MSZ Ukrainy odpowiada Waszczykowskiemu i broni szefa IPN, który wstrzymał ekshumacje

11.11.2017 11:38
Witold Waszczykowski

Witold Waszczykowski (Fot. Sławomir Kamiński)

Ukraina będzie bronić szefa ukraińskiego IPN Wołodymyra Wiatrowycza - oświadczył ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin. Jednocześnie zaznaczył, że stosunki między Polską I Ukrainą powinny być oparte na pojednaniu, a nie na dominacji.

Pawło Klimkin w wywiadzie udzielonym ukraińskiej telewizji Inter oświadczył, że wątpi, iż między Polską i Ukrainą dojdzie do pełnego porozumienia w kwestiach historycznych.

Dodał, że nie zgadza się na brak poszanowania wobec osób, które prezentują określoną perspektywę historyczną. Klimkin zaznaczył, że Ukraina będzie bronić każdego, kto zajmuje się pojednaniem. Taką osobą - zdaniem szefa ukraińskiego MSZ - jest Wołodymyr Wiatrowycz. Minister Klimkin podkreślił, że Polska jest strategicznym partnerem Ukrainy. Jak dodał, wzajemne stosunki będą się rozwijać, jednak nie mogą być oparte na próbie dominacji.

W zeszłym tygodniu Polska, ustami szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, zapowiedziała możliwy zakaz wjazdu na swoje terytorium dla tych ukraińskich urzędników, którzy blokują ekshumacje i upamiętnienia polskich ofiar spoczywających na Ukrainie. Według medialnych doniesień, taki zakaz ma dotyczyć m.in. Wiatrowycza, szefa ukraińskiego IPN, instytucji, która od pół roku wstrzymuje ekshumacje i upamiętnienia.

Zobacz także: "Wiele nie podoba mi się w Polsce, ale jest jedna rzecz, z której jako patriota jestem bardzo dumny"

99 pytań na 99 lat niepodległości. Sprawdź, czy znasz historię Polski
1/99Po ilu latach Polska powróciła w 1918 roku na mapy polityczne świata?
Zobacz także
Komentarze (205)
MSZ Ukrainy odpowiada Waszczykowskiemu i broni szefa IPN, który wstrzymał ekshumacje
Zaloguj się
  • szeptun919

    Oceniono 38 razy 12

    To, że "stosunki między Polską i Ukrainą powinny być oparte na pojednaniu" to prawda. I nikt chyba z tym nie polemizuje. Sęk w tym, że strona ukraińska owo "pojednanie" rozumie w ten sposób, że Polska winna przyjąć sposób postrzegania historii przez Ukrainę za swój i całkowicie zaakceptować kult banderyzmu i UPA, jaki panuje w dzisiejszej Ukrainie ze wszelkimi tego następstwami ( choćby zgoda na stawianie pomników UPA i jej "bohaterom" na terenie Polski). W sumie wychodzi więc na to, że Ukrainę satysfakcjonuje jedynie pełna "kapitulacja" strony polskiej. A przecież Polska wykonała szereg pojednawczych gestów w tej sprawie - choćby oficjalne, na szczeblu rządowym i parlamentarnym potępienie akcji Wisła. A co uczyniła Ukraina w odpowiedzi na ten gest dobrej woli strony polskiej? Ano, odpowiedziała splunięciem Polsce w twarz, czyli oficjalnym uznaniem UPA i jej przywódców za bohaterów Ukrainy i penalizacją "uwłaczania ich czci" do kary więzienia łącznie. Panie ministrze spraw zagranicznych Ukrainy - rzeczywiste pojednanie musi być oparte na wzajemnym zrozumieniu i wzajemnych częściowych ustępstwach obu stron, a nie na dyktacie jednej...

  • klarb

    Oceniono 38 razy 12

    Na leczenie rodaków brakuje pieniędzy, rodzice chorych dzieci żebrzą o wsparcie, ale na eksumacje kości pieniądze sa. A wiec jednych pochować, by móc wykopac kości innych. Oto patriotyzm.
    Na tym świecie co rusz człowiek napotyka niewyobrażalne absudry.

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 37 razy 11

    1. Zacznijmy od tego, że żaden szanujący się partner nie pozwoli się obrażać przez drugiego partnera, a polityka historyczna Ukrainy, to obraza dla Polski.
    2. Partnerstwo? Ukraina to upadające, skorumpowane państwo, które samo rozpada się wewnętrznie. Gospodarka Ukrainy to śmiech na sali, wojsko takie, że Donbasu bronić musiały ochotnicze bataliony wyposażone w sprzęt dostarczany z Polski. Pozycja Ukrainy na arenie międzynarodowej jest gdzieś pomiędzy Somalią a Etiopią, a jedyny w miarę jeszcze przyjaźnie nastawiony do niej kraj, to Polska. Z resztą sąsiadów już ma na pieńku. Na dodatek chyba 1/3 młodych Ukraińców pracuje w Polsce i bez dopływu polskiej gotówki to ten kraj by się zawalił. Więc nie ma tu mowy o żadnym partnerstwie. My jesteśmy silniejsi, bogatsi i ważniejsi!
    3. A nie podoba się? To spier! Zabierajcie swoich rodaków od nas i kiście się sami w swojej gnojówce.

  • inoculatedlife

    Oceniono 16 razy 10

    Krzesimir Dębski trafnie o Wołyniu:
    Cały czas są próby ukrycia tego, co tam naprawdę się wydarzyło, i to na poziomie administracyjnym, państwowym. A my wciąż mamy jakieś złudzenia, jeśli chodzi o Ukraińców. Weźmy na przykład wizytę na Ukrainie prezydenta Komorowskiego. Brałem w niej udział, zaprosili mnie. Widziałem, że na poziomie państwowym nie ma woli pojednania. Oszukujemy się, że jak spotykają się dwaj prezydenci, to jest to znaczące. Ale kiedy przyleciał tam prezydent Komorowski, to witał go wicegubernator. Prezydent Ukrainy nie przyjechał. Na głównych uroczystościach w katedrze była wiceprzewodnicząca komisji kultury miasta Łucka. Nawet wiceburmistrz nie przyszedł. To pokazuje tę asymetrię, absolutną nierównowagę.

  • brejwik

    Oceniono 26 razy 10

    Pojednanie po ukraińsku: styczeń 2017- prezydent Przemyśla, Robert Chroma nie został wpuszczony na Ukrainę.
    Jeszcze tego samego miesiąca mer Lwowa prosi Polskę o przyjęcie ukraińskich śmieci.

    tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/prezydent-przemysla-nie-zostal-wpuszczony-na-ukraine,707891.html

    dziennikwschodni.pl/lublin/smieci-z-ukrainy-przyjada-do-lublina-lwow-prosi-o-pomoc-po-pozarze,n,1000193171.html

  • ad2009

    Oceniono 16 razy 10

    Trzeba bylo wiecej piszczec spod pachy Kliczki..

  • pazdziernik1917

    Oceniono 41 razy 9

    O jakim pojednaniu bredzi Klimkin, gdy nawet cywilizowany pochówek ofiar UPA to dla niego próba dominacji?

  • ahoj12

    Oceniono 20 razy 6

    Dokonania "naukowe" pana Wiatrowicza sa zle oceniane przez historykow.
    Wylaczam spiesze dodac opinie polskich bo zaraz ktos pospieszy z argumentacja o stronniczosci.
    U nas temat Wolynia to kilkadziesiat lat badan,zeznania swiatkow ,tworzenia archiwow -
    czyli powolna metodyczna ,praca ,zgodna z zasadami badan historycznych. (czesto prowadzona w niesprzyjajacych warunkach). Po stronie ukrainskiej konfabulacja, manipulacja,
    nieuctwo no i wlasnie CHEC DOMINACJI.
    Jak nie chca dyskusji ich sprawa ,ale niedoczekanie takich panow Wiatrowiczow ,aby narzucic Polsce kult UPA bo biedna Ukraina ,nie ma innych wzorcow.A wiec i SS "Halczyna" a moze rowniez pomniki "biednych "ukrainskich straznikow w niemieckich obozach koncentracyjnych.
    Bo kolaboracje wojskowa z Niemcami mozna jeszcze rozumiec -wrogiem dla nich byl ZSRR,ale MASOWE uczestnictwo w niemieckim planie eksterminacji Zydow i Polakow juz nie.
    To bylo MASOWE DOBROWOLNE WSPOLUCZESTNICTWO w zbrodni ludobojstwa,popelniane przy akceptacj i wiekszej czesci wszystkich warstw spoleczenstwa ukrainskiego od inteligencji po prostych ludzi.Mysle tutaj o tzw.Ukrainie Zachodniej. Na Ukrainie Niemcy tylko nadzorowali przy masowych egzekucjach Zydow. Brudna robote robili policjanci ukrainscy .Mimo multum dowodow tego np pan Wiatrowicz nie przyjmuje do wiadomosci. To "bolszewickie brednie".Jego 5 godzinne "badania" mowia co innego. Dlaczego? Bo byc ukrainskim patriota dla nich znaczylo mordowac inne nacje. Przesadzam? A co widnieje w tezach ich "guru" Doncowa? to samo widnieje w oficjalnych tezach OUN na dlugo przed wojna. A wiec Wolyn nie byl "elementem sprowokowanej wojny domowej". On byl planowany dlugo wczesniej Nie byli antypolscy?
    A kto na dlugo przed Wolyniem donosami i pomoca spowodowal stracenie polskich profesorow ze Lwowa. Byli to ich byli studenci-ot wdziecznosc. Ta sprawa to przyklad ich stosunku do nas w tamtych czasach. Gdzie mozna donos, a gdzie inaczej to widly i siekiera

  • the_old_man_and_the_sea

    Oceniono 22 razy 6

    "
    Ukraina będzie bronić szefa ukraińskiego IPN Wołodymyra Wiatrowycza - oświadczył ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin. Jednocześnie zaznaczył, że stosunki między Polską I Ukrainą powinny być oparte na pojednaniu, a nie na dominacji."

    Dwa sprzeczne ze sobą logicznie zdania. Bronienie Wiatrowycza, ukraińskiego nacjonalisty fotografującego się na tle czerwono-czarnych flag, kwestionującego fakt zaplanowanego ludobójstwa dokonane przez Ukraińców na Polakach, kwestionującego liczbę ofiar, wybielającego IPA i OUN z mordowania Polaków i Żydów i robiącego członków z tych organizacji bohaterów oraz zezwalającego na używanie na Ukrainie nazistowskiej symboliki ukraińskiej dywizji SS-Galizien, dzięki czemu zupełnie legalne są na Ukrainie pogrzeby członków tej dywizji w asyście osób ubranych w mundury SS. I jednocześnie mówienie, że Polska i Ukraina powinny dążyć do pojednania, i że Polska próbuje narzucić coś Ukrainie, bo nie zgadza się na uznanie ludobójców za bohaterów.

    Chciałbym tylko przypomnieć hasło, które niedawno ukraińskie władze wystosowały do Polaków, wraz z całą akcją w mediach. Hasła, które brzmiało: "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie".
    To tak, jakby zaistniała kiedyś (czysto hipotetyczna) sytuacja, w której Niemcy po II Wojnie Światowej byłyby pełne pomników nazistowskich zbrodniarzy i gloryfikujących tych zbrodniarzy członków władz, a władze te zwróciłyby się do Polski z oficjalną propozycją: "Przebaczamy wam. A teraz skoro już wam przebaczyliśmy, to wy przebaczcie nam".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje