dla setek chorych i rannych ludzi.

Specjalny wysłannik ONZ ds. Syrii Staffan de Mistura powiedział, że narastający kryzys we Wschodniej Gucie stwarza zagrożenie, iż ten region podzieli los Aleppo, zrównanego z ziemią na skutek ciągłych ataków.

Syryjska wojna domowa trwa niemal siedem lat. Kosztowała życie co najmniej pół miliona osób. Przynajmniej 11 milionów musiało opuścić swoje domy. Większość wyemigrowała w inne rejony kraju, ale kilka milionów opuściło Syrię i schroniło się w sąsiednich krajach, głównie w Turcji, Libanie i Jordanii.

Więcej o: