Jeden padł nieprzytomny, drugi zaczął się bić. Tak się bawili na wieczorze wyborczym Zemana

O takie sceny trudno na polskich, dosyć sztywnych wieczorach wyborczych. Rzekomi dziennikarze pofolgowali sobie i kiepsko się to dla nich skończyło - jeden zaczął się bić, a drugi padł .

Czesi wybrali prezydenta Milosza Zemana na drugą kadencję. W dwudniowy, głosowaniu urzędujący szef państwa zdobył 51,4 procent głosów. Jego konkurent - profesor Jirzi Drahosz - zyskał 48,6 procent. 73-letni Zeman to jedna z najbardziej znanych postaci na czeskiej scenie politycznej. Kojarzony jest najczęściej z kontrowersyjnymi wypowiedziami, zdecydowanym sprzeciwem wobec przyjmowania migrantów czy prorosyjskimi poglądami. 

To alkohol czy trucizna?

Z wygranej Zemana najbardziej cieszyła się grupka mężczyzn, która bawiła na wieczorze wyborczym w hotelu TOP w Pradze. Jednego z nich dopadła nagła niedyspozycja. Najpierw długo walczył z równowagą, ale na szczęście w niedoli wspomógł go kolega, który ostrożnie "odłożył" go na podest. Leżący mężczyzna to Milan Rokytka, dawniej naczelny gazety Halo, działacz Komunistycznej Partii Czech i Moraw. 

 

Mężczyzna przekonuje w mediach, że został otruty, a gdyby nie ratownicy medyczni, z całą pewnością nie wyszedłby z tego żywy. Lekarze nie mają jednak wątpliwości - Rokytka zwyczajnie przesadził z alkoholem.

"Sprowokowany" do bicia dziennikarza

W drugiej scenie uczestniczy Karel Slezak. Mężczyzna zasuwa drzwi przed dziennikarzami, ale jeden z nich na tyle mu się nie spodobał, że zaczął pokrzykiwać "wy***rdalajcie stąd". Dziennikarz nie przestawał go nagrywać, na co Slezak nagle zaczął go okładać pięściami. 

 

Później tłumaczył, że "sam został zaatakowany" i była to "prowokacja", co - jego zdaniem - "można wywnioskować z nagrań". - Miałem powód, by to zrobić - dodał. Slezak, który na imprezę akredytował się jako dziennikarz, choć był tam z powodów biznesowych, twierdzi, że był zdenerwowany upadkiem kolegi, a z operatorem chciał się spotkać, by wyjaśnić mu wszystko w przyjazny sposób. 

Ostra bójka przy Mazowieckiej. Zadawał ciosy od tyłu i zerwał złoty łańcuch. Wszystko nagrała kamera

Więcej o:
Komentarze (61)
Milosz Zeman. Za dużo alkoholu na wieczorze wyborczym
Zaloguj się
  • jan_sobczak1

    Oceniono 4 razy 0

    Zapomniał michnikowy ciemnogród swojego Kwaśniewskiego. Ruski kapuś i bydle najgorszego sortu które ustać nie mogło odwiedzając groby naszych bohaterów. Ale akurat taka świnia pasuje do panteonu GW: morderców, pedofilów, kapusiów i tym podobnych.

  • sirseb

    Oceniono 1 raz 1

    przypomniał mi się niejaki pęk bogdan, jak lezal na korytarzu, zapewne tez "otruty"
    :)

  • zraszacz

    Oceniono 2 razy 0

    ta bo w polszy to tego nie ma a karski zbonikowski vel meleks pani coś tam coś tam jan maria jackowski ludwik 3 bliźniak
    www.youtube.com/watch?v=KO8ghcArQjk
    www.youtube.com/watch?v=4VoKpa3lkCw

  • lubat

    Oceniono 5 razy 3

    Jak to fajnie się ponabijać z tych nieokrzesanych Pepików. W Polsce to by się nigdy nie mogło wydarzyć;)!

  • norbertrabarbar

    Oceniono 6 razy 4

    Darmowa wódka dla konserwatywnego buractwa :D

  • dziadekjam

    Oceniono 4 razy 0

    ". Leżący mężczyzna to Milan Rokytka, dawniej naczelny gazety Halo, działacz Komunistycznej Partii Czech i Moraw.
    Mężczyzna przekonuje w mediach, że został otruty, a gdyby nie ratownicy medyczni, z całą pewnością nie wyszedłby z tego żywy. Lekarze nie mają jednak wątpliwości - Rokytka zwyczajnie przesadził z alkoholem."
    ======================================================================
    Kiepsko z nim skoro upicie z otruciem utożsamia.

  • trans.sib

    Oceniono 6 razy 2

    Wczoraj na tym portalu czytałem zachwyty komuszków, jakie to wspaniałe elity wybrali oświeceni Czesi, w odróżnieniu od "pisowskiego ciemnogrodu", hahahaha.

  • Oceniono 10 razy 2

    jezu dlaczego u nas politycy nie mają takie zacięcia. Taki np. jaki albo brudziński mógłby wystartować do kogoś, dostał by parę razy w ryj to może by się trochę uspokoił. Ale cholera pilinują się dziady ...

  • tilow3

    Oceniono 14 razy 4

    Siedzi przed telewizorem Niemiec, Holender czy ktokolwiek z cywilizowanego kraju i zastanawia się - kogo do tej Europy myśmy przyjęli? Ba! ten sam człowiek słyszy, że to od takich jak na tym filmie on nauczył się np. jeść widelcem, albo że tam zachodzie, to kultury w ogóle nie ma i niczego poza gwałtami nie uświadczysz. I pewnie się zastanawia, co za cuda na tym świecie się wyrabiają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX