Katalońscy policjanci przepychali się z gwardią. Nie blokowali głosowania

W co najmniej kilku miejscach w Katalonii funkcjonariusze Mossos d'Esquadra - katalońskiej formacji policyjnej - stanęli naprzeciw gwardii narodowej, która próbowała zablokować niedzielne referendum niepodległościowe.

O postawie członków Mossos d'Esquadra pisze m.in. wydawany w Barcelonie dziennik "La Vanguardia". To właśnie na ich stronie internetowej zamieszczono filmy, na których widać słowne utarczki i przepychanki pomiędzy katalońską policją a funkcjonariuszami gwardii narodowej. Wcześniej gwardziści wynieśli na rękach jednego z głosujących.

 

W innych miejscach przedstawiciele Mossos d'Esquadra nie robili z kolei nic, by zapobiec niedzielnemu referendum w sprawie niepodległości Katalonii. Teraz za tę bezczynność mogą odpowiedzieć prawnie. Skargi na bierność katalońskiej policji bada już co najmniej sześć sądów, bowiem zgodnie z decyzją hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego plebiscyt jest niezgodny z prawem.

Zobacz też:

Referendum w Katalonii

W związku z orzeczeniem trybunału oraz decyzją władz centralnych w Madrycie hiszpańska policja oraz gwardia narodowa już od rana próbowały zablokować głosowanie. Zamykano lokale wyborcze, konfiskowano także urny i karty do głosowania. 

Zdecydowana akcja służb wywołała zamieszki - głównie w Barcelonie, bo to właśnie tam skoncentrowano najwięcej sił. W ruch poszły gumowe kule i policyjne pałki. W sumie rannych zostało co najmniej 460 osób, w tym 12 funkcjonariuszy. Aresztowano także co najmniej trzy osoby.

Spór między Katalonią a rządem w Madrycie się zaostrza. Autonomia oskarża Hiszpanię o agresję

Więcej o:
Komentarze (101)
Referendum w Katalonii. Mossos d'Esquadra kontra gwardia narodowa
Zaloguj się
  • kandrzej1

    Oceniono 31 razy 23

    I po co to wszystko? To bicie, wypychanie, wyciąganie? Jeśli nielegalne to niech sobie głosują. Odpowiednie organa stwierdzają, że głosowanie nie spełniło konstytucyjnych warunków i wynik nie może być uznany. I tyle w temacie. Po co to wszystko? Tylko radykalizuje, łamie ludziom kariery i życie. To ma być demokracja?

  • true_lysander

    Oceniono 25 razy 19

    Zamiast rozegrać sprawę jak to miało miejsce w Szkocji i gdzie teraz jest spokój ... zbudowano mur pomiędzy Katalonią i resztą Hiszpanii. Wstyd.

  • loneman

    Oceniono 13 razy 9

    To juz niedlugo i tu nad Wisla gdy ludzie beda krzyczec przeciw sfalszowaniu wyborow domagajac ustapienia bolszewii wspieranej faszystowskim klerem. Kazdy region na polnoc i zachod od ciemniakow wyrazi wole utworzenia autonomii by nie zdychac z glodu i od epidemii jaki funduje nam debilny elektorat postkomuszy nie znajacy sie na ekonomii ani medycynie.
    Z kaczo- i dudokracji beda same klopoty i ludzkie tragedie!!

  • xinfx

    Oceniono 8 razy 8

    Madryt się boi to i uruchomił aparat opresji.

  • bobvega

    Oceniono 11 razy 7

    jeszcze kilka lat rządów PiS i w PL bedzie to samo.Bez poparcia wojska i policji społeczenstwo nie ma szans na obalenie dyktatury.

  • kirdan1

    Oceniono 13 razy 7

    Teraz obie strony sporu politycznego w Polsce mają zgryz - popierać Katalończyków czy nie? Jedni i drudzy czekają na ruch - jakiś PiSowiec poprze: należy być przeciw. Jaiś PeOwiec będzie przeciw: należy być za! :-D

  • wkoz1

    Oceniono 4 razy 4

    to juz katalonie stracili przez takie metody..

  • grosz-ek

    Oceniono 4 razy 4

    Formalnie rzecz biorąc, UE - zgodnie z traktatami - jest unią państw członkowskich. Niemniej, nie da się zauważyć, że generalnie jest jakieś napięcie pomiędzy UE, a państwami federacyjnymi, nie jednolitymi etnicznie. Problemy Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Belgii są przejawami tych napięć. UE - jako instytucja federalna - robi konkurencje strukturom federacyjnym państw członkowskich. To jest chyba dość nieoczekiwany efekt procesów integracyjnych w Europie. A referendum w Katalonii to realizacja w praktyce tej koncepcji UE jako "unii ojczyzn".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX