Trump zapowiada: Przeniosę ambasadę USA do Jerozolimy. To może wstrząsnąć Bliskim Wschodem

05.12.2017 20:18
Kopuła na Skale - jedno z najświętszych miejsc dla muzułmanów w Jerozolimie

Kopuła na Skale - jedno z najświętszych miejsc dla muzułmanów w Jerozolimie (Fot. Oded Balilty / AP Photo)

Izraelskie wojsko podnosi stan gotowości, a palestyński lider w panice szuka wsparcia. To reakcje na samą zapowiedź decyzji Donalda Trumpa. Ma on przenieść ambasadę USA z Izraelu - wbrew ostrzeżeniom z całego regionu i świata.

Jerozolima to święte miasto trzech religii i punkt zapalny w trwającym od 70 lat konflikcie izraelsko-arabskim. Izrael uznaje miasto za swoją "wieczną i niepodzieloną stolicę". Jednak wschodnia część miasta jest - w świetle prawa międzynarodowego - nielegalnie zaanektowana. Walczący o niepodległość Palestyńczycy widzą Wschodnią Jerozolimę jako stolicę swojego przyszłego państwa. 

Ze względu na to państwa, które utrzymują stosunki dyplomatyczne z Izraelem nie uznają Jerozolimy za stolicę kraju, a ich ambasady znajdują się w Tel Awiwie. Także polityką USA - sojusznika Izraela - było nieuznawanie Jerozolimy za stolicę. Dlatego co pół roku od ponad 20 lat prezydenci USA podpisują dokument, opóźniający decyzję Kongresu z 1995 roku o przeniesieniu ambasady. 

Prezydent Trump ma planować zmienić tę politykę.

O planach administracji Trumpa, by przenieść ambasadę i uznać Jerozolimę za stolicę, mówiło się od początku jego kadencji - była to jedna z obietnic wyborczych biznesmena. Teraz, wraz z kolejnym terminem podpisania dokumentu, spekulacje nasiliły się - i wygląda na to, że się potwierdzą.

"Pocałunek śmierci"

W rozmowie telefonicznej z szefem Władz Palestyńskich Mahmoudem Abbasem, a także królem sąsiedniej Jordanii, Trump miał zapowiedzieć, że już w tym tygodniu ogłosi decyzję ws. ambasady. Wg niepotwierdzonych informacji prezydent ma jeszcze jeden, ostatni raz podpisać decyzję opóźniającą przeniesienia ambasady "ze względów logistycznych". Jednak już sama zapowiedź tego, oraz ogłoszenie Jerozolimy stolicą Izraela, spowodowała wielkie poruszenie na Bliskim Wschodzie. Decyzja Trumpa widziana jest - najłagodniej mówiąc - jako wkładanie kija w mrowisko. 

Waszyngtoński przedstawiciel Organizacji Wyzwolenia Palestyny powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że taka decyzja amerykańskiego prezydenta będzie "pocałunkiem śmierci" dla zasady dwóch państw, które miałyby powstać na terenach spornych Izraela i Palestyny. Husam Zomlot dodał, że taki krok Donalda Trumpa będzie miał katastrofalne skutki dla sytuacji na Bliskim Wschodzie, bo Jerozolima odgrywa kluczową rolę w planach związanych z zasadą dwóch państw. 

Szef Autonomii Palestyńskiej miał w panice prosić o interwencję u Trumpa prezydentów Rosji, Francji, Jordanii, a także papieża Franciszka. Poza samymi Palestyńczykami, o "groźnych konsekwencjach" prezydenta USA ostrzegło wiele państw z Bliskiego Wschodu i nie tylko: Turcja, Arabia Saudyjska, Egipt, Niemcy, Francja, Irak itd.

Dojdzie do wybuchu przemocy?

Palestyński Hamas, który sprawuje faktyczną kontrolę nad Strefą Gazy, ostro sprzeciwia się takiej ewentualności. "Ostrzegamy przed podjęciem tego kroku i wzywamy Palestyńczyków do intifady, jeśli zapadną takie niesprawiedliwe decyzje w sprawie Jerozolimy" - pisze w oświadczeniu uznawany za organizację terrorystyczną Hamas.

Intifada oznacza powstanie. Od początku okupacji doszło do dwóch takich zrywów. Druga intifada trwała w latach 2000 - 2005 (jednak przemoc ciągnęła się przez kolejne lata). Zginęło około 1000 obywateli Izraela i trzy razy tyle Palestyńczyków. 

Według Hamasu, przeniesienie amerykańskiej ambasady do Jerozolimy byłoby "atakiem na miasto ze strony amerykańskiej administracji" i stanowiłoby "przykrywkę" dla Izraela, który mógłby dalej prowadzić politykę judaizacji miasta i usuwania z niego Palestyńczyków. Pojawiły się już pierwsze zapowiedzi pokojowych demonstracji na Terytoriach Palestyńskich.

Izraelskie Siły Zbrojne zostały postawione w stan gotowości. Z kolei amerykańscy dyplomaci zostali poinstruowani, aby w najbliższym czasie nie wybierać się do historycznego centrum Jerozolimy ani na Okupowane Terytoria Palestyńskie na Zachodnim Brzegu.

Władze Palestyńskie zapowiedziały ponadto, że jeśli Trump rzeczywiście uzna Jerozolimę za stolicę Izraela, to USA przestaną być uznawane za niezależnego mediatora i Palestyńczycy będą szukać innych państw, które pomogą w rozmowach z Izraelem. Z drugiej strony same władze z Abbasem na czele znajdą się w bardzo trudnej sytuacji bez wsparcia z USA - ocenia izraelski dziennikarz Asaf Ronel. 

Sprawdź, co pamiętasz z lat 90. [QUIZ]
1/12Zacznijmy od czegoś bardzo łatwego. Ile województw istniało w Polsce 20 lat temu, przed reformą terytorialną? (mapka przedstawia jak jest dziś)
Zobacz także
Komentarze (98)
Trump zapowiada: Przeniosę ambasadę USA to Jerozolimy. Do może wstrząsnąć Bliskim Wschodem
Zaloguj się
  • barbarella.net

    Oceniono 32 razy 12

    "Przeniosę ambasadę USA to Jerozolimy.",
    "Ma on przenieść ambasadę USA z Izraelu",
    "Dlatego co co pół roku",
    "oraz ogłoszenie Jerozolimy stolica Izraela, "

    Wypadałoby przeczytać choć raz przed opublikowaniem.

    "Władze Palestyńskie zapowiedziały ponadto, że jeśli Trump rzeczywiście uzna Jerozolimę za stolicę Izraela, to USA przestaną być uznawane za niezależnego mediatora i Palestyńczycy będą szukać innych państw, które pomogą w rozmowach z Izraelem."

    Palestyńczycy, a właściwie osoby sprawujące tam władzę, nie mają zamiaru rozmawiać z władzami Izraela. A jeśli już, to o wypędzeniu Izraelczyków, zepchnięciu ich do morza, potopieniu, wyrżnięciu itp. Abbas, Hamas i klika mogą spadać na szczaw. Tylko bystrzy inaczej dają się nabrać na ich retorykę.

    Jak dla mnie, to Trump zaczyna wyglądać na spoko gościa. :) Po bezjajecznym Obamie coś drgnęło za oceanem.

  • krynolinka

    Oceniono 20 razy 6

    Mną osobiście to nawet nie zmieszało. Tacy są już dyrektorzy. Przenoszą jeziorka i przekopują Mierzeję bo w niewłaściwym, ich zdaniem miejscu jest.

  • d1r3ct

    Oceniono 5 razy 3

    "Jednak wschodnia część miasta jest - w świetle prawa międzynarodowego - nielegalnie zaanektowana."
    A kogo to interesuje ? Na pewno nie państwa jak USA i Izrael ;) I nie to żeby inni byli szczególnie lepsi, ale Stany Zjednoczone mają sporo grzech w ramach prowadzonej przez siebie globalnej polityki. Jednego dnia dyktator X jest dobrym "kolegą", czasami nawet sprzedaje mu się broń, a innego...atakuje się jego państwo, morduje go itp. rzeczy.
    Najśmieszniejsze jest to, że sporo Amerykanów podobnie np. do Polaków potrafi w czasie kampanii wyborczej "wyzywać" kogoś od...Żydów. Lub tylko "oskarżać" o sprzyjanie...Żydom. Oczywiście dochodzą ostrzejsze słowa, trochę brzydkich wyrazów, teorii itd. I podczas wyborów w USA oskarżana była...Hillary Clinton. Nie to żeby była specjalnie lepsza od Trumpa, ale to on zagrywa znacznie bardziej pro Izraelsko niż np. Obama. Do tego jego syn związał się z panią Vanessą Kay Haydon o korzeniach duńsko-izraelskich. I nie ma w tym nic złego, ale pani Hillary była oskarżana praktycznie o wszystko jak ww rzeczy, mordowanie dzieci, sterowanie FBI itd.
    A sam pomysł ? Głupi. Trump na siłę robi tanią sensację, zajmuje się nie tym co tak naprawdę jest najważniejsze dla kraju i świata. Często takimi rzeczami odwraca uwagę od problemów, których nie da się rozwiązać jednym podpisem czy twittem.

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 13 razy 3

    Przejrzałam wpisy. Skąd się wzięło takie wzmożenie syjonistyczne. O co tu chodzi?

  • wojtek2784

    Oceniono 4 razy 2

    Tak sie robi politykę, "zasługującą" na pokojowego Nobla , podrzucając problemy Unii Europejskiej z której opinią i problemami nikt sie nie liczy. Oj będzie tam nowy kocioł .

  • vomitorium1

    Oceniono 6 razy 2

    "Szef Autonomii Palestyńskiej miał w panice prosić o interwencję u Trumpa prezydentów Rosji, Francji, Jordanii, a także papieża Franciszka."
    a tam
    wszystko jest zapisane w górze
    jak mawiał kubuś fatalista
    ("A gdy otworzył czwartą pieczęć, słyszałem głos czwartego zwierzęcia mówiący: Chodź, a patrzaj! I widziałem, a oto koń płowy, a tego, który siedział na nim, imię było Śmierć, a Otchłań mu towarzyszyła; i dana im jest moc nad czwartą częścią ziemi, aby zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez zwierzęta ziemskie”
    (Apokalipsa Świętego Jana Księga Objawienia))

  • pokrecony_oliver

    Oceniono 7 razy 1

    Yerushalaim, miasto pokoju, taka ironia. Miasto któremu to religia żydowska nadała obecnego znaczenia. Mahomet miał tylko mokry sen o tym miejscu, zresztą cały Islam to nieudolnie skradziony i przerobiony Judaizm. Tak wiem Judaizm też nie jest orginalny, ale jest ewolucjom, a nie krokiem w stecz.
    Wracając do tematu, z powodu mokrego snu Mahometa o stąpaniu po skale która była świętym miejscem żydowskimi, gdzie Abraham próbował poświęcić syna, muzułmanie domagają sie tego miejsca. Robią to szczując swoich biednych braci Palestyńczyków, ktorzy tak naprawdę Palestynczykami nie maja nic wspólnego, bo tamci wyginęli w starożytności.
    Nie mieszając religii, każde panstwo decyduje samo gdzie ma stolicę. "Palestyńczycy" to obecnie zmanipulowana roszczeniowa dzicz, z każdym dniem pomocy socjalnej tam dostarczanej degenerują sie jeszcze bardziej.
    Ktoś moze mysli, ze palestyńska Jerozolima byla by miastem trzech religii? Że byla by otwarta dla chrzescijan i żydów? To niech jedzie na urlop do Gazy w koszulce z orlem białym albo kotwicą polski walczącej.

  • czarna_zoska

    Oceniono 5 razy 1

    Caly ten burdel z terroryzmem rozpoczal sie po nielegalnej ekspansji Izraela na ziemie palestynskie przy wsparciu USA. Teraz doleja oliwy do ognia a uchodzcy blizej maja do Europy niz USA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje