Argentyński okręt podwodny zaginął na Atlantyku. "Od środy nie meldowali o swoim położeniu"

Marynarka wojenna Argentyny poszukuje okrętu podwodnego ARA San Juan. Na pokładzie jest 44 marynarzy. Kontaktu z załogą nie ma od środy.

Niewielki okręt podwodny prowadził ćwiczenia na Atlantyku w rejonie środkowego wybrzeża Argentyny. ARA San Juan jest jednym z trzech okrętów podwodnych w argentyńskiej marynarce wojennej. Został zwodowany w połowie lat 80. W ostatnich latach był kilka razy modernizowany. 

Dowództwo marynarki wojennej zakłada, że przyczyną braku kontaktu z załogą jest awaria łączności. – Nie ma dowodów, by przypuszczać, że było to coś poważniejszego – oświadczył rzecznik prasowy argentyńskiej marynarki Enrique Balbi. W rejon zaginięcia wysłano jednak inne okręty i śmigłowce ratunkowe. Dowództwo zapewnia, że załoga ma zapasy żywności i tlenu na kilkanaście dni. Pomoc w poszukiwaniach zaproponowała m.in. Brazylia i Chile. 

Na pokładzie wśród 44 osobowej załogi jest pierwsza Argentynka, która służy na okręcie podwodnym marynarki wojennej tego kraju - Eliana Maria Krawczyk  

Więcej o:
Komentarze (76)
Zaginął argentyński okręt podwodny ARA San Juan. Akcja poszukiwawcza na Atlantyku
Zaloguj się
  • yoonac

    Oceniono 20 razy 8

    Okręty podwodne w polskiej Marynarce Wojennej (nie licząc Orła, który ostatnio zaliczył pożar) są o 20 lat starsze od zaginionego argentyńskiego okrętu i zapewne stwarzają dużo większe zagrożenie. Szkoda tylko, że wyłącznie dla załogi.

  • sacc77

    Oceniono 8 razy 4

    "Argentyńczycy zgubili..."
    Co najmniej nie na miejscu jest protekcjonalny ton zawarty w tytule wiadomości.
    Protekcjonalny a zarazem lekceważąco kpiący w odniesieniu do - niestety ale najprawdopodobniej - tragedii zatonięcia okrętu i śmierci jego załogi.
    Jak widać, poziom kultury oraz empatii tych niedouczonych kreatur prawem kaduka mieniących się być dziennikarzami asymptotycznie dąży do ZERA.
    Czy naprawdę AGORY nie jest stać na zatrudnienie ludzi zarówno merytorycznych jak i kulturalnych?

  • zueoko

    Oceniono 5 razy 3

    Został zdobyty przez wojska obrony terytorialnej. We wspólnej operacji z siłami zbrojnymi San Escobar. Dlatego, że na tamtym kontynencie jeszcze wrogów nie mamy.

  • krynolinka

    Oceniono 29 razy 3

    Minister ON nie ma co gubić bo nic nie zdążył kupić dla armii. Zimowe ubranka dotrą dla naszych żołnierzy pewnie wiosną.

  • Przemek Ryczak

    Oceniono 2 razy 2

    Pogoda tutaj nie tęga wieje i pada śnieg. Widoczność słaba. Mam nadzieję że chłopaki sie odnajdą .

  • nieuczesany23

    Oceniono 6 razy 2

    "CARSON: Jak duża jest marynarka wojenna Ekwadoru?
    KAPITAN: Cztery łodzie podwodne. Stale znajdują się pod wodą. Nigdy nie wypływają.
    CARSON: Nigdy?
    KAPITAN: Nie, już od wielu, wielu lat.
    CARSON: Ale utrzymujecie z nimi łączność radiową?
    KAPITAN: Nie. Oni przestrzegają ciszy w eterze. To ich własny pomysł. Chętnie byśmy z nimi pogadali, ale oni wolą zachować ciszę radiową.
    CARSON: Dlaczego tyle czasu siedzą pod wodą?
    KAPITAN: O to musiałby zapytać pan właśnie ich. Jak pan wie, Ekwador jest krajem demokratycznym. Nawet ci spośród jego obywateli, którzy służą w marynarce wojennej, mają dużo swobody w decyzji, co robić, a czego nie."
    [Kurt Vonnegut, "Galapagos", tłum. Dariusz Józefowicz]

  • Rafał Kowalczyk

    Oceniono 4 razy 2

    Tytuł jest tłumaczeniem tego, co podają źródła hiszpanskojezyczne.

  • kolega.zenka

    Oceniono 1 raz 1

    Trochę się dziwię, że w dobie GPS-u nie znali na bierząco pozycji okrętu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX