Kim Dzong Un właśnie przekazał swojej siostrze ogromną władzę. Kim jest 28-letnia Kim Jo Dzong?

Kim Dzong Un właśnie uczynił kobietę jedną z najważniejszych osób w kraju. Oczywiście wybór nie padł na pierwszą z brzegu kobietę, ale na siostrę północnokoreańskiego przywódcy, która otrzymała tym samym jeszcze większą władzę.

Kim Jo Dzong, najmłodsza córka byłego przywódcy Korei Kin Dzong Ila, zastąpiła swoją ciotkę na stanowisku członka Biura Politycznego Partii Robotniczej. To oznacza, że 28-latka weszła w skład najwyższego organu decyzyjnego w kraju - podaje BBC.

Co wiemy o Kim Jo Dzong?

Wcześniej Kim była m.in. wicedyrektorem Departamentu Propagandy i Agitacji, który zajmuje się przekazem ideologicznym w mediach, kulturze i sztuce. Siostra północnokoreańskiego przywódcy zaczęła się pojawiać w materiałach propagandowych po śmierci ojca Kim Dzong Ila i objęciu władzy przez Kim Dzong Una pod koniec 2011 roku. Kiedy w 2012 r. państwowa telewizja pokazywała nowego lidera kraju na otwarciu parku rozrywki w Pjongjangu, Kim Jo Dzong biegała pomiędzy rzędami oklaskujących go oficerów i generałów, sprawiając wrażenie, jakby dyrygowała całym wydarzeniem.

Od tego momentu Kim pojawiała się u boku brata podczas ważnych uroczystości państwowych - na koncertach czy podczas wręczania odznaczeń pilotom. Gdy w zeszłym roku siostra Kima stała się jedną z najważniejszych postaci na kongresie partii rządzącej, oczekiwanie, że wkrótce zajmie miejsce we władzach kraju, stało się powszechne. 

Tak się właśnie stało - awans Kim Jo Dzong do grona członków politbiura ogłoszono w sobotę na spotkaniu poświęconym przebudowie państwowych urzędów. Nowa funkcja siostry Kima to dowód na to, że rodzina Kimów trzyma władzę w Korei żelazną ręką - ocenia dziennikarz BBC Danny Savage.

 

Kobiety w patriarchalnej Korei Północnej rzadko zajmują wysokie stanowiska państwowe czy zostają dowódcami w strukturach armii, ale przechodzą szkolenie wojskowe. Są też kluczowym elementem podupadłej gospodarki tego kraju - podczas gdy mężczyźni zajmują przydzielone przez państwo stanowiska w fabrykach i urzędach, kobiety często zdobywają pieniądze na utrzymanie rodziny, handlując na czarnym rynku.

W przypadku Kim Jo Dzong jej nazwisko i bliska relacja z Kim Dzong Unem są ważniejsze niż zwyczaje kulturowe. - Osoby, które w teorii są jej przełożonymi, najprawdopodobniej w rzeczywistości muszą jej ustępować - mówił Michael Madden, ekspert w sprawach północnokoreańskiego rządu. Jego wypowiedź cytowała agencja Reutera.

Więcej o:
Komentarze (75)
Kim Dzong Un właśnie przekazał swojej siostrze ogromną władzę. Kim jest 28-letnia Kim Jo Dzong?
Zaloguj się
  • supertlumacz

    Oceniono 18 razy -8

    Powinien jej przekazać przycisk atomowy. Teraz Prezydent DT zesra się ze strachu. Przekazanie guzika Hilary Clinton nie jest rozwiązaniem bo nie jest uległa.

  • kolektywnie

    Oceniono 8 razy -6

    "patriarchalnej Korei Północnej" Brawo, trzeba mieć naprawdę zryty beret aby takie rzeczy pisać!

  • kolektywnie

    Oceniono 8 razy -6

    "patriarchalnej Korei Północnej" to jest największy problem Koreańczyków?!Brawo, trzeba mieć naprawdę zryty beret aby takie rzeczy pisać!

  • ochujek

    Oceniono 9 razy -5

    Miesiączkuje jak prezes?

  • ochujek

    Oceniono 8 razy -4

    Chyba nie jest jałowa jak nasza spasiona posłanka?

  • maxstirner

    Oceniono 14 razy -4

    Niebywałe, że GW cieszy ""parytet"" nawet w krwawej dyktaturze. W sumie jednak mnie to nie dziwi - kobieta posadowiona na funkcji zapewniającej forse i władze faktycznie może do niej dążyć tak samo lub nawet bardziej zajadle od faceta. Choć innymi metodami - mniej otwartej walki, wiecej knucia i grania.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 8 razy -2

    Życzę jej wszystkiego najgorszego. Jak całej rodzinie świaniaków północno koreańskich zresztą...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX