Ta "planeta potwór" jest za duża, by istnieć. Ale właśnie ją odkryto i naukowcy mają kłopot

02.11.2017 09:27
Planeta  NGTS-1B

Planeta NGTS-1B (Fot. University of Warwick / Mark Garlick)

Odkrycie NGTS-1b rewolucjonizuje to, co naukowcy do tej pory wiedzieli o formowaniu planet. Zgodnie z obowiązującymi teoriami, "planeta potwór" jest za duża, by istnieć.

Sprawę opisał magazyn „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”. NGTS-1b to gazowy olbrzym. Temperaturą przypomina Jowisza, ma jednak o 20 proc. mniejszą masę niż on.

Okrąża gwiazdę w 2,6 dnia

Badacze z Next Generation Transit Survey (NGTS) zanim odkryli NGTS-1b przyglądali się z 12 teleskopów gwieździe macierzystej, która ma dwa razy mniejszy promień i masę od słońca. Zaobserwowali spadki jej jasności, co oznaczało, że wokół niej może krążyć planeta. Tak odkryli NGTS-1b, której okrążenie gwiazdy zajmuje zaledwie 2,6 dnia.

Może być ich znacznie więcej

- Pomimo tego, że jest potężną planetą, NGTS-1b było trudno odkryć, bowiem jej gwiazda jest stosunkowo mała i ciemna - tłumaczył prof. Peter Wheatley z Uniwersytetu w Warwickamerykańskim "Newsweeku". - Małe gwiazdy, takie jak ten czerwony karzeł klasy M, to najpowszechniejszy rodzaj gwiazd we Wszechświecie. Dlatego jest to wysoce prawdopodobne, że jeszcze wiele takich gazowych olbrzymów czeka na odkrycie - dodał.

"Odkrycie było dla nas całkowitym zaskoczeniem"

Odkrycie jest przełomowe - do tej pory naukowcy myśleli, że małe gwiazdy mają tylko małe planety, bo wokół nich nie ma wystarczająco dużo materii, by powstały te znacznie większe.

- Odnalezienie NGTS-1b było dla nas całkowitym zaskoczeniem. Nie sądziliśmy, że tak masywne planety mogą istnieć wokół tak małych gwiazd. Co ważniejsze, teraz naszym wyzwaniem jest ustalenie, jak często takie planety występują w naszej galaktyce - powiedział dr Daniel Bayliss, kierownik badań.

Astronauta zmoczył wodą ręcznik. Niby zwykła czynność, ale wykonana w kosmosie, wygląda jak magia

Sprawdź, co wiesz o kosmosie
1/20Planeta ze zdjęcia to oczywiście:
Zobacz także
Komentarze (87)
Olbrzym NGTS-1b. Naukowcy odkryli nową planetę
Zaloguj się
  • Rysiek Gry

    Oceniono 15 razy 13

    "Temperaturą przypomina Jowisza, ma jednak o 20 proc. mniejszą masę niż on" - co ma piernik do wiatraka? Jaki sens ma to zdanie? I jak to się ma do podpisu pod zdjęciem: #NGTS1b is 530°C? Gdzie temperatura Jowisza to 165K czyli -108°C. Jak coś przepisujecie to chociaż ze zrozumieniem

  • jestem_synem_roma

    Oceniono 22 razy 10

    Niech naukowcy zainteresują się brzuchami polskich hierarchów kościelnych.
    One też są za duże by istnieć.

  • freud1

    Oceniono 12 razy 8

    Rzeczywiscie ciekawe.
    We wszechswiecie wystepuje wiecej "bezpanskich" planet, wedrujacych pomiedzy ukladami planetarnymi, niz gwiazd. Moze to jest jakies rozwiazanie zagadki "planety potwora". Przechodzila przypadkiem w sobotni wieczor i tak jakos zostala ;)

  • amorvertical

    Oceniono 7 razy 5

    W Polsce wokół jednego Karła z Żoliborza krąż też wiele planet. Czasem okrążają go kilka razy na dzień, bo bez niego nie istnieją. Ale niestety to są jeszcze mniejsze karzełki które w ogóle nie powinny istnieć.

  • bmarten

    Oceniono 11 razy 5

    Sugestie nazwania jej imieniem L. Kaczyńskiego ze wszech miar słuszne. Przy okazji: ciekawe, czy Jehoszua z Nazaretu przepowiedział tę sprawę jako twórca Wszechświata? Prawie mu współczesny i tej samej narodowości kronikarz Józef Flawiusz o takim fakcie nic nie wspomina. No i jeszcze jak ta planeta wygląda w kontekście niewątpliwego stworzenia Ewy z żebra Adama! Ale to tylko hebrajska kalka z dużo wcześniejszych Sumerów (podobnie jak potop).

  • nurzwidelec

    Oceniono 4 razy 4

    Mniejsza od Jowisza, a "potwór". Więc Jowisz czym jest? Super potworem?

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 10 razy 4

    wokół czerwonych karłów gromadzi się coraz więcej potworów.
    Zaprzecza to nauce, rozumowi, a nawet ludzkiej przyzwoitości.
    W niektórych obszarach, zdarzają się podwójne czerwone karły

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje