Brytyjski minister spóźnił się na obrady. Było mu tak głupio, że z miejsca złożył dymisję

Kto z nas nigdy nie spóźnił się do pracy, choćby kilka chwil? Podobna sytuacja przytrafiła się właśnie członkowi brytyjskiej Izby Lordów. Ale to, co stało się potem, zadziwiło jego koleżanki i kolegów.

Michael Bates miał odpowiadać w środę w Izbie Lordów na pytania baronessy Ruth Lister. Pech jednak chciał, że wiceminister ds. rozwoju międzynarodowego spóźnił się na swoje wystąpienie dosłownie o kilka minut. Kiedy dotarł na miejsce, zaczął naturalnie od przeprosin.

- Chciałbym najszczerzej przeprosić panią baronową za to, że nie stawiłem się na swoim miejscu, by odpowiedzieć na pani pytania w tych najważniejszych kwestiach - mówił Bates. Ale na tym się nie skończyło.

Dlatego zdecydowałem, że złożę swoją dymisję na ręce pani premier w trybie natychmiastowym

- zapowiedział minister, po czym na sali rozległy się głośne okrzyki "Nie!".

Bates na zakończenie jeszcze raz przeprosił i szybko udał się w kierunku wyjścia. Członkowie Izby Lordów byli wyraźnie zdezorientowani tą nietypową sytuacją, niektórzy z nich próbowali nawet zatrzymać polityka w sali siłą.

Szybka odpowiedź brytyjskiej premier

Całość trwała w sumie mniej niż minutę. Tymczasem sama zainteresowana zaapelowała, by Bates jeszcze przemyślał swoją dość pochopną decyzję. - Ze wszystkich ministrów, których dymisji bym chciała, on byłby ostatni - przekonywała Ruth Lister w rozmowie z "Guardianem".

Najwyraźniej z tego samego założenia wyszła premier Theresa May, która kilka godzin później odrzuciła wniosek Batesa o dymisję. Rzecznik brytyjskiej szefowej rządu oświadczył, że jego prośba o rezygnację została uznana za niepotrzebną.

- Jako niezwykle pracowity minister, z typowym dla siebie podejściem bardzo poważnie potraktował swoje zobowiązania wobec parlamentu - tłumaczył rzecznik.

Więcej o:
Komentarze (60)
Michael Bates. Dymisja za spóźnienie
Zaloguj się
  • MACIEKR76

    Oceniono 26 razy 24

    W Polsce nie ma żadnych norm dla władzy - można się spóźniać, nie przychodzić, kłamać, lżyć adwersaży, obrażać, kraść, itp.

  • walkirrr

    Oceniono 27 razy 23

    macierewicz spóźnił się na przyjęcie wojska amerykańskiego bo wazniejsze bylo zebranie partyjne kaczej sekty

  • g.lesio

    Oceniono 20 razy 18

    Jakie standardy panują w tej zgniłej Europie.
    Za takie coś dymisja?
    Przecież dymisja następuje, gdy Prezes każe.
    Zachód powinien się już nauczyć tego.

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 16 razy 16

    A kurdupel jak się wyspał to dopiero przyszedł na obrad,i wszyscy na niego czekali.Europo ucz się od pislandu "dobrych" manier.

  • hubert454

    Oceniono 14 razy 14

    Proszę sobie wyobrazić coś takiego w Polsce. Osobiście, nie potrafię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX