Tak działają szpiedzy z Korei Północnej. CNN dotarło do nagrania z tajnej operacji

Ukraina odpiera międzynarodowe zarzuty o dostarczenie Korei Północnej technologii do budowy pocisków balistycznych. Dowodem ma być film z tajnej operacji zatrzymania szpiegów Kim Dzong Una, który Kijów przekazał stacji CNN.

Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych w połowie sierpnia opublikował raport, z którego wynika, że za militarnymi sukcesami północnokoreańskiego reżimu stoi Rosja i Ukraina. Eksperci instytutu doszli do wniosku, że postęp jaki w ciągu ostatnich lat osiągnęła Korea Północna w budowie rakiet dalekiego zasięgu, nie byłby możliwy bez udziału zewnętrznej technologii. Według analityków podstawą pocisków są silniki rakietowe radzieckiej konstrukcji, które zostały zmodernizowane w ukraińskich biurach konstrukcyjnych. 

Zobacz też: Reżim Kim Dzong Una znów straszy. Północnokoreańska rakieta spadła u wybrzeży Japonii

Kijów zaprzecza tym rewelacjom i wskazuje na Rosję, jako źródło, które mogło dostarczyć udoskonaloną technologię budowy pocisków dalekiego zasięgu. 

Wysoki rangą oficer służb bezpieczeństwa Ukrainy, który z oczywistych względów chce pozostać anonimowy, twierdzi, że osobiście odpowiada za rozbicie siatki szpiegowskiej reżimu Kima - podaje CNN, która weszła w posiadanie nagrania z inwigilacji i samej akcji zatrzymania szpiegów z Północy (Korei Płn.).

Na filmie z materiałów operacyjnych, który pokazała telewizja CNN, widać jak dwóch Koreańczyków w towarzystwie mężczyzny z teczką wchodzą do zapuszczonego garażu. Już w środku szpiedzy z Korei Północnej robią zdjęcia ściśle tajnej dokumentacji. Dzielą się pracą - w przerwie w jeden z nich nerwowo zapala papierosa. Z rozmów między nimi wynika, że boją się wpadki. Jednak mężczyźni nie zdają sobie sprawy, że są pod stałą obserwacją kontrwywiadu. Nie wiedzą też, że papiery, które kopiują, są fałszywkami...        

 

Koreańczycy z nagrania zostali skazani za szpiegostwo i odsiadują wyrok ośmiu lat w ukraińskim więzieniu, co osobiście na miejscu potwierdzili dziennikarze CNN.

Z kolei inni wysłannicy Kim Dzong Una, którzy pośrednio byli podejrzewani o udział w szpiegostwie, zostali deportowani z Ukrainy.

Cały reportaż o szpiegach z Korei Północnej na stronie CNN

Stany Zjednoczone ostrzegają Koreę Północną: "Na następną próbę nuklearną odpowiemy zbrojnie."

   

Więcej o:
Komentarze (39)
Szpiedzy z Korei Północnej. Nagranie z tajnej operacji
Zaloguj się
  • auruss

    Oceniono 3 razy 3

    A kiedy nakręcą film o tym, jak dzielnie złapali i unieszkodliwili wysłanników Państwa Islamskiego, przez lata bezczelnie zaopatrujących się we wszelkie militarne dobra na Ukrainie ? Do tego szybko nie dojdzie, muszą poczekać, jak przekazana przez Amerykanów broń przeciwpancerna dotrze na Bliski Wschód a uzyskane za nią dolary na odpowiednie konta kijowskich oligarchów.

  • dr.eames

    Oceniono 3 razy 1

    Technologię rakietową odpowiednimi kanałami dostarczyła Kimowi CIA wraz z oprogramowaniem szpiegującym. W stosownym momencie amerykanie mogą "dezaktywować" cały arsenał Korei zdalnie i do tego nie ryzykując wzniecania konfliktu na większą skalę.

  • c.bolek

    Oceniono 2 razy 0

    Od samego początku te "rewelacje" o przekazaniu technologii Korei przez Ukrainę uważałem (i wciąż uważam) za ruSSki fake żeby odwrócić od siebie podejrzenia.
    W końcu USA to największy wróg roSSji - zupełnie tak samo jak dla Korei Płn., więc idą w tym samym kierunku. A USA zajęte Koreą to więcej swobody dla roSSji w Europie (Ukraina, Bałkany, kraje bałtyckie), dawnych republikach i Syrii.
    Dla mnie roSSja na 200%

  • kacap_z_moskvy

    0

    Jak ze cenzura dziala... Demokracja na calego! Rezym w tubie propagandowej widac wciaz ma sie dobze i kasuje niewygodne wpisy.

  • a.k.traper

    0

    Starsi inżynierowie opowiadali mi jak w końcówce lat 50 i początkach lat 60 praktykowali inżynierowie i technicy z KRLD, w swoich zeszytach opisywali i rysowali wszysko, od planu hali produkcyjnej, poprzez urzadzenia i obrabiarki po końcowe wyroby, w końcu ochrona kontrwywiadowcza zakładu w porozumieniu z dyrekcją i chyba wyższymi władzami zakazały takich zachowań a zeszyty zabrano do depozytu, czy oddano nie wiadomo. Być może zależało to od zaleceń towarzyszy z KPZR, gdyż stosunki dyplomatyczne miały różne oblicza, raz chłodniej z ZSRR a przyjacielsko z Chinami, drugi raz odwrotnie, z tym, że ZSRR miał ciekawsze technologie i zakłady produkcyjne niż Chiny, do chwili rozpadu ZSRR uznawano nawet rozwój gospodarczy Północnej Koreii jako silniejszy niż Południowej, Rosja zajęłą się swoimi poważnymi problemami a Korea Pn zaczęłą współpracować i z Rosją i z Chinami tworząc Specjalną Strefę Ekonomiczną próbując ściągnąć technologię i pieniądze, nawet Korea Pd się tam zaangażowała, jednak z dochodzących wieści stamtąd wiadomo, że jest to upierdliwe z powodu wszechobecnych różnych służb państwowych ze szpiegami i agentami kontrwywiadu włącznie.
    W Korei Pn nadal obowiązuje doktryna Songun czyli armia przede wszystkim i wszystko jest jej podporządkowane. Gdyby nie pomoc ONZ w latach 90 w zakresie żywności to nie wiadomo czy ten kraj by istniał, obecnie norma wegetacyjna to ok. 0,5 kg zbóż na osobę a praktycznie połowę tego i ciagły wzrost cen żywności.
    W Polsce część robotników z Korei Pn pracuje na budowach pewnego developera, na jakich warunkach nikt nie wie.

  • szeptun919

    Oceniono 12 razy 0

    Dzielny autor tego niewątpliwie zasługującego na "Pulitzer Prize" dzieła dziennikarskiego kłamie - otóż Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych w swoim raporcie zarzucił sprzedaż silników rakietowych Korei Północnej TYLKO i WYŁĄCZNIE Ukrainie i dopiero Ukraina, rozpaczliwie broniąc się przed tym zarzutem swoim dobrym zwyczajem zawyła " jej bohu to nie my, to ruskie!"

    Nasz kochany kandydat na Pulitzera uznał jednak widocznie, że gdy napisze prawdę, to artykuł nie przejdzie i ... "troszkę przeinaczy"ł treść raportu...

  • arturo.k61

    Oceniono 16 razy 0

    Typowa... Pokazówka ;-)
    1) Jeśli mieli Paszporty Dyplomatyczne to... mają immunitet!
    2) W garażu i ściśle tajne materiały ;-) ? Jasne! Jakby nie mogli fotokopii wykonać w Ambasadzie KRLD. Bezpiecznie i na spokojnie...
    3) Tak grubymi nićmi szyte... że, aż widać dziecinadę...
    Po prostu: oba kraje się "dogadały" a 2 Koreańczyków spisano "na straty" i wyszła piękna pokazówka dla CNN.
    Bujda na kółkach a nie szpiegostwo ;-)

  • felicjan.dulski

    Oceniono 6 razy 0

    Film...
    fabularny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX