Polscy muzycy podejrzani o gwałt w USA pierwszy raz zabrali głos. "Nie jesteśmy kryminalistami"

14.09.2017 17:24
Decapitated promowali płytę Anticult

Decapitated promowali płytę Anticult (Fot. materiały prasowe)

Członkowie deathmetalowego zespołu Decapitated wydali oświadczenie - pierwsze od momentu zatrzymania ich w USA pod zarzutem uprowadzenia i zgwałcenia swojej fanki.

Komunikat Decapitated wydany w całości w języku angielskim znalazł się na ich facebookowej stronie w czwartek po południu polskiego czasu. "Nie jesteśmy doskonali, ale nie jesteśmy też porywaczami, gwałcicielami ani kryminalistami" - piszą w pierwszych słowach członkowie zespołu.

"Stanowczo zaprzeczamy stawianym nam zarzutom. Prosimy wszystkich, by wstrzymać się przed osądzeniem nas, zanim sprawa nie zostanie do końca wyjaśniona" - apelują muzycy Decapitated. Przekonują, że wszystkie zeznania i dowody świadczące o ich niewinności zostaną przedstawione we właściwym czasie. 

"Ponieważ istnieje niepewność co do tego, w jaki sposób będzie przebiegało całe postępowanie, z szacunku dla naszych fanów i sponsorów zdecydowaliśmy się odwołać naszą trasę koncertową" - dodali. Podkreślili, że ich zeznania opublikowane przez policję zostały złożone zanim postawiono im jakiekolwiek zarzuty, przed aresztowaniem.

Decapitated aresztowani w USA

Wszyscy czterej członkowie zespołu Decapitated zostali aresztowani w minioną sobotę pod zarzutem uprowadzenia jednej ze swoich fanek po koncercie w Spokane. Kilka dni później usłyszeli zarzut zbiorowego zgwałcenia kobiety. Jej wersję zdarzeń potwierdza przyjaciółka, która miała razem z nią odwiedzić autobus należący do muzyków.

Zespół Decapitated, grający ciężką odmianę metalu - death metal, istnieje od 1996 roku. Muzycy mają na koncie w sumie siedem płyt. W Stanach Zjednoczonych podczas tegorocznej trasy koncertowej promowali swój najnowszych krążek zatytułowany "Anticult".

Zobacz także
Komentarze (145)
Decapitated. Pierwszy wpis po aresztowaniu i zarzutach gwałtu
Zaloguj się
  • homer101

    Oceniono 48 razy 28

    A może teraz wypowie się w sposób autorytarny min. Jaki . A może pan minister "0" Ziobro , wyśle przedstawicieli naszej prokuratury do zbadania sprawy . Pewnie zna bajeczkę o Kalim

  • justas32

    Oceniono 39 razy 21

    Różnice kulturowe. W Polsce taki gwałt nazywa się prokreacją - boskim darem poczęcia dzieciątka nienarodzonego. A tam lewaki pchają ich od razu do sądu ...

  • flemming

    Oceniono 37 razy 19

    Panie ministrze ByleJaki. Dlaczego pan milczy. Gwałt się wydarzył, Amerkanka zgwałciła 4 Polaków. Natychmiast trzeba jechać do USA. A pan milczy, siedzi cicho. Dlaczego teraz pan tchórzy?

  • libero2015

    Oceniono 34 razy 10

    "Nie jesteśmy doskonali" - tytuł artykułu nadaje się na ocenę przez Radę Etyki Mediów czy coś w tym rodzaju. Sugeruje bowiem przyznanie się przez zespół do oskarżeń o gwałt i to w dość nonszalancki i bezczelny sposób. Gdy tylko przeczytać oświadczenie zespołu, wypowiedź jest zupełnie odwrotna - zespół odpiera wszelkie zarzuty, prosi o nieocenianie i obiecuje przedstawić dowody na swoją niewinność. Paskudne, brukowe dziennikarstwo.
    P.S. Acha, nie jestem z zespołem w ogóle związany, nie znam ich nawet jednej piosenki, nie słucham muzyki metalowej i tak...uważam, że gwałt to ciężkie przestępstwo. Ale w kulturze zachodniej istnieje zasada domniemania niewinności - dopóki nie udowodni się winy, oskarżony jest niewinny. Standard cywilizowanej kultury i praworządności, o którą gazeta tak zaciekle walczy. Czemu tylko na cudzym poletku, a tak rzadko na swoim.

  • aria-pura

    Oceniono 22 razy 10

    Skoro pojechali w trasę po Stanach, to znaczy, że nie grają od dziś. I naprawdę nikt im nie powiedział, że fanów - a już zwłaszcza fanki - trzyma się na odległość wyciągniętej ręki z długim kijem? Między innymi po to, żeby uniknąć syfu takiego jak ten, w który wdepnęli. Spoufalanie się z publiką to jedna z najgłupszych rzeczy, które artysta może zrobić. Skoro tego nie wiedzą, to powinien im to uświadomić menadżer (zakładam, że mają takowego, bo ktoś im w końcu trasy i nagrania musi organizować). Jeżeli tego nie zrobił, to dupa z niego, nie menadżer (abstrahując już od tego, że panowie muzycy też nie sprawiają wrażenia tytanów intelektu). W każdym razie, tak się zwykle kończy myślenie główką zamiast głową.

  • radhex

    Oceniono 17 razy 9

    czyli pobzykali, fance się coś nie podobało i po amerykańsku podała do sądu o molestowanie

  • tomek tomek

    Oceniono 17 razy 9

    o idealnosc nikt ich nie podejrzewa ,ale zaden z nich nie mial na tyle rozumu zeby przeciac tego typu zabawy majac swiadomosc ze w Ameryce to jest jazda bez trzymanki U nas by sie wykupili jakims nedznym napiwkiem tam moga posiedziec od deski do deski 30 lat

  • Sam Sliding

    Oceniono 6 razy 6

    Prawdopodobnie Amerykanka przeszacowała ich możliwości finansowe. Decapitated to Michael Jackson.

  • sop3

    Oceniono 20 razy 6

    Znając nastawienie amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości do gwałtów,z dużą dozą prawdopodobieństwa nie zobaczą już naszej ukochanej Ojczyzny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje