Słynny czeski aktor spadł z mostu Karola. Zauważyli go Polacy na wycieczce. Wyciągnęli z wody

26.09.2017 08:26
Most Karola i panorama miasta w Pradze

Most Karola i panorama miasta w Pradze (Waldemar Gorlewski / Agencja Gazeta)

Górnicy z kopalni Rydułtowy byli na wycieczce w Pradze. Płynęli statkiem wycieczkowym, kiedy zauważyli tonącego człowieka. Chcieli mu pomóc, ale spotkali się z oporem załogi. Nie poddali się.

Jarosław Ruda i Jarosław Jasita z kopalni Rydułtowy wybrali się z firmową wycieczką do Pragi. W sobotę mężczyźni pływali statkiem wycieczkowym po Wełtawie. Gdy statek zbliżył się do filarów mostu Karola, zauważyli, że w lodowatej wodzie, twarzą w dół, dryfuje ciało. Polacy chcieli od razu ruszyć na pomoc.

- Obsługa statku nam tego stanowczo zabraniała - wspomina Jarosław Ruda. Górnicy nie odpuszczali, zaczęli szukać kapitana. Kiedy go znaleźli i zaczęli tłumaczyć, że trzeba ratować człowieka, ten tylko wzruszył ramionami - opisują. Polacy odczytali to jako milczące przyzwolenie.

Ruda i Jasita wciągnęli mężczyznę na pokład i zaczęli reanimację. Po kilkunastu minutach starań zaczął oddychać. Akcja serca została przywrócona - czytamy w komunikacie Polskiej Grupy Górniczej.

Okazało się, że topielec to Jan Triska, 80-letni znany aktor. Grał m.in. w filmach Miloša Formana i Stanleya Kubricka. W stanie krytycznym trafił do szpitala. Zmarł następnego dnia. 

Inżynier Jarosław Ruda na co dzień pracuje jako dyspozytor kopalni, a Jarosław Jasita zajmuje się szkoleniami. Są też płetwonurkami i ratownikami wodnymi. Po akcji ratunkowej w Pradzie górnicy zostali nagrodzeni medalami przez wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego i prezesa zarządu PGG Tomasza Rogalę.

Prowadzisz? Nie korzystaj z telefonu. Stwarzasz zagrożenie dla siebie i dla innych

Zobacz także
Komentarze (102)
Czechy: polscy górnicy wyciągnęli z Wełtawy aktora Jana Třiskę
Zaloguj się
  • strach_sie_bac

    Oceniono 33 razy 27

    Z tego spóźnionego newsa nie dowiecie się, że kilka innych statków przepłynęło obok dryfującego aktora i nie reagowali. Nie dowiecie się również, że panowie chcieli ratować mężczyznę kiedy tylko go zauważyli w rzece, ale obsługa nie zgodziła się na ich interwencję, więc musieli udać się do kapitana z "prośbą" o zgodę. Kto wie, czy te kilkanaście minut mniej w zimnej wodzie nie uratowałoby mu jednak życie.

  • minkat

    Oceniono 21 razy 21

    szacun.

    jedna uwaga: z Mostu Karola nie da sie ot tak spasc. czlowiek albo probowal sie zabic, albo z jakiegos powodu chodzil po balustradzie.

  • Max Neutrino

    Oceniono 22 razy 20

    Brawo! Niemniej aż uśmiechnąłem się, czytając zestawienie: górnicy, na rzece, w Czechach i w dodatku płetwonurkowie. W skrócie można rzec (bez ironii), że to prawdziwi górnicy rzeczni!

  • lechita69

    Oceniono 15 razy 15

    Panowie! Jesteście wielcy! Ogromny szacunek za Waszą postawę. Dziękuję Wam, że przywracacie wiarę w drugiego człowieka. Szkoda tylko, że tamten aktor zmarł (*). Widocznie tak było mu pisane. Wy zrobiliście co tylko w ludzkiej mocy aby go uratować.

  • bastekjucha

    Oceniono 9 razy 7

    Chwała panom Jarkom za przytomność umysłu i gotowość do ratowania życia oraz, przede wszystkim, skuteczność akcji.
    Polscy ratownicy wodni należą do najlepszych w świecie. Są bardzo dobrze przygotowani do ratowania życia i niezmiernie cenieni w innych krajach, czego nie można powiedzieć o Polsce. Zarabiają tu najniższe, dopuszczalne przez prawo, stawki. Jak można tylko tyle płacić osobom, od których zależy życie ludzkie?!

  • dziadekjam

    Oceniono 11 razy 5

    "Inżynier Jarosław Ruda pracuje jako dyspozytor, a Jarosław Jasita zajmuje się szkoleniami. Są też płetwonurkami i ratownikami wodnymi. Górnicy zostali uhonorowani pamiątkowymi medalami przez wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego i prezesa zarządu PGG Tomasza Rogalę."
    ==========================================================================
    Strona czeska zachowała "wstrzemięźlowość"...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje