Dziecko wpadło w szał podczas lotu. Krzyk 3-latka trwał nieprzerwanie przez 8 godzin

Media na całym świecie pokazują nagranie z samolotu Lufthansy, lecącego z Niemiec do Nowego Jorku. Na filmie widać 3-letniego chłopca, który niemal nieustannie krzyczał i piszczał.

Nagranie pochodzi z sierpnia ubiegłego roku, jednak dopiero teraz obiegło światowe media. Autorem jest nowojorski artysta Shane Townley, który leciał samolotem linii Lufthansa z Niemiec do Nowego Jorku.

 

Jednym z pasażerów był 3-letni chłopiec, który przez osiem godzin lotu krzyczał, biegał po pokładzie i wchodził na oparcia foteli. Dziecko próbowała uspokoić matka, bezskutecznie. Na nagraniach widać, jak pasażerowie zasłaniają uszy, by chociaż trochę odpocząć od ostrych dźwięków wydawanych przez chłopca.

- Co za koszmar - skomentował jeden z pasażerów, opuszczając samolot po lądowaniu.

Jak podaje DailyMail.com, zachowanie dziecka mogło nie wynikać ze złego wychowania lub nieprawidłowej opieki matki, ale z zaburzeń psychicznych.

Każdy samolot, którym latasz jest dziurawy. Dlaczego tak jest?

Więcej o:
Komentarze (393)
3-latek wpadł w szał podczas lotu w samolocie Lufthansy
Zaloguj się
  • sailor2016

    Oceniono 73 razy 49

    Matka chyba wiedział co dolega jej dziecku i powinna się stosownie przygotować albo nie pchać się do samolotu.

  • sailor2016

    Oceniono 61 razy 39

    Może było to dziecko autystyczne, a może po prostu rozwydrzone. Tak czy siak za tą sytuację odpowiadają rodzice.

  • melmakianin

    Oceniono 55 razy 35

    gdy byłem mały było takie lekarstwo "wpie...forte", ale już zostało wycofane....

  • Oceniono 50 razy 26

    Chłopaczek prawdopodobnie jest autystą i przechodził typowy dla takich dzieci atak wściekłości ze stresu przed nieznaną sytuacją. Na dobrą sprawę jedyne co mogło pomóc to środki uspokajające. Każde inne działanie, zwłaszcza próby uspokojenia, spowodowałyby tylko pogłębienie się tego stanu.

  • azjael

    Oceniono 27 razy 25

    Powinni mieć takie (np. a'la Vader) hełmy, które po założeniu dzieciakowi tłumiłyby wszystkie dźwięki przez niego wydawane. Plus jakaś uprząż, żeby nie przemieszczał się sam dalej niż metr I byłby spokój - dziecko by sopbie krzyczało aż się zmęczy (i potem sobie pośpi).
    +

  • cx5000

    Oceniono 27 razy 23

    W pociągach, a teraz w samolotach dzieci zawsze mnie wk... W moich przypadkach zawsze to była wina rodziców, którzy nie reaGOWALI NA ZACHOWANIE SWOICH DZIECI. Jeżeli dziecko się drze a rodzic próbuje coś z tym zrobić to jest ok. Dziwi mnie tylko wielka potrzeba niektórych ludzi, co zabierają niemowlaki, albo malutkie dzieci w wielką podróż. Cóż, taki świat - promuje się egoizm rodziców i wychowanie roszczeniowych dzieci! Takie powiedzenie: dla mnie najważniejsze są moje dzieci - czy to nie czysty egoizm?

  • kindofmagic

    Oceniono 23 razy 21

    Ostatnio jak leciałem dziecko darło się koszmarnie, aż podszedłem i dałem dziecku tic-tac'i. Zaraz się uspokoiło. Dzieciak nie umiał wyrównać ciśnienia w uszach i cierpiał, a matka o tym nie wiedziała.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX