Nobel z fizyki za obserwację fal grawitacyjnych. "Sięgniemy do samego Wielkiego Wybuchu"

Nagroda Nobla

Nagroda Nobla (Fernando Vergara (AP Photo/Fernando Vergara, FILE))

Rainer Weiss, Barry C. Barish i Kip S. Thorne laureatami Nagrody Nobla z dziedziny fizyki - poinformował dziś Komitet Noblowski. Dzięki odkryciu fal grawitacyjnych naukowcy będą mogli zbadać początki wszechświata i odpowiedzieć na pytania, które dotychczas były bez odpowiedzi.

Rainer Weiss otrzymał połowę nagrody, drugą połową podzielą się Barry C. Barish i Kip S. Thorne. Naukowcy zostali uhonorowani za znaczące przyczynienie się do stworzenia detektora LIGO (detektora fal grawitacyjnych) i obserwację tych fal.

"14 września 2015 r. pierwszy raz zaobserwowano fale grawitacyjne wszechświata. Fale, których istnienie przewidział Albert Einstein sto lat temu, pochodziły ze zderzenia dwóch czarnych dziur. Zajęło im 1,3 miliarda lat, by dotrzeć do detektora LIGO w Stanach Zjednoczonych" - podaje w uzasadnieniu Komitet Noblowski.

"Sygnał był wyjątkowo słaby, kiedy dotarł do Ziemi, ale już zwiastuje rewolucję w astrofizyce. Fale grawitacyjne są całkowicie nowym sposobem obserwacji najgwałtowniejszych wydarzeń w przestrzeni kosmicznej, wystawiają na próbę też ograniczenia w naszej wiedzy" - dodaje Komitet.

"LIGO (Laser Interferometer Gravitational Wave Observator) jest wspólnym projektem ponad tysiąca badaczy z ponad dwudziestu krajów. Razem urzeczywistnili wizję powstałą 50 lat temu. Laureaci Nagrody Nobla 2017 z ich entuzjazmem i determinacją okazali się bezcenni dla sukcesu LIGO. Pionierzy Rainer Weiss i Kip S. Thorne razem z Barrym C. Barishem, naukowcem i szefem, który doprowadził projekt do ukończenia, sprawili, że cztery dekady wysiłków doprowadziły do zaobserwowania fal grawitacyjnych" - czytamy w komunikacie.

"Możemy sięgać do wielkiego wybuchu"

- To nie jest zaskoczenie dla środowiska naukowego. Prace nad budową detektora i opracowaniem technologii pomiarów fal grawitacyjnych trwają od 50 lat - komentuje w rozmowie z Gazeta.pl Jacek Błoniarz - Łuczak, fizyk z Centrum Nauki Kopernik. Jak dodaje, "cały świat naukowy czekał na wykrycie fal".

- Fale grawitacyjne w gruncie rzeczy są falami czasoprzestrzeni. To nie są fale jakiegoś ośrodka materialnego, jak np. fale na wodzie. To zmarszczki, które rozchodzą się w całym wszechświecie - tłumaczy Błoniarz-Łuczak.

- Do tej pory obserwowaliśmy wszechświat przy pomocy fal elektromagnetycznych, na tym opieramy swoją wiedzę na temat przeszłości wszechświata. Dzięki falom grawitacyjnym możemy sięgać do samego Wielkiego Wybuchu. Dotychczasowe metody nie pozwalały, by sprawdzić, jak wyglądał wszechświat np. tysiąc lat po wybuchu. Fale grawitacyjne potrafią nam przynieść te informacje, zaglądamy na sam początek istnienia wszechświata - dodaje fizyk.

Nobel nie dla Polaka

Od lat polskie środowisko naukowe trzyma kciuki za przyznanie Nagrody Nobla z fizyki prof. Andrzejowi Trautmanowi, emerytowanemu wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego. Prof. Trautman także przyczynił się do sukcesu związanego z obserwacją fal grawitacyjnych.

"To Andrzej Trautman był jednym z pierwszych, którzy wykazali, że te fale są równie rzeczywiste i namacalne jak np. fale radiowe. Promieniowanie grawitacyjne było tematem jego pracy doktorskiej, którą obronił w Instytucie Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Warszawskiego w 1959 roku" - pisał w ubiegłym roku Piotr Cieśliński na łamach "Gazety Wyborczej"

"Prace Andrzeja Trautmana z lat 50. i 60. zeszłego wieku były przełomowe dla zrozumienia realności fal grawitacyjnych" - oceniał z kolei prof. Marek Abramowicz na łamach "GW".

Nagroda Nobla z fizyki

Te prestiżowe wyróżnienia, ufundowane przez Alfreda Nobla, szwedzkiego przemysłowca i wynalazcę dynamitu, są przyznawane od 1901 roku. W tym roku wartość pieniężna nagrody wzrośnie o milion koron. Laureaci otrzymają więc po 9 milionów koron, czyli prawie milion euro. Ponadto dostaną medal i dyplom.

Laureatów wybiera Królewska Szwedzka Akademia Nauk spośród kandydatów rekomendowanych przez działający przy akademii sześcioosobowy Komitet Noblowski w dziedzinie fizyki.

W dotychczasowej historii nagrody, Noblem z dziedziny fizyki wyróżniono łącznie 203 osoby, w tym jedną dwukrotnie. W gronie laureatów znalazła się jedna Polka - Maria Skłodowska-Curie, która została wyróżniona w 1903 roku, wraz z mężem Piotrem Curie i Henrim Becquerelem, za badania nad zjawiskiem promieniotwórczości. Do dziś pozostaje jedyną kobietą, która Nagrodę Nobla otrzymała dwukrotnie - także w 1911 roku, tym razem z chemii. Jest też jedynym uczonym w historii uhonorowanym Noblem w dwóch różnych dziedzinach nauk przyrodniczych.

Ekstremalny quiz z geografii. Sprawdź, czy rozpoznasz państwo po konturze
1/20Grafika przedstawia czwarte największe państwo świata, czyli?
Zobacz także
Komentarze (99)
Nagroda Nobla z fizyki za fale grawitacyjne. Laureatami Rainer Weiss, Barry C. Barish i Kip S. Thorne
Zaloguj się
  • pan.szklanka

    Oceniono 44 razy 30

    Na szczęście polski uczeń pierwszą lekcję fizyki odbierze w klasie siódmej, gdy już będzie miał światopogląd ukształtowany prze pięćset godzin katechezy. Na fale grawitacyjne, czarne dziury i miliardy galaktyk będzie spoglądał z perspektywy zwieńczenia dzieła bożego.

  • psycholog11

    Oceniono 27 razy 13

    Różaniec obroni nas prze tymi falami grawitacyjnymi. Nie ma się czego bać.

  • jackanapes

    Oceniono 13 razy 11

    Istnienie fal grawitacyjnych wynikało z niektórych rozwiązań równań ogólnej teorii Einsteina. Ciekawostką może być fakt, że sam wielki Albert wątpił w ich istnienie i nie wierzył w realną możliwość ich zaobserwowania. Fizykiem, który dowiódł (w latach 60-tych ubiegłego wieku), że fale takie nie tylko mogą, ale wręcz muszą istnieć jest Polak, prof. Andrzej Trautmann.

  • antropoid

    Oceniono 24 razy 10

    A pokojowa dla kogo?

    Bo ja bym zaproponował Terytorialną Obronę Różańcową wzdłuż granic Polski.
    Godnej konkurencji na świecie nie widzę...

  • pomruk

    Oceniono 12 razy 8

    Chyba ogromna większość badaczy będzie zgodna co do tego, że za to odkrycie nagroda zdecydowanie się należała. No i brawa dla Komitetu Noblowskiego, że nie czekał z jego uhonorowaniem 20 lat, jak to zbyt często bywa.

  • kzet69

    Oceniono 9 razy 7

    Brawo samo tempo przyznania NN (zaledwie 2 lata po dokonaniu odkrycia, a właściwie pierwszej obserwacji w LIGO) świadczy o donośności tego odkrycia. Zaczynamy prawdziwe s-f poznawanie i możliwość badań naukowych czwartego wymiaru, ciekawe czy kiedyś doprowadzi to do opanowania technologii umożliwiającej zakrzywianie czasoprzestrzeni i... podróż z realną prędkością większą od prędkości światła.

  • artau

    Oceniono 17 razy 7

    Amerykanie odkrywają fale grawitacyjne, a w Polsce Ziemia jest płaska, hm...

  • crotalus1

    Oceniono 21 razy 7

    No cóż... Kraj 40 mln w środku Europy nie ma nagrody nobla w żadnej liczącej się dziedzinie. Nie liczę Skłodowskiej bo to poszło do Francji. Ale buraczano kartoflanty naród nadal jest wielki. W końcu wynalazł kiszonego ogórka. Największy polski wkład do nauki...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje