Mówił, że chce "zabić muzułmanina" i "robi to dla Brytanii". Polak skazany za atak na sprzedawcę

Londyn

Londyn (MATEUSZ SKWARCZEK / Agencja Gazeta)

33 tygodnie w celi spędzi Marek Z. polski imigrant, który w północnym Londynie wjechał samochodem w lokal z jedzeniem i próbował staranować jego właściciela.

Czterdziestoośmioletni mężczyzna powiedział wcześniej policjantom, że chce "zabić muzułmanina" i "robi to dla Brytanii".
Do zdarzenia doszło w czerwcu zeszłego roku. Marek Z. wsiadł do samochodu i próbował "przygwodździć" do ściany właściciela lokalu. Przedtem wznosił okrzyki "biała siła". Wykonał też nazistowski salut.

Prokurator podkreślał, że mężczyzna był sympatykiem skrajnie prawicowej partii Britain First. W jego domu znaleziono potem ulotki i gazety tego ugrupowania. Wydając wyrok sędzia stwierdził, że pewną rolę odgrywały tu motywacje rasistowskie. Dodał jednak że decydującym czynnikiem było nadużywanie przez niego alkoholu.

Pobił też żonę 

"To było przerażające przeżycie dla świadków i niedoszłej ofiary. Mężczyzna trzykrotnie przekroczył dopuszczalny limit alkoholu. Łut szczęścia sprawił, że nikt nie ucierpiał w wyniku jego szału" - stwierdziła Georginia Acuna z Metropolitan Police. Policja nie ukrywa, że miała nadzieje na wyrok bardziej surowy. Wyrok to 33 tygodnie więzienia. Marek Z., skazany też za pobicie żony, wyjdzie teraz na wolność. Na poczet wyroku zaliczono mu czas, jaki spędził w areszcie, czekając na rozprawę.

Zobacz także
  • 15.10.2018 r. Kolejka osób chcących dopisać się do rejestru wyborców Tysiące nowych wyborców dopisanych w stolicy. Mnożą się teorie spiskowe. Jest wyjaśnienie
  • Witryna spalonego sklepu oklejona plakatami Plakaty kandydatów PiS zawisły na zgliszczach podpalonego sklepu. "Brak empatii"
  • Samolot z Melanią Trump przerywa lot i zawraca do bazy. Na pokładzie 'dym i zapach spalenizny' Samolot z Melanią Trump przerywa lot i zawraca do bazy. Na pokładzie "dym i zapach spalenizny"

Najnowsze informacje