Prywatny detektyw brał udział w poszukiwaniach Madeleine McCann. Znaleziono go martwego

Tak może obecnie wyglądać, według symulacji Scotland Yardu, Madeleine McCann

Tak może obecnie wyglądać, według symulacji Scotland Yardu, Madeleine McCann (Fot. London Metropolitan Police)

W domu w miejscowości Guildford w hrabstwie Surrey w Anglii znaleziono ciało prywatnego detektywa Kevina Halligena. Mężczyzna kilka lat temu brał udział w poszukiwaniach zaginionej w 2007 r. Madeleine McCann.

Policja wyjaśnia okoliczności śmierci 56-letniego Kevina Halligena, prywatnego detektywa, którego zwłoki znaleziono w jego domu w Guildford w Anglii. Wstępne ustalenia nie wskazują, by do zgonu mężczyzny miały przyczynić się osoby trzecie - podaje "The Telegraph".

Kevin Halligen zyskał międzynarodową sławę po tym, jak w 2008 r. został zatrudniony przez Kate i Gerry'ego McCannów - rodziców zaginionej w 2007 r. w Portugalii 4-letniej Madeleine McCann.

Rodzina McCann zerwała jednak kontrakt z detektywem, zarzucając mu, że zdefraudował otrzymane 300 tys. funtów. Mężczyzna miał przeznaczać te pieniądze m.in. na pobyty w luksusowych hotelach i podróże pierwszą klasą. Halligen jednak konsekwentnie zaprzeczał.

Kilka lat wcześniej został skazany w Stanach Zjednoczonych na 41 miesięcy więzienia za podobne oszustwo. 2 mln 100 tys. dolarów, które otrzymał od jednej z firm na realizację misji. Wiadomo, że od lat cierpiał na alkoholizm.

- W domu była krew, najprawdopodobniej pojawiła się po poprzednich upadkach, kiedy był pijany lub zamroczony. Jego dom był pełen pustych butelek po alkoholu. Wiele osób życzyło mu śmierci, ale była ona prawie na pewno wywołana przez jego chorobę alkoholową - mówił cytowany przez "The Independent" dziennikarz Adrian Gatton.

 Zaginięcie Madeleine McCann

Madeleine, córka Kate i Gerry'ego McCann, zaginęła 3 maja 2007 r. w portugalskim Algarve na kilka dni przed swoimi czwartymi urodzinami.

Sprawa była niezwykle głośna - w znanym kurorcie zniknęło bez śladu małe dziecko. Rodzice dziewczynki wyszli na kolację do odległej o 50 metrów restauracji i co jakiś czas wracali do pokoju, by sprawdzić, czy z dziećmi wszystko w porządku. Około godziny 22. okazało się, że Madeleine zniknęła. Jej rodzeństwo nadal spało.

W sprawie Madeleine powstało wiele hipotez, m.in. podejrzewano rodziców (mieli tuszować śmierć dziewczynki), siatkę pedofilów, obsługę hotelową. Mimo rozesłania listów gończych i długotrwałego śledztwa los dziecka pozostaje nieznany.

Siedem lat po rozpoczęciu śledztwa brytyjska policja ogłosiła, że kolejność wydarzeń towarzyszących zaginięciu dziewczynki jest inna, niż do tej pory sądzono. Ujawniła też nowe fakty dotyczące okoliczności zaginięcia. Po odkryciu przez brytyjskich śledczych nowych tropów Portugalczycy w 2011 r. wznowili zamknięte trzy lata wcześniej śledztwo.

W 2013 r. formalne śledztwo rozpoczęła również policja brytyjska. To postępowanie, znane jako Operacja Grange, pozostaje otwarte. W czerwcu 2014 r. policjanci z psami przeszukali kilka miejsc w kurorcie Praia de Luz, jednak nic nie znaleźli. Śledztwo trwa.

To nagranie z wypadku pokazuje, dlaczego powinniśmy wozić dziecko w foteliku

To jedyny quiz, który musisz robić do skutku. Prosimy! 11/11 może pomóc uratować komuś życie. Quiz powstał we współpracy z PCK
1/11 W trakcie obiadu twój gość wstaje nagle od stołu. Zakrztusił się - robi się czerwony, próbuje kaszleć, nie może zaczerpnąć powietrza ani wydać żadnego dźwięku. Co robisz?
Zobacz także
  • Wybory samorządowe 2018. W Olsztynie zaginęło 399 kart do głosowania
  • Media bez kobiet Stulecie praw kobiet, a w telewizjach sami mężczyźni. "W mediach dalej XIX wiek"
  • Wybory 2018 Leszczyna, Piekarska, Struzik i Cymański w poranku wyborczym na żywo Gazeta.pl
Komentarze (31)
Zaginięcie Madeleine McCann. Znaleziono ciało detektywa
Zaloguj się
  • horatio_valor

    Oceniono 13 razy 13

    Facet, który kiedyś badał sprawę sprzed 11 lat, zmarł, z zupełnie innego powodu niż tamto. Co to ma do rzeczy? Co to za news?

    Proponuję inne newsy, równie sensowne: "Sensacja! Wszystkie osoby, zaangażowane w śledztwo w sprawie Kuby Rozpruwacza, nie żyją!!!"

  • religijnych.uczuc.obraza

    Oceniono 11 razy 9

    Obstawiam że to z powodu jego wypowiedzi na temat Smoleńska.

  • lactum

    Oceniono 6 razy 6

    Kazdy kiedys musi umrzec. W tym wypadku zmarlo sie dedektywowi, ktory probowal wyjasnic glosna sprawe. Czy to jest godne podawac do publicznej wiadomosci?

  • cezar85

    Oceniono 7 razy 5

    koleś był cwaniakiem, więc lista anty fanów musi być długa

    zaraz się pewnie dowiemy, że kiedyś widział brzozę

    a jutro usłyszymy kolejne rewelacje podkomisji

  • warszawa34

    Oceniono 2 razy 0

    Czy teraz będziemy śledzić losy wszystkich, którzy przewinęli się w tej sprawie?

  • kesik001

    Oceniono 8 razy 0

    Ponoć w tamtym okresie jadł także galaretkę malinową.
    Czy jego śmierć można porównać również z tym?.
    Odpowiedzi na to pytanie nigdy nie ujrzymy.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje