Włoscy śledczy dotarli do dwóch świadków napaści na polskich turystów w Rimini

Jak podaje włoska telewizja informacyjna SKY24, policja dotarła do dwóch włoskich świadków napadu.

Prokurator Paolo Giovagnoli zasłaniając się dobrem śledztwa nie ujawnił żadnych szczegółów. Jednak jak podają włoskie media, policja próbuje wywrzeć presję na lokalną społeczność Marokańczyków, Tunezyjczyków i Egipcjan, którzy mogą mieć informacje o sprawcach lub nawet ich ukrywać. 

Dwóch świadków 

Tymczasem jeden z czołowych włoskich dzienników "Corriere della Sera” informuje, że kamery monitoringu uchwyciły sprawców na ulicy biegnącej wzdłuż plaż.

Natomiast, jak podaje włoska telewizja informacyjna SKY24, policja dotarła do dwóch włoskich świadków napadu. 

Polski zespół śledczych w Rimini

Przypomnijmy. Do tragedii doszło w piątek późnym wieczorem, gdy polskie małżeństwo wybrało się na spacer na plażę w Rimini, popularnym kurorcie w regionie Emilia-Romania nad Adriatykiem. Około godziny 4 nad ranem para została brutalnie zaatakowana przez czterech napastników. Mężczyźni dotkliwie pobili mężczyznę, a potem na jego oczach dokonali wielokrotnego, zbiorowego gwałtu na kobiecie. 

Do Rimini pojechał zespół polskich śledczych, by wesprzeć włoską prokuraturę w ściganiu sprawców napadu. 

Zobacz także: Polscy śledczy są we Włoszech. Prokurator miała trudności z wyjaśnieniem, po co tam pojechali

Więcej o: